- dodaj nowy tekst
- poszukuję tekstu
- ostatnio dodane
- lista wykonawców
- make more music
- dzwonki na telefon
- muzykometr
- posłuchaj radia
-
- 0
- 0
- 0
- 2
- 6
- 9
- 6
- 1
- 9
- tekstów
Top Artyści
w tym tygodniu
-
1.Biesiadne
-
2.Dżem
-
3.Religijne
-
4.Peja
-
5.Maryla Rodowicz
-
6.Kamil Bednarek
-
7.Patriotyczne
-
8.Paktofonika
-
9.Marek Grechuta
-
10.Sylwia Grzeszczak
w tym miesiącu
-
1.Biesiadne
-
2.Religijne
-
3.Dżem
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Patriotyczne
-
6.Peja
-
7.Kamil Bednarek
-
8.Sylwia Grzeszczak
-
9.HuczuHucz
-
10.Marek Grechuta
Legenda
-
Dodany komentarz -
Dodany tekst -
Poprawka tekstu -
Dodane video -
Dodany do ulubionych -
Dodany TAG -
Uzupełniona metryczka
Archiwum tekstów
- Witaj nieznajomy
- Logowanie
- Rejestracja
- Zaloguj
teksty wg wykonawców
edytuj
- Autor: Ananakofana
- Rok powstania:
- Kompozytor:
- Wykonanie oryginalne:
- Inne wykonania:
- Albumy, na których znalazł się utwór:
- Tagi:
Dzwonki:
- Tekst dodał: Herbi /
- Data dodania: 2011-08-15 /
- Ulubiony tekst: 0 użytkowników
Ananakofana
Pechowy dzień - tekst piosenki
1.
Wychodzę z domu cholera jasna
Nie wyłączyłem chyba żelazka
Biegam po schodach mocno zdyszany
Na łeb mi zleciał tynk ze ściany
Na pogotowiu medyk strajkuje
Pewnie mnie dzisiaj nie uratuje
Pot mnie zalewa krew cieknie po plecach
Szef mnie zabije nie będę w Gwiździnach
Ref.:
Pechowy dień
Pechowe życie
I chyba już nigdy
Nie będę na szczycie
2.
7:15 cholera jasna
Znowu nie zdążę na busa do miasta
Biegnę Grunwaldzką i wciąż biegnę równo
Tuż przy Policji wdepnąłem w gówno
A przy okazji zgubiłem dziś klucze
Więc się z chołotą po mieście powłóczę
Miałem wykonać ważne zadanie
Znowu od szefa mi się dostanie
Ref.:
Pechowy dień
Pechowe życie
I chyba już nigdy
Nie będę na szczycie
(nie będę, no!!!)
(he, he, he, he...!!!!)
Pechowy dień
Pechowe życie
I chyba już nigdy
Nie będę na szczycie
(oh, fuck...)
Pechowy dzień...
Pechowe życie...
I chyba już nigdy...
Nie będe na szczycie...
(płacz)
Wychodzę z domu cholera jasna
Nie wyłączyłem chyba żelazka
Biegam po schodach mocno zdyszany
Na łeb mi zleciał tynk ze ściany
Na pogotowiu medyk strajkuje
Pewnie mnie dzisiaj nie uratuje
Pot mnie zalewa krew cieknie po plecach
Szef mnie zabije nie będę w Gwiździnach
Ref.:
Pechowy dień
Pechowe życie
I chyba już nigdy
Nie będę na szczycie
2.
7:15 cholera jasna
Znowu nie zdążę na busa do miasta
Biegnę Grunwaldzką i wciąż biegnę równo
Tuż przy Policji wdepnąłem w gówno
A przy okazji zgubiłem dziś klucze
Więc się z chołotą po mieście powłóczę
Miałem wykonać ważne zadanie
Znowu od szefa mi się dostanie
Ref.:
Pechowy dień
Pechowe życie
I chyba już nigdy
Nie będę na szczycie
(nie będę, no!!!)
(he, he, he, he...!!!!)
Pechowy dień
Pechowe życie
I chyba już nigdy
Nie będę na szczycie
(oh, fuck...)
Pechowy dzień...
Pechowe życie...
I chyba już nigdy...
Nie będe na szczycie...
(płacz)
- Komentarze (0)
- Dodali do ulubionych (0)
- Historia zmian tekstu (1)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 1
| Data | Zmiana dotyczy | Autor | Nowa wartość |
|---|---|---|---|
| 2011-08-15 21:35 | Treść piosenki | Herbi |

