- dodaj nowy tekst
- poszukuję tekstu
- ostatnio dodane
- lista wykonawców
- make more music
- dzwonki na telefon
- muzykometr
- posłuchaj radia
-
- 0
- 0
- 0
- 2
- 6
- 9
- 6
- 9
- 3
- tekstów
Top Artyści
w tym tygodniu
-
1.Biesiadne
-
2.Dżem
-
3.Religijne
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Peja
-
6.Kamil Bednarek
-
7.Patriotyczne
-
8.Paktofonika
-
9.Marek Grechuta
-
10.Trzeci Wymiar
w tym miesiącu
-
1.Biesiadne
-
2.Religijne
-
3.Dżem
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Patriotyczne
-
6.Peja
-
7.Kamil Bednarek
-
8.Sylwia Grzeszczak
-
9.HuczuHucz
-
10.Trzeci Wymiar
Legenda
-
Dodany komentarz -
Dodany tekst -
Poprawka tekstu -
Dodane video -
Dodany do ulubionych -
Dodany TAG -
Uzupełniona metryczka
Archiwum tekstów
- Witaj nieznajomy
- Logowanie
- Rejestracja
- Zaloguj
teksty wg wykonawców
edytuj
- Autor: Apolinary Polek
- Rok powstania:
- Kompozytor:
- Wykonanie oryginalne:
- Inne wykonania:
- Albumy, na których znalazł się utwór:
- Tagi:
Dzwonki:
- Tekst dodał: arna /
- Data dodania: 2012-01-11 /
- Ulubiony tekst: 0 użytkowników
Apolinary Polek
Ostatnia Wędrówka Jasia Huśtawki - tekst piosenki
Wraca do domu Huśtawka Jaś
przez polną ścieżkę przez las
idzie i słucha myśli złych
Jowisz na niebie już zgasł
wraca do domu do swoich spraw
niezałatwionych znów
nieprzeliczonych w rachunkach sum
nienapisanych słów
słyszy jak trzciny suche źdźbła
szepczą mu z obu stron drogi
że tylko dla niego ta magia i czar
przez które niosą go nogi
że tylko dla niego ta magia i czar
przez które niosą go nogi
słyszy jak świerszczy wrześniowa mgła
wśród poplątanych łodyg
że tylko dla niego wieczorny staw gra
żab skrzekiem i pluskiem wody
że tylko dla niego wieczorny staw gra
żab skrzekiem i pluskiem wody
trzciny i świerszcze z wrześniowej mgły
kołaczą w duszy drzwi
czuje łomotanie Jaś i jego wzrok
jak staw pod księżycem lśni
ciemnym granatem rozkwita już
w Jasiowej duszy las
zielone kłącza już w nim się pną
choć mija wędrówki czas
lecz zardzewiały Jasiowe drzwi
milczą zawiasy stalowe
nie burzy las spokojnej krwi
nic nie uderza do głowy
nie burzy las spokojnej krwi
nic nie uderza do głowy
świerszcze grające w krzakach co raz
głuszy już warkot lodówki
zimny jak Jowisz powraca Jaś
ze swej ostatniej wędrówki
zimny jak Jowisz powraca Jaś
przez polną ścieżkę przez las
idzie i słucha myśli złych
Jowisz na niebie już zgasł
wraca do domu do swoich spraw
niezałatwionych znów
nieprzeliczonych w rachunkach sum
nienapisanych słów
słyszy jak trzciny suche źdźbła
szepczą mu z obu stron drogi
że tylko dla niego ta magia i czar
przez które niosą go nogi
że tylko dla niego ta magia i czar
przez które niosą go nogi
słyszy jak świerszczy wrześniowa mgła
wśród poplątanych łodyg
że tylko dla niego wieczorny staw gra
żab skrzekiem i pluskiem wody
że tylko dla niego wieczorny staw gra
żab skrzekiem i pluskiem wody
trzciny i świerszcze z wrześniowej mgły
kołaczą w duszy drzwi
czuje łomotanie Jaś i jego wzrok
jak staw pod księżycem lśni
ciemnym granatem rozkwita już
w Jasiowej duszy las
zielone kłącza już w nim się pną
choć mija wędrówki czas
lecz zardzewiały Jasiowe drzwi
milczą zawiasy stalowe
nie burzy las spokojnej krwi
nic nie uderza do głowy
nie burzy las spokojnej krwi
nic nie uderza do głowy
świerszcze grające w krzakach co raz
głuszy już warkot lodówki
zimny jak Jowisz powraca Jaś
ze swej ostatniej wędrówki
zimny jak Jowisz powraca Jaś
- Komentarze (0)
- Dodali do ulubionych (0)
- Historia zmian tekstu (3)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0


