- dodaj nowy tekst
- poszukuję tekstu
- ostatnio dodane
- lista wykonawców
- make more music
- dzwonki na telefon
- muzykometr
- posłuchaj radia
-
- 0
- 0
- 0
- 2
- 6
- 9
- 6
- 9
- 8
- tekstów
Top Artyści
w tym tygodniu
-
1.Biesiadne
-
2.Dżem
-
3.Religijne
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Peja
-
6.Kamil Bednarek
-
7.Patriotyczne
-
8.Paktofonika
-
9.Marek Grechuta
-
10.Trzeci Wymiar
w tym miesiącu
-
1.Biesiadne
-
2.Religijne
-
3.Dżem
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Patriotyczne
-
6.Peja
-
7.Kamil Bednarek
-
8.Sylwia Grzeszczak
-
9.HuczuHucz
-
10.Trzeci Wymiar
Legenda
-
Dodany komentarz -
Dodany tekst -
Poprawka tekstu -
Dodane video -
Dodany do ulubionych -
Dodany TAG -
Uzupełniona metryczka
Archiwum tekstów
- Witaj nieznajomy
- Logowanie
- Rejestracja
- Zaloguj
teksty wg wykonawców
edytuj
- Autor: ARO
- Rok powstania:
- Kompozytor:
- Wykonanie oryginalne:
- Inne wykonania:
- Albumy, na których znalazł się utwór:
- Tagi:
Dzwonki:
- Tekst dodał: EvilTyran /
- Data dodania: 2010-10-03 /
- Ulubiony tekst: 0 użytkowników
ARO
Otrute marzenia - tekst piosenki
[Aro]
Auto luksus, w latarniach błyszczy lakier, dzieciak z
prawem na bakier na masce palce, w kieszeni gwóźdź,
rysa na aucie, po złości bezsens, parking na mieście,
gdzieś wiesz to jego miejsce w swoim królestwie, to jego
okręt, to jego kingdom, to jego okręt, to jego syf to, kwadrat,
boisko, ulica, bloki, wiesz klaustrofobiczna przestrzeń,
otrute marzenia skażonym powietrzem, spójrz w jego oczy,
na twarzy dzieci, które chcą być dziećmi, to polskie realia i
polskie rapteksty, mali piłkarze gdzieś pomiędzy murami
kamieni, znają strukturę betonu, a nie znają zieleni, nie mogą
sami losu zmienić, miejskie getta, rodziny mieszkające w
kawalerkach, kolejne w blokach piętra, ta sama szara puenta,
ta sama życie pętla, też tutaj mieszkam, też tutaj mieszkasz.
Nie widzę przeszkód żeby spróbować zmienić ich los,
zaszczepić w sercach małolatów wiarę, ambicje i miłość,
spróbować być tam, spróbować dać im trochę świata,
zamiast wysyłać prewencje siąść i pogadać, chcieć im
pokazać, że można wyrwać się i przeżyć życie, olać
alkohol, kradzieże i lewy biznes, wielu z nich ma to w
piździe, nie chciało dostać szanse, wielu z nich
dostało paragraf, wyroki, karcer, wielu chce nosić klamkę,
wielu wyrosło z tego dziś, na rodzinę zostawili miejski syf,
damy przykład, damy im inną opcję, usiądź na chwilę dzieciak,
przygaś emocje, zabierzmy ich na koncert, zabierzmy po za
getto, niech rząd zamiast mamić da szanse dzieciom, niech
wesprze wolontariat, który takie opcje szerzy, pomóżcie tym
dzieciakom przeżyć.
[Kaff-L]
Było ich trzech no i żaden nie miał planu na życie,
jedyne plany jakie mieli to były plany na weekend, byli
twardzi, ponoć odważni tu nad wyraz, ale bali się alarmów
jak na płycie Pih-a, marzenia nie robiły na nich nawet łzy
tematu, byli głodni krwi u ludzi jak kły draculi, mieli za
co wypić, ojebali sklep na dzielnic, zacni gangsta z tego
singla Młodzi Gniewni, po całym zajściu weseli, zawinęli
na ość, wyjęli co, mieli pili, palili tu całą noc, jeden miał
wódkę z sobą, drugi broń z odzysku, trzeci jak wolt dwa
gramy dla własnego użytku, ludzie obwiniają ich, że wolno
im czas płynie, że wolą nastukać się, znaleźć się na
wyżynie, że marzenia ograniczone w alko i nikotynie dają
szczęście na chwilę, która im z dymem upłynie.
Auto luksus, w latarniach błyszczy lakier, dzieciak z
prawem na bakier na masce palce, w kieszeni gwóźdź,
rysa na aucie, po złości bezsens, parking na mieście,
gdzieś wiesz to jego miejsce w swoim królestwie, to jego
okręt, to jego kingdom, to jego okręt, to jego syf to, kwadrat,
boisko, ulica, bloki, wiesz klaustrofobiczna przestrzeń,
otrute marzenia skażonym powietrzem, spójrz w jego oczy,
na twarzy dzieci, które chcą być dziećmi, to polskie realia i
polskie rapteksty, mali piłkarze gdzieś pomiędzy murami
kamieni, znają strukturę betonu, a nie znają zieleni, nie mogą
sami losu zmienić, miejskie getta, rodziny mieszkające w
kawalerkach, kolejne w blokach piętra, ta sama szara puenta,
ta sama życie pętla, też tutaj mieszkam, też tutaj mieszkasz.
Nie widzę przeszkód żeby spróbować zmienić ich los,
zaszczepić w sercach małolatów wiarę, ambicje i miłość,
spróbować być tam, spróbować dać im trochę świata,
zamiast wysyłać prewencje siąść i pogadać, chcieć im
pokazać, że można wyrwać się i przeżyć życie, olać
alkohol, kradzieże i lewy biznes, wielu z nich ma to w
piździe, nie chciało dostać szanse, wielu z nich
dostało paragraf, wyroki, karcer, wielu chce nosić klamkę,
wielu wyrosło z tego dziś, na rodzinę zostawili miejski syf,
damy przykład, damy im inną opcję, usiądź na chwilę dzieciak,
przygaś emocje, zabierzmy ich na koncert, zabierzmy po za
getto, niech rząd zamiast mamić da szanse dzieciom, niech
wesprze wolontariat, który takie opcje szerzy, pomóżcie tym
dzieciakom przeżyć.
[Kaff-L]
Było ich trzech no i żaden nie miał planu na życie,
jedyne plany jakie mieli to były plany na weekend, byli
twardzi, ponoć odważni tu nad wyraz, ale bali się alarmów
jak na płycie Pih-a, marzenia nie robiły na nich nawet łzy
tematu, byli głodni krwi u ludzi jak kły draculi, mieli za
co wypić, ojebali sklep na dzielnic, zacni gangsta z tego
singla Młodzi Gniewni, po całym zajściu weseli, zawinęli
na ość, wyjęli co, mieli pili, palili tu całą noc, jeden miał
wódkę z sobą, drugi broń z odzysku, trzeci jak wolt dwa
gramy dla własnego użytku, ludzie obwiniają ich, że wolno
im czas płynie, że wolą nastukać się, znaleźć się na
wyżynie, że marzenia ograniczone w alko i nikotynie dają
szczęście na chwilę, która im z dymem upłynie.
- Komentarze (0)
- Dodali do ulubionych (0)
- Historia zmian tekstu (7)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 7


