- dodaj nowy tekst
- poszukuję tekstu
- ostatnio dodane
- lista wykonawców
- make more music
- dzwonki na telefon
- muzykometr
- posłuchaj radia
-
- 0
- 0
- 0
- 2
- 6
- 9
- 6
- 2
- 3
- tekstów
Top Artyści
w tym tygodniu
-
1.Biesiadne
-
2.Dżem
-
3.Religijne
-
4.Peja
-
5.Maryla Rodowicz
-
6.Kamil Bednarek
-
7.Patriotyczne
-
8.Paktofonika
-
9.Marek Grechuta
-
10.Trzeci Wymiar
w tym miesiącu
-
1.Biesiadne
-
2.Religijne
-
3.Dżem
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Patriotyczne
-
6.Peja
-
7.Kamil Bednarek
-
8.Sylwia Grzeszczak
-
9.HuczuHucz
-
10.Trzeci Wymiar
Legenda
-
Dodany komentarz -
Dodany tekst -
Poprawka tekstu -
Dodane video -
Dodany do ulubionych -
Dodany TAG -
Uzupełniona metryczka
Archiwum tekstów
- Witaj nieznajomy
- Logowanie
- Rejestracja
- Zaloguj
teksty wg wykonawców
edytuj
- Autor: Andrzej Sikorowski
- Rok powstania:
- Kompozytor: Andrzej Sikorowski
- Wykonanie oryginalne:
- Inne wykonania:
- Albumy, na których znalazł się utwór:
- Tagi: maja sikorowska
Dzwonki:
- Tekst dodał: arna /
- Data dodania: 2011-11-20 /
- Ulubiony tekst: 0 użytkowników
Andrzej Sikorowski
I nic i nic - tekst piosenki
On:
Ta dziewczyna była piękna jak zjawisko.
A dokoła mało światła, dużo wina.
Więc podszedłem do niej blisko, bardzo blisko...
Ona:
Jak na razie całkiem nieźle się zaczyna.
On:
Na początek przywitałem się niewiastą
i zagajam, że dziś moje imieniny,
i że mogę jej pokazać nocą miasto.
Ona:
Fakt. Na miasto nabierają się dziewczyny.
Razem:
I co, i co, i co, i co?
Co się jeszcze w tej historii wydarzyło?
Ile trunków się wypiło, jakie miejsca odwiedziło?
Czy w pościeli kolorowej się skończyło.
I nic, i nic, i nic, i nic.
Nic, kochani, więcej już nie wyciągniecie.
Dżentelmeni oraz damy, a o takich dziś śpiewamy,
o szczegółach nie powiedzą za nic w świecie.
Ona:
Po raz pierwszy zobaczyłam tego pana.
Ale wierzcie, że nie czułam wcale strachu,
gdy tańczyliśmy zawzięcie aż do rana,
pośród anten i kominów gdzieś na dachu.
Potem płaszczem mnie otulił miejsce w miejsce -
Tak jak matki otulają swoje dzieci.
I słyszałam, jak mu mocno bije serce,
i widziałam, jak nad nami chmura leci.
Razem:
I co, i co, i co, i co?
Co się jeszcze w tej historii wydarzyło?
Ile trunków się wypiło, jakie miejsca odwiedziło?
Czy w pościeli kolorowej się skończyło.
I nic, i nic, i nic, i nic.
Nic, kochani, więcej już nie wyciągniecie.
Dżentelmeni oraz damy, a o takich dziś śpiewamy,
o szczegółach nie powiedzą za nic w świecie.
A jeśli przyjdzie taki dzień,
że wam nagle w domach zrobi się za ciasno,
to uchylcie okiennice i wyjrzyjcie na ulice,
by zobaczyć, jak wygląda nocą miasto.
I co, i co, i co, i co.
I nic, i nic, i nic, i nic.
I co, i co, i co, i co.
I nic, i nic, i nic, i nic.
I co, i co, i co, i co.
I nic, i nic, i nic, i nic.
I co, i co, i co, i co.
I nic, i nic, i nic, i nic.
Ta dziewczyna była piękna jak zjawisko.
A dokoła mało światła, dużo wina.
Więc podszedłem do niej blisko, bardzo blisko...
Ona:
Jak na razie całkiem nieźle się zaczyna.
On:
Na początek przywitałem się niewiastą
i zagajam, że dziś moje imieniny,
i że mogę jej pokazać nocą miasto.
Ona:
Fakt. Na miasto nabierają się dziewczyny.
Razem:
I co, i co, i co, i co?
Co się jeszcze w tej historii wydarzyło?
Ile trunków się wypiło, jakie miejsca odwiedziło?
Czy w pościeli kolorowej się skończyło.
I nic, i nic, i nic, i nic.
Nic, kochani, więcej już nie wyciągniecie.
Dżentelmeni oraz damy, a o takich dziś śpiewamy,
o szczegółach nie powiedzą za nic w świecie.
Ona:
Po raz pierwszy zobaczyłam tego pana.
Ale wierzcie, że nie czułam wcale strachu,
gdy tańczyliśmy zawzięcie aż do rana,
pośród anten i kominów gdzieś na dachu.
Potem płaszczem mnie otulił miejsce w miejsce -
Tak jak matki otulają swoje dzieci.
I słyszałam, jak mu mocno bije serce,
i widziałam, jak nad nami chmura leci.
Razem:
I co, i co, i co, i co?
Co się jeszcze w tej historii wydarzyło?
Ile trunków się wypiło, jakie miejsca odwiedziło?
Czy w pościeli kolorowej się skończyło.
I nic, i nic, i nic, i nic.
Nic, kochani, więcej już nie wyciągniecie.
Dżentelmeni oraz damy, a o takich dziś śpiewamy,
o szczegółach nie powiedzą za nic w świecie.
A jeśli przyjdzie taki dzień,
że wam nagle w domach zrobi się za ciasno,
to uchylcie okiennice i wyjrzyjcie na ulice,
by zobaczyć, jak wygląda nocą miasto.
I co, i co, i co, i co.
I nic, i nic, i nic, i nic.
I co, i co, i co, i co.
I nic, i nic, i nic, i nic.
I co, i co, i co, i co.
I nic, i nic, i nic, i nic.
I co, i co, i co, i co.
I nic, i nic, i nic, i nic.
- Komentarze (0)
- Dodali do ulubionych (0)
- Historia zmian tekstu (5)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0


