Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: 1000 Reasons
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

1000 Reasons
Rzeka - tekst piosenki

Creon, Szad, Rzeka musi płynąć!

To był ciemny, zimny wieczór, coś wisiało w powietrzu
Rzucone "dobry wieczór" do sąsiada na zapleczu
Powietrze było pełne dziwnych przeczuć
Tych znieczulonych spojrzeń, których dawno nie czuł
Godzina czwarta, czwarty lutego, liczył na farta
I chuj z tego, ty, gdzieś pod apteką,
dzwoni telefon I choć do celu niedaleko,
dziś to nie ta karma jego, ciuchy od Armaniego
Te typy w garniturach, te ich Barbie w piórach
i te ich karki w skórach i koleżanki w furach
Widział jak pod Sheraton wjeżdża na parking fura,
znał to auto jak te zakamarki w murach
Podziurawiona architektura, jak z bajki która
uśpiła czujność jak Barbituran
Czarny okular, przy tej latarni akurat,
skończyć może nawet niezniszczalny o kulach

ref.
Tu w nieodpowiednim miejscu, o nieodpowiednim czasie
Ślepy malarz ciągnie kreskę jakby pędzlem na obrazie
Póki na sztaludze płótna jego twarz ma wiele imion
Nie mam złudzeń, że od jutra rzeka musi dalej płynąć

Obskurna, brudna klatka, lepka posadzka
Syn, ojciec Bułgar z dziadka, córka i matka
Żółta laurka w rękach pięciolatka, za krótka kurtka,
czapka, drzwi czwórka, schodowka klatka
Ona jest niby gorsza, on robi za alfonsa
Dla osiedlowych żuli liczy się forsa
A droga po kolcach nie ma końca
Czasem jak przez szyby dworca,
tylko wpada promień słońcaopisuje nie osądza,
to był jeden z tych dni kiedy odbywają się pogrzeby
Słońce wpadło przez rolety, sącząc światło na tapety
Jutro cała spłata, kredyt, krata z mety na bankiety
On powiedział do niej żeby pracowała dłużej wtedy
W ten dzień wreszcie miała szczęście, oby częściej
Jeszcze jeden, dobrze, nie ściek
z drugim poszła gdzieś w cień toalety
Dwóch za dwieście, ruch na mieście,
ciemne przejście na śródmieście
A na wjeździe rano jeszcze obrys kredy

ref.
Tu w nieodpowiednim miejscu, o nieodpowiednim czasie
Ślepy malarz ciągnie kreskę jakby pędzlem na obrazie
Póki na sztaludze płótna jego twarz ma wiele imion
Nie mam złudzeń, że od jutra rzeka musi dalej płynąć

On miał garnitur od Versace, wyglądał jak Pierce Brosman
Jak nic głos miał dzisiaj Rzym, a jutro Moskwa
potem Mińsk, Poznań waśnie jej naszyjnik kupił,
choć niedawno ją gdzieś poznał chciał poczuć dziś jej posmak,
wziął telefon snując plany co odpowie znów pytany
król wybranych, lubił zmiany w kurtyzany uwikłany
Wybrał numer z książki danych, żona odebrała mówiąc,
że kurier z przeprosinami właśnie przyniósł tulipany
Była piękna i samotna jak blad fortepianu
Postawiła w róg dywanu wazon pełen tulipanów
Nieświadoma dokąd niesie prąd szarego oceanu
Tu gdzie kwiaty są z hebanu, a owoce są z metalu
Drzewa rosną bez konarów, a miłość ma formę żalu
Od Meksyku do Nepalu, czas zależy od zegarów
Oddanych jest może paru, siano albo szkło ekranu
Odebrała ten telefon nalewając wodę z kranu

ref.
Tu w nieodpowiednim miejscu, o nieodpowiednim czasie
Ślepy malarz ciągnie kreskę jakby pędzlem na obrazie
Póki na sztaludze płótna jego twarz ma wiele imion
Nie mam złudzeń, że od jutra rzeka musi dalej płynąć
x2
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (1)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 1
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2014-08-13 17:57 Treść piosenki