- dodaj nowy tekst
- poszukuję tekstu
- ostatnio dodane
- lista wykonawców
- make more music
- dzwonki na telefon
- muzykometr
- posłuchaj radia
-
- 0
- 0
- 0
- 2
- 6
- 9
- 5
- 4
- 5
- tekstów
Top Artyści
w tym tygodniu
-
1.Biesiadne
-
2.Dżem
-
3.Religijne
-
4.Kamil Bednarek
-
5.Peja
-
6.Maryla Rodowicz
-
7.Patriotyczne
-
8.Paktofonika
-
9.NPWM
-
10.Diox
w tym miesiącu
-
1.Biesiadne
-
2.Religijne
-
3.Dżem
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Patriotyczne
-
6.Peja
-
7.Sylwia Grzeszczak
-
8.Kamil Bednarek
-
9.Enej
-
10.Marek Grechuta
Legenda
-
Dodany komentarz -
Dodany tekst -
Poprawka tekstu -
Dodane video -
Dodany do ulubionych -
Dodany TAG -
Uzupełniona metryczka
Archiwum tekstów
- Witaj nieznajomy
- Logowanie
- Rejestracja
- Zaloguj
teksty wg wykonawców
edytuj
- Autor: Marian Hemar
- Rok powstania:
- Kompozytor:
- Wykonanie oryginalne:
- Inne wykonania:
- Albumy, na których znalazł się utwór:
- Tagi: poezja śpiewana
Dzwonki:
- Tekst dodał: arna /
- Data dodania: 2011-08-13 /
- Ulubiony tekst: 0 użytkowników
Agnieszka Agnieszka Rosner-Zawilińska
Wereszczakówna - tekst piosenki
Zakochany był nieprzytomnie, do Tuchanowicz przyjeżdżał do mnie
Kudłaty był, jak litewski łoś, ale już wtedy w oczach miał coś
A nie wyglądał jak z bajki królewicz, który pannom po nocach się śni
Nazywał się Adam Mickiewicz i swoje wiersze deklamował mi -
”;Świteziankę" i „Powrót taty ", bardzo ładne poematy
I napisał mi do sztambucha: - „Słuchaj, dzieweczko - ona nie słucha.. "
Lecz gdy o rękę poprosił mnie, usłyszał: „Nie, co to, to nie! "
Wtedy w altance dostał rekuzę - pożegnał mnie, przywitał muzę
To jedno "nie! ", to moje "nie! ", to jedno "nie! ", moje "nie! " w tym momencie
To ciche "nie! ", to krótkie "nie! " zbudziło geniusz, co drzemał w talencie
Cóż to się stało, że w tej jednej chwili jakiś Adam nie ma jakiejś Maryli
Dlatego, że ją kto inny dopieszcza, literatura zyskała wieszcza
Literatura, literatura, to nie jest tylko zasługa pióra
Trzeba dziewicy, która wie, kiedy poecie szepnąć - „nie! "
Kiedy o tym tak myślę dzisiaj, to tylko ja i Śniadecka Ludwisia
Myśmy sprawiły to we dwie, chociaż jej łatwiej to przyszło niż mnie...
Lecz ona także wybrnęła z zasadzki, kiedy poecie przyszło sprawić ból
Jej dziełem jest Juliusz Słowacki, a bez niej byłby maminsynek Jul
Tego już dzisiaj ukryć się nie da: moje „Dziady ", jej „Lilla Weneda "
Mój „Pan Tadeusz ", jej „Król-Duch ", to wszystko wyszło od nas dwóch
Zygmuś Krasiński - ach, przykry dreszcz, też duży talent, a słabszy wieszcz
Lecz to, niestety nie jego wina, przysięgłabym to ta Delfina
Od rana „tak ", w południe „tak ", wieczorem „tak " bez szczególnych perswazji
W ojczyźnie „tak ", na emigracji „tak " i człowiek nie miał do bólu okazji
Sam przyznał, że przez Delfiny czary, Bóg mu odmówił tej anielskiej miary
Szczęściem dla niego świat go umieszcza wprost dla symetrii też jako wieszcza
Literatura, literatura to nie jest tylko zasługa pióra
Trzeba dziewicy, która wie, kiedy poecie szepnąć - „nie! "
Toteż ilekroć znów jest posucha na nowe „Dziady " czy też „Króla-Ducha "
Kiedy naród to odczuwa tak, ze tej wielkiej poezji mu brak
Kiedy do nowej tęskni Dejaniry, zrozpaczony czytelnik czy widz
A prócz rzekomej satyry nie czyta nic, nie ogląda nic
Może talenta są tu niewinne, może przyczyny są całkiem inne?
