Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: 10,000 Things
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

10,000 Things
Ostatni walc - tekst piosenki

Proszę Cię wróc, zatańczmy znowu razem walca,
Obejmij mnie mocno, chcę czuć każdy ruch palca
Twojej kruchej dłoni, która gładzi moje ciało,
Zdjęcia i kilka wspomnień to dla mnie znacznie za mało,
Fatum wygrało? Nie! Nie wierzę w słowa innych ludzi,
Chociaż wiem, że miłość niejednokrotnie nas gubi,
Złudzeniem optycznym, nadzieją głupich nas mami,
Lecz chcę wierzyć w to, że tak nie było nigdy z nami...

Chciałbym znów zatańczyć z Tobą tego walca,
Spojrzeć głęboko w oczy, policzyć gwiazdy na palcach,
Które Bóg umieścił w twoich ciemnych źrenicach,
Powtórzyć każdy krok, utonąć w uczuć nawałnicah,
Objąć twe ciało swoją dłonią w tańcu miłości,
Poczuć twój uscisk ramion w chwili wiecznej bliskości,
Czuć zapach twoich włosów, kiedy jesteśmy zwarci,
Bo ja i moja dusza jesteśmy ciągle otwarci,
Lecz wewnętrznie rozdarci przez to smutne rozstanie,
Nie mogę dłużej tak żyć, wróc proszę do mnie kochanie,
Bo do tańca trzeba dwojga, to prawda szczera,
Bez drugiego człowieka mamy wartość bliską zera,
Posłuchaj proszę, jak moje serce bije w rytm walca,
Przypomnij sobie nasze życie, o które toczyła się walka,
Abyśmy mogli przetrwać i żyć do końca już razem,
W naszym małym świecie, będącym szarym obrazem.

Ref. Proszę Cię wróc, zatańczmy znowu razem walca,
Obejmij mnie mocno, chcę czuć każdy ruch palca
Twojej kruchej dłoni, która gładzi moje ciało,
Zdjęcia i kilka wspomnień to dla mnie znacznie za mało,
Fatum wygrało? Nie! Nie wierzę w słowa innych ludzi,
Chociaż wiem, że miłość niejednokrotnie nas gubi,
Złudzeniem optycznym, nadzieją głupich nas mami,
Lecz chcę wierzyć w to, że tak nie było nigdy z nami...

Los, który mi odebrał twoją małą duszyczkę,
Schował ją gdzieś daleko, w ciemnej i zimnej skrytce,
Wiem, że jesteś tam, gdzie ptaki budzą znów do życia,
Zatańczę z Tobą tam kiedyś - mam długą drogę do przebycia.
Więc czekaj na mnie i nie bój się, że będę jak Ty,
Zimny z zamglonym wzrokiem, wśród szarej nieba mgły,
To tylko złe sny, które z twych powiek sen kradną,
Otwórz oczy kochanie, pstryknij palcami, a przepadną,
Ludzie nie zgadną, jaką przeżywam traume,
Chcę być blisko przy Tobie, lecz to marzenia są marne,
Bo jesteś daleko i tańczysz walca gdzieś w raju,
Wśród bogatych w owoce, pięknych jabłoni, sadów,
Na samym szczycie, na końcu mety istnienia,
Lecz marzę abyś wróciła, na start mojego marzenia,
Bym mógł Cię znowu dotknąć i poczuć twój oddech ciepły,
Usłyszeć szept ''kocham'', w mym sercu głośny, potężny.

Ref. Proszę Cię wróc, zatańczmy znowu razem walca,
Obejmij mnie mocno, chcę czuć każdy ruch palca
Twojej kruchej dłoni, która gładzi moje ciało,
Zdjęcia i kilka wspomnień to dla mnie znacznie za mało,
Fatum wygrało? Nie! Nie wierzę w słowa innych ludzi,
Chociaż wiem, że miłość niejednokrotnie nas gubi,
Złudzeniem optycznym, nadzieją głupich nas mami,
Lecz chcę wierzyć w to, że tak nie było nigdy z nami...

Chciałbym znów zatańczyć tego walca z Tobą,
Wskrzesić twoje ciało, które ktos zmiażdżył z podłogą,
Okrutnie wbił nóż, w twoje bezbronne serce,
I doprowadził do tego, że jestem w ciągłej rozterce,
Myślałem tylko o tym, by dorwać tego skurwysyna,
Przez którego, umarła moją piękną dziewczyna.
Teraz stoję blisko nad twoim ciałem w ziemi,
Zapalam kolejny znicz, nie mam juz żadnej nadziei,
Zapałka gaśnie... Jak twój puls, gdy umierałaś,
Trzymałem Ciebie za rękę, patrzyłem jak cierpiałaś.
Nagle przestałaś oddychać, nie spojrzałaś już na mnie,
Twoje oczy zastygły, zamknąłem je delikatnie,
I przypomniałem sobie, jak tańczyliśmy kiedyś razem,
Gorąco objęci bez słów, stając się jednym ciałem,
Z życiem przegrałem... Ech... nie obroniłem Ciebie,
Lecz wiem, że kiedyś zatańczymy znowu walca w niebie.

Ref. Proszę Cię wróc, zatańczmy znowu razem walca,
Obejmij mnie mocno, chcę czuć każdy ruch palca
Twojej kruchej dłoni, która gładzi moje ciało,
Zdjęcia i kilka wspomnień to dla mnie znacznie za mało,
Fatum wygrało? Nie! Nie wierzę w słowa innych ludzi,
Chociaż wiem, że miłość niejednokrotnie nas gubi,
Złudzeniem optycznym, nadzieją głupich nas mami,
Lecz chcę wierzyć w to, że tak nie było nigdy z nami...
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (1)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 1
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2013-01-15 16:58 Treść piosenki