- dodaj nowy tekst
- poszukuję tekstu
- ostatnio dodane
- lista wykonawców
- make more music
- dzwonki na telefon
- muzykometr
- posłuchaj radia
-
- 0
- 0
- 0
- 2
- 6
- 9
- 6
- 2
- 2
- tekstów
Top Artyści
w tym tygodniu
-
1.Biesiadne
-
2.Dżem
-
3.Religijne
-
4.Peja
-
5.Maryla Rodowicz
-
6.Kamil Bednarek
-
7.Patriotyczne
-
8.Paktofonika
-
9.Marek Grechuta
-
10.Trzeci Wymiar
w tym miesiącu
-
1.Biesiadne
-
2.Religijne
-
3.Dżem
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Patriotyczne
-
6.Peja
-
7.Kamil Bednarek
-
8.Sylwia Grzeszczak
-
9.HuczuHucz
-
10.Trzeci Wymiar
Legenda
-
Dodany komentarz -
Dodany tekst -
Poprawka tekstu -
Dodane video -
Dodany do ulubionych -
Dodany TAG -
Uzupełniona metryczka
Archiwum tekstów
- Witaj nieznajomy
- Logowanie
- Rejestracja
- Zaloguj
teksty wg wykonawców
edytuj
- Autor: Andrzej Grabowski
- Rok powstania:
- Kompozytor:
- Wykonanie oryginalne:
- Inne wykonania:
- Albumy, na których znalazł się utwór:
- Tagi:
Dzwonki:
- Tekst dodał: arna /
- Data dodania: 2011-08-18 /
- Ulubiony tekst: 0 użytkowników
Andrzej Grabowski
Babie lato - tekst piosenki
Dojrzewa domorosłe wino,
Już je pokątnie spija tato
I tylko patrzeć lada chwila,
Babie lato, babie lato.
Już resztki ciepła senne lepkie
Ochryple gdzieś chałturzą świerszcze,
Jabłka są kwaśne gruszki cierpkie,
To już jesień, to już jesień.
Za chwilą senna chwila cieknie
To już wrzesień, to już wrzesień.
A było lato przecież jeszcze
Opalenizna ci nie zeszła,
Tak artystycznie grały świerszcze,
Że las od tego drgał na przestrzał.
Dni rozpalone noce parne
Ćmy zlatujące się do światła,
Jagody tak jak oczy czarne
Gdzieś na bezludnym końcu świata.
Stare piosenki, nasze chwyty,
Stąd na ciele kompielów,
Muchy, komary, parazyty,
Węże, pijawy, jeże, mrówy.
Letni zwierzostan zwinął skrzydła
Śpią gady ssaki i robaki
Babiego lata nić przebrzydła
I te przebiegłe pajęczaki.
Ubrali ludzie ciepłe dresy,
I jeszcze pulowery na to,
Bo tylko patrzeć lada chwila,
Babie lato, babie lato.
Wnet rozpajęczy się aż miło,
Wątłe wrześniowe Babie lato.
Już je pokątnie spija tato
I tylko patrzeć lada chwila,
Babie lato, babie lato.
Już resztki ciepła senne lepkie
Ochryple gdzieś chałturzą świerszcze,
Jabłka są kwaśne gruszki cierpkie,
To już jesień, to już jesień.
Za chwilą senna chwila cieknie
To już wrzesień, to już wrzesień.
A było lato przecież jeszcze
Opalenizna ci nie zeszła,
Tak artystycznie grały świerszcze,
Że las od tego drgał na przestrzał.
Dni rozpalone noce parne
Ćmy zlatujące się do światła,
Jagody tak jak oczy czarne
Gdzieś na bezludnym końcu świata.
Stare piosenki, nasze chwyty,
Stąd na ciele kompielów,
Muchy, komary, parazyty,
Węże, pijawy, jeże, mrówy.
Letni zwierzostan zwinął skrzydła
Śpią gady ssaki i robaki
Babiego lata nić przebrzydła
I te przebiegłe pajęczaki.
Ubrali ludzie ciepłe dresy,
I jeszcze pulowery na to,
Bo tylko patrzeć lada chwila,
Babie lato, babie lato.
Wnet rozpajęczy się aż miło,
Wątłe wrześniowe Babie lato.
- Komentarze (0)
- Dodali do ulubionych (0)
- Historia zmian tekstu (3)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0