Może poeci za mało cierpią pod pewnym względem
Ach jakże wielka jest bez dwóch zdań odpowiedzialność polskich pań..
Może... nie, nie... to za okropne..., może dziewice są zbyt pochopne...
Mówcie "nie! ", szeptajcie "nie! ", puknijcie "nie! ", choć w pierwszej chwili szkoda
To wasze "nie! ", kto wie, kto wie pojutrze stworzy Konrada Wallenroda
Niechaj pamięta dziewicza skromność, na waszą jej cnotę liczy potomność...
Niechaj za cenę jednego dreszcza, literatura nie traci wieszcza
Literatura tak się upiera - idź panno za mąż za Puttkamera
A gdy poeta u stóp łka, szepnij mu - „nigdy! " - tak jak ja
Kudłaty był, jak litewski łoś, ale już wtedy w oczach miał coś
A nie wyglądał jak z bajki królewicz, który pannom po nocach się śni
Nazywał się Adam Mickiewicz i swoje wiersze deklamował mi -
”;Świteziankę" i „Powrót taty ", bardzo ładne poematy
I napisał mi do sztambucha: - „Słuchaj, dzieweczko - ona nie słucha.. "
Lecz gdy o rękę poprosił mnie, usłyszał: „Nie, co to, to nie! "
Wtedy w altance dostał rekuzę - pożegnał mnie, przywitał muzę
To jedno "nie! ", to moje "nie! ", to jedno "nie! ", moje "nie! " w tym momencie
To ciche "nie! ", to krótkie "nie! " zbudziło geniusz, co drzemał w talencie
Cóż to się stało, że w tej jednej chwili jakiś Adam nie ma jakiejś Maryli
Dlatego, że ją kto inny dopieszcza, literatura zyskała wieszcza
Literatura, literatura, to nie jest tylko zasługa pióra
Trzeba dziewicy, która wie, kiedy poecie szepnąć - „nie! "
Kiedy o tym tak myślę dzisiaj, to tylko ja i Śniadecka Ludwisia
Myśmy sprawiły to we dwie, chociaż jej łatwiej to przyszło niż mnie...
Lecz ona także wybrnęła z zasadzki, kiedy poecie przyszło sprawić ból
Jej dziełem jest Juliusz Słowacki, a bez niej byłby maminsynek Jul
Tego już dzisiaj ukryć się nie da: moje „Dziady ", jej „Lilla Weneda "
Mój „Pan Tadeusz ", jej „Król-Duch ", to wszystko wyszło od nas dwóch
Zygmuś Krasiński - ach, przykry dreszcz, też duży talent, a słabszy wieszcz
Lecz to, niestety nie jego wina, przysięgłabym to ta Delfina
Od rana „tak ", w południe „tak ", wieczorem „tak " bez szczególnych perswazji
W ojczyźnie „tak ", na emigracji „tak " i człowiek nie miał do bólu okazji
Sam przyznał, że przez Delfiny czary, Bóg mu odmówił tej anielskiej miary
Szczęściem dla niego świat go umieszcza wprost dla symetrii też jako wieszcza
Literatura, literatura to nie jest tylko zasługa pióra
Trzeba dziewicy, która wie, kiedy poecie szepnąć - „nie! "
Toteż ilekroć znów jest posucha na nowe „Dziady " czy też „Króla-Ducha "
Kiedy naród to odczuwa tak, ze tej wielkiej poezji mu brak
Kiedy do nowej tęskni Dejaniry, zrozpaczony czytelnik czy widz
A prócz rzekomej satyry nie czyta nic, nie ogląda nic
Może talenta są tu niewinne, może przyczyny są całkiem inne?
Może poeci za mało cierpią pod pewnym względem
Ach jakże wielka jest bez dwóch zdań odpowiedzialność polskich pań..
Może... nie, nie... to za okropne..., może dziewice są zbyt pochopne...
Mówcie "nie! ", szeptajcie "nie! ", puknijcie "nie! ", choć w pierwszej chwili szkoda
To wasze "nie! ", kto wie, kto wie pojutrze stworzy Konrada Wallenroda
Niechaj pamięta dziewicza skromność, na waszą jej cnotę liczy potomność...
Niechaj za cenę jednego dreszcza, literatura nie traci wieszcza
Literatura tak się upiera - idź panno za mąż za Puttkamera
A gdy poeta u stóp łka, szepnij mu - „nigdy! " - tak jak ja
- Komentarze (0)
- Dodali do ulubionych (0)
- Historia zmian tekstu (2)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
