Teksty.org > S > Studio pokoj > Dla Tatusia
Studio pokoj
Dla Tatusia
odpowiedzialnosc biore za wypowiedziane słowa
nigdy w zyciu ci kurwo reki nie podam
kara i tak cie spotka spokojna głowa
jak nie za zycia - to boj sie boga
zrobiłes cos czego ci nigdy nie wybacze
traktowałes mnie jak smiecia, matke szmate
wez sobie to do serca, pamietaj jak cie trafie
to cie chyba zabije,(kurwo) trudno niech strace
powoli napełnia sie juz dzban cierpliwosci
puszczaja nerwy, ja juz kurwa mam dosc ich
nie chce sie denerwowac, patrzac na matke
na pewno mi ulzy, jak cie trafie przypadkiem
zrozum kurwa, popełniłes wielki błąd
obruciłes sie plecami i poszedłes pod prąd
to był zły krok to była droga bez przejscia
chyba nie myslałes ze mama wychowa leszcza
ref*
to jest koniec dzisiaj mozesz sie cieszyć
ze wtedy byłem zybt mały by kurwo uderzyc<
to jest koniec czy tego chcesz czy nie chcesz
zrozum ze prawda cie szuka (Tatuś)
przed prawdą nia nie uciekniesz
wspominała mama - spałem obok w pokoju
stałeś pijany gnoju trzymajac sie stołu
chciała cie rozebrac, ledwo wszedłes do domu
uderzyłes ją w twarz bo chciała ci pomoc
nic ci nie zawdzieczam, mam tylko złe wspomnienia
załuje nie potrafie zapomniec twego imienia
na zone i dzieci choc bym stres był w chuj wielki
nidgy w zuciu kurwa smieciu nie podniósł bym reki
ty byłes zbyt tępy, wiem wzrorowy tata
priorytetem wódka a potem zabawa w kata
mineły lata mały Szumus dorósł wreszcie
módl sie do boga nie o fart a szczescie
zeby sie skonczyło ta jakos w miare dobrze
ja pujde lezec bo rozegram to niezbyt mądrze
odpokutujesz wszystkie matki szmato cierpienia
a ja nie bede miał wyrzutow sumienia
ref*
to jest koniec dzisiaj mozesz sie cieszyć
ze wtedy byłem zybt mały by kurwo uderzyc<
to jest koniec czy tego chcesz czy nie chcesz
zrozum ze prawda cie szuka (Tatuś)
przed prawdą nia nie uciekniesz
nigdy w zyciu ci kurwo reki nie podam
kara i tak cie spotka spokojna głowa
jak nie za zycia - to boj sie boga
zrobiłes cos czego ci nigdy nie wybacze
traktowałes mnie jak smiecia, matke szmate
wez sobie to do serca, pamietaj jak cie trafie
to cie chyba zabije,(kurwo) trudno niech strace
powoli napełnia sie juz dzban cierpliwosci
puszczaja nerwy, ja juz kurwa mam dosc ich
nie chce sie denerwowac, patrzac na matke
na pewno mi ulzy, jak cie trafie przypadkiem
zrozum kurwa, popełniłes wielki błąd
obruciłes sie plecami i poszedłes pod prąd
to był zły krok to była droga bez przejscia
chyba nie myslałes ze mama wychowa leszcza
ref*
to jest koniec dzisiaj mozesz sie cieszyć
ze wtedy byłem zybt mały by kurwo uderzyc<
to jest koniec czy tego chcesz czy nie chcesz
zrozum ze prawda cie szuka (Tatuś)
przed prawdą nia nie uciekniesz
wspominała mama - spałem obok w pokoju
stałeś pijany gnoju trzymajac sie stołu
chciała cie rozebrac, ledwo wszedłes do domu
uderzyłes ją w twarz bo chciała ci pomoc
nic ci nie zawdzieczam, mam tylko złe wspomnienia
załuje nie potrafie zapomniec twego imienia
na zone i dzieci choc bym stres był w chuj wielki
nidgy w zuciu kurwa smieciu nie podniósł bym reki
ty byłes zbyt tępy, wiem wzrorowy tata
priorytetem wódka a potem zabawa w kata
mineły lata mały Szumus dorósł wreszcie
módl sie do boga nie o fart a szczescie
zeby sie skonczyło ta jakos w miare dobrze
ja pujde lezec bo rozegram to niezbyt mądrze
odpokutujesz wszystkie matki szmato cierpienia
a ja nie bede miał wyrzutow sumienia
ref*
to jest koniec dzisiaj mozesz sie cieszyć
ze wtedy byłem zybt mały by kurwo uderzyc<
to jest koniec czy tego chcesz czy nie chcesz
zrozum ze prawda cie szuka (Tatuś)
przed prawdą nia nie uciekniesz
Liczba wypowiedzi: 0





-
-
-









Rss

