- dodaj nowy tekst
- poszukuję tekstu
- ostatnio dodane
- lista wykonawców
- make more music
- dzwonki na telefon
- muzykometr
- posłuchaj radia
-
- 0
- 0
- 0
- 2
- 6
- 9
- 6
- 8
- 6
- tekstów
Top Artyści
w tym tygodniu
-
1.Biesiadne
-
2.Dżem
-
3.Religijne
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Peja
-
6.Kamil Bednarek
-
7.Patriotyczne
-
8.Paktofonika
-
9.Marek Grechuta
-
10.Trzeci Wymiar
w tym miesiącu
-
1.Biesiadne
-
2.Religijne
-
3.Dżem
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Patriotyczne
-
6.Peja
-
7.Kamil Bednarek
-
8.Sylwia Grzeszczak
-
9.HuczuHucz
-
10.Trzeci Wymiar
Legenda
-
Dodany komentarz -
Dodany tekst -
Poprawka tekstu -
Dodane video -
Dodany do ulubionych -
Dodany TAG -
Uzupełniona metryczka
Archiwum tekstów
- Witaj nieznajomy
- Logowanie
- Rejestracja
- Zaloguj
teksty wg wykonawców
edytuj
- Autor: Jacek Kaczmarski
- Rok powstania:
- Kompozytor:
- Wykonanie oryginalne:
- Inne wykonania:
- Albumy, na których znalazł się utwór:
- Tagi:
Dzwonki:
- Tekst dodał: arna /
- Data dodania: 2011-08-18 /
- Ulubiony tekst: 0 użytkowników
Antoni Kamiński
Ostatnia Mruczanka, albo Spleen Kubusia Puchatka - tekst piosenki
Słuchaj, Maleństwo, słuchaj dziecię,
jak Mama Kangurzyca płacze...
Hohonie włóczą się po lesie,
na próżno szuka cię Prosiaczek.
W gęstwinie jego hart nic niewart,
gdy Krzyś się nudzi... bo - dojrzewa.
Wielkie przekleństwo dorosłości
określa marny los zwierzątek:
Królik Puchatka nie ugości,
a Kłapouchy straci wątek -
nie będzie więcej filozofem,
gdy Krzyś okaże się Krzysztofem.
Zabawa się wypełni trwogą;
Krzysztof z weltschmerzem się boryka -
Kłapouchemu urwie ogon,
Z wściekłością prztyknie w nos Królika,
a co najgorsze w tym przekleństwie -
całkiem zapomni o Maleństwie.
Tygrysek tranu nie dostanie,
(namiętność całkiem nałogowa)
z pomocą nie pospieszy ani
z pigułką - Pszemądżała Sowa,
kto zresztą wie, co stara bredzi,
gdy nikt jej nigdy nie odwiedzi?
Kubuś Puchatek, jak do trunku
nad dzbankiem miodu łepek skłania.
Dla znacznie większych to rozumków
sprawy są nie do rozwikłania.
Małe CONIECO nie wyjaśni
jakże tu żyć po śmierci... baśni.
Kiedyś drewnianym pudłem duszy
potrząśnie Krzysztof, jak skrzypcami.
Może się nawet trochę wzruszy,
lecz raczej wzruszy - ramionami.
Bo, chociaż baśń ożywią smyczki,
To tylko raz się gra w patyczki.
jak Mama Kangurzyca płacze...
Hohonie włóczą się po lesie,
na próżno szuka cię Prosiaczek.
W gęstwinie jego hart nic niewart,
gdy Krzyś się nudzi... bo - dojrzewa.
Wielkie przekleństwo dorosłości
określa marny los zwierzątek:
Królik Puchatka nie ugości,
a Kłapouchy straci wątek -
nie będzie więcej filozofem,
gdy Krzyś okaże się Krzysztofem.
Zabawa się wypełni trwogą;
Krzysztof z weltschmerzem się boryka -
Kłapouchemu urwie ogon,
Z wściekłością prztyknie w nos Królika,
a co najgorsze w tym przekleństwie -
całkiem zapomni o Maleństwie.
Tygrysek tranu nie dostanie,
(namiętność całkiem nałogowa)
z pomocą nie pospieszy ani
z pigułką - Pszemądżała Sowa,
kto zresztą wie, co stara bredzi,
gdy nikt jej nigdy nie odwiedzi?
Kubuś Puchatek, jak do trunku
nad dzbankiem miodu łepek skłania.
Dla znacznie większych to rozumków
sprawy są nie do rozwikłania.
Małe CONIECO nie wyjaśni
jakże tu żyć po śmierci... baśni.
Kiedyś drewnianym pudłem duszy
potrząśnie Krzysztof, jak skrzypcami.
Może się nawet trochę wzruszy,
lecz raczej wzruszy - ramionami.
Bo, chociaż baśń ożywią smyczki,
To tylko raz się gra w patyczki.
- Komentarze (0)
- Dodali do ulubionych (0)
- Historia zmian tekstu (4)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0


