Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: 3czwarte sukcesu
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

3czwarte sukcesu
nie rozumiem cię (pełna wersja) - tekst piosenki

Gdybyś zapytał mnie czy oddam komuś siebie
To powiedziałbym nie, bo przecież w miłość nie wierzę
Tak było do czasu kiedy poznałem ciebie,
początek raj jak eden, później niezrozumienie
Może to moja wina, sam nie wiem,
chciałem jak Jan Baptysta upiększyć nasz świat dla siebie,
przez ciebie nie rozumiem go jeszcze bardziej,
a magiczne słowo "kocham" traci na wartości, jak dla mnie,
wybacz że jest zbyt idealnie i za dobrze
i to że mamy problem bo nie zmienię się na gorsze,
wiesz nie zrozumiem kobiet, a tym bardziej tej jednej,
mam ochotę zrobić come back i przejść obok niej obojętnie,
cofnąć się znać przyszłość i zrozumieć trochę
mieć panaceum na wszystko bo to chore,
nie będę płakał jak dziecko, ono rozumie mniej niż ja,
wpadłaś mi w oko dość prędko , lecz uciekniesz jak łza

Mówią że kobieta zmienną jest, zmień to ej,
zanim słowo "my" to będzie tylko przeszłość, wiesz
często jest że mijamy się w naszym małym świecie,
a przecież to my znamy siebie najlepiej,
dziś patrzyłem jak śpisz wsłuchując się w twój oddech
który krzyczał do mnie że już nic tu nie jest proste,
duszę się i choć się staram brakuje mi tlenu,
chciałbym mieć legendę do mapy twojego charakteru,
chciałbym cię zrozumieć, ale się gubię,
to cienka linia gdy twój uśmiech nagle zamienia się w burzę,
przez to widzę ile między nami różnic
znów ta cienka linia podzieliła nas jak równik,
znów musiałem się wkurwić wiem takie jest życie,
ale z małego problemu robisz problemów galaktykę,
czasem już nie ogarniam to takie trudne,
chciałbym Cię zrozumieć ale boję się że już nie umiem.

DZIKU:
choć nie zawsze układa się między nami jak chcesz
to prawie zawsze mała wiesz ze próbuje zrozumieć cię
i to znów wraca jak sen, i to znów znika jak cień
to ból mała gdy patrzę na ciebie i mijam się z celem
bo nie wiem czego chcesz, dajesz mi znaki szyfrem
klęczę i w oczy twe patrzę i mój wzrok widzi w nich enigmę
znów rzucasz słuchawką, cisza, poległem znów
kolejna kłótnia bo nie znam kodu twoich ust i bunt
poddałem się, przegrałem jak zwykle nie walczę już
dawno straciłem szanse, to przykre, ale prawdziwe
pewnie też spotkałeś się z tym że
twoje życie, serce, odwraca się do ciebie tyłem
no women,no cry, choć to wina nie z jej strony
no women, no love, wybaczę choć nie wiem o co chodzi
tak w koło będę krążyć przez życia każdy dzień
i tak w ciemność będę krążyć bo zrozumieć cię


KOVU:
masz mnie,zabawa w kotka i myszkę
i pułapkę zastawiam ją na ciebie bo wiesz jak jest
wiatr chce mi ciebie zwiać, nie, masz mnie
aż wiesz że nie będziesz chciała tak na zawsze
tak więc, łap mnie bo teraz zmiana roli
choć boli szczery ból to teraz ja tu jestem Jery
mała, nie ruszysz nawet
będziesz tak stała i przypomnisz sobie jak biegałem
zdasz sobie sprawę że się staram
ale po co to, na co to komu
odkąd to wracam do domu trochę mnie trafia że spadam znowu
ktoś tam mówi 'weź się ogarnij Kovu znajdź sobie nową kobietę,
nie wiedzą że jak cie nie zjem to umrę z głodu
wtedy z głównej ulicy odbijam w boczną rapu
bo chwila do końca czekać na epitafium :
żył intensywnie, dawał z siebie wszystko
i gdy zaczął chcieć zrozumieć ją, nie udało mu się, nigdy

RUDOLF:
nigdy nie podejrzewałbym że spojrzę w twoje oczy
i że porozmawiamy, bo chyba nie było o czym
to już rok kiedy kroczysz ze mną tą jedną ścieżką
niby znamy się tak dobrze a zrozumieć siebie ciężko
czasem nie odpowiem, jakbym dławił się ogniem
bo żeby cie zrozumieć musiał bym skończyć kryptologię
wole słuchać niż mówić i to nie jest cecha tłumu
rozumiem że nierozumienie jest przejawem rozumu
nie chcę cię porzucać, myślałem parokrotnie
że lepiej milczeć z tobą niż ciągle gadać samotnie
przywykłem do ciszy, między nami o nas znów
ale zrozumiesz co chce powiedzieć bez używania słów
kolejne wersy napisane nie pamiętam ich i ciebie chociaż znamy się na pamięć
jak śnieżna zamieć to pozbawia nas tchu
senne marzenia pogrążone w chmurach głów

MARIO:
nie rozumiem cie,choć próbowałem milion razy
dla ciebie to nie muzyka, dla mnie mój azyl
miejsce w które uciekam gdy mam cię dosyć
a gdy wrócę usłyszę to samo że masz mnie dosyć
znów patrzę w twoje oczy i nie wiem co powiedzieć
bo najtrudniej na ziemi chyba zrozumieć kobietę
mimo wszystko, ciągle ciągnie nas do was
dla was ciuchy,perfumy, dla nas rapsy i browar
nawet nie chce próbować i tak wyjdzie jak zwykle
i nie rozumie cie to nie i w sumie jest git, nie?
uwielbiamy tak ranić siebie na przemian
i wmawiać sobie że to co było nie ma znaczenia
dziś, nie umiemy żyć bez siebie
ale znam dni że nie możemy patrzeć na siebie
gdy patrzę za siebie widzę zmarnowane szanse
bo tyle razy mogłem, nie zrozumiałem żadnej
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (5)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 5
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2013-03-16 13:10 Treść piosenki
2013-03-16 01:25 Treść piosenki
2013-03-16 01:24 Wideo powiększ
2013-03-16 01:24 Wideo powiększ
2013-03-16 01:23 Treść piosenki