- dodaj nowy tekst
- poszukuję tekstu
- ostatnio dodane
- lista wykonawców
- make more music
- dzwonki na telefon
- muzykometr
- posłuchaj radia
-
- 0
- 0
- 0
- 2
- 6
- 9
- 6
- 1
- 1
- tekstów
Top Artyści
w tym tygodniu
-
1.Biesiadne
-
2.Dżem
-
3.Religijne
-
4.Peja
-
5.Maryla Rodowicz
-
6.Kamil Bednarek
-
7.Patriotyczne
-
8.Paktofonika
-
9.Marek Grechuta
-
10.Sylwia Grzeszczak
w tym miesiącu
-
1.Biesiadne
-
2.Religijne
-
3.Dżem
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Patriotyczne
-
6.Peja
-
7.Kamil Bednarek
-
8.Sylwia Grzeszczak
-
9.HuczuHucz
-
10.Marek Grechuta
Legenda
-
Dodany komentarz -
Dodany tekst -
Poprawka tekstu -
Dodane video -
Dodany do ulubionych -
Dodany TAG -
Uzupełniona metryczka
Archiwum tekstów
- Witaj nieznajomy
- Logowanie
- Rejestracja
- Zaloguj
teksty wg wykonawców
edytuj
- Autor: Alosza Awdiejew
- Rok powstania:
- Kompozytor:
- Wykonanie oryginalne:
- Inne wykonania:
- Albumy, na których znalazł się utwór:
- Tagi: alosza awdiejew
Dzwonki:
- Tekst dodał: arna /
- Data dodania: 2010-03-01 /
- Ulubiony tekst: 0 użytkowników
Alosza Awdiejew
Na szczyt - tekst piosenki
Przestało serce bić i zniknął strach.
I znowu w górę iść, jak w pięknych snach.
Wnet runął lęku ciężki mur i ustał deszcz.
I nie ma dla mnie gór, gdzie nie ma wejść.
Wśród nieprzetartych jeszcze dróg, jest moja gdzieś.
I wiedzie przez wysoki próg, tam trzeba przejść.
A góry dają życia smak i wspomnień rój.
I biegnie tam jedyny szlak, ten własny mój.
Tam zimnych wodospadów huk i groźny świat.
I chroni tajemniczy bóg, nieznany ślad.
I patrzę prosto w góry znów, w mej drogi cel.
I znowu wierzą w szczerość słów i śniegu biel.
I choć minęło wiele lat, pamiętam dziś.
Że tu żegnałem stary świat, by w nowy iść.
W tym dniu szeptała woda mi: "tu szczęścia szlak..."
Który to był z tych dawnych dni? Ach, środa... tak.
I znowu w górę iść, jak w pięknych snach.
Wnet runął lęku ciężki mur i ustał deszcz.
I nie ma dla mnie gór, gdzie nie ma wejść.
Wśród nieprzetartych jeszcze dróg, jest moja gdzieś.
I wiedzie przez wysoki próg, tam trzeba przejść.
A góry dają życia smak i wspomnień rój.
I biegnie tam jedyny szlak, ten własny mój.
Tam zimnych wodospadów huk i groźny świat.
I chroni tajemniczy bóg, nieznany ślad.
I patrzę prosto w góry znów, w mej drogi cel.
I znowu wierzą w szczerość słów i śniegu biel.
I choć minęło wiele lat, pamiętam dziś.
Że tu żegnałem stary świat, by w nowy iść.
W tym dniu szeptała woda mi: "tu szczęścia szlak..."
Który to był z tych dawnych dni? Ach, środa... tak.
- Komentarze (0)
- Dodali do ulubionych (0)
- Historia zmian tekstu (3)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0


