- dodaj nowy tekst
- poszukuję tekstu
- ostatnio dodane
- lista wykonawców
- make more music
- dzwonki na telefon
- muzykometr
- posłuchaj radia
-
- 0
- 0
- 0
- 2
- 6
- 9
- 7
- 0
- 1
- tekstów
Top Artyści
w tym tygodniu
-
1.Biesiadne
-
2.Dżem
-
3.Religijne
-
4.Peja
-
5.Maryla Rodowicz
-
6.Kamil Bednarek
-
7.Patriotyczne
-
8.Marek Grechuta
-
9.Paktofonika
-
10.Trzeci Wymiar
w tym miesiącu
-
1.Biesiadne
-
2.Religijne
-
3.Dżem
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Patriotyczne
-
6.Peja
-
7.Kamil Bednarek
-
8.Sylwia Grzeszczak
-
9.Trzeci Wymiar
-
10.HuczuHucz
Legenda
-
Dodany komentarz -
Dodany tekst -
Poprawka tekstu -
Dodane video -
Dodany do ulubionych -
Dodany TAG -
Uzupełniona metryczka
Archiwum tekstów
- Witaj nieznajomy
- Logowanie
- Rejestracja
- Zaloguj
teksty wg wykonawców
edytuj
- Autor: Asspirine
- Rok powstania:
- Kompozytor:
- Wykonanie oryginalne:
- Inne wykonania:
- Albumy, na których znalazł się utwór:
- Tagi:
Dzwonki:
- Tekst dodał: breathless_91 /
- Data dodania: 2010-02-14 /
- Ulubiony tekst: 0 użytkowników
Asspirine
Niebo płonie - tekst piosenki
Chcieć widzieć świat a zobaczyć...
Ta niewielka różnica bardzo wiele dla nas znaczy
Własne doznanie niewiele kosztuje,
Za oklepane racje z góry podziękuję
Piekąca czerwień nad głowami krąży,
Nieświadomy szybko cały się pogrążę
Kiedyś na pewno niepewności stan minie,
Zakwitnie suchy umysł w głupoty dolinie
Czy to będzie za rok, czy za dwa?
Nie odpowie nikt, ani Ty ani ja
Pomysł goni pomysł, myśl za myślą goni
To co teraz ważne zniknie w życia toni
Każda chwila – wieczność, ulotnym motylem
Przebacz sobie błędy bo jak nie, zostaniesz w tyle
Piekąca czerwień kiedyś spadnie na nasz świat
Warto na ten czas pielęgnować w sercu kwiat!
Przyjdzie dzień gdy niebo zapłonie!
Przyjdzie dzień... Przyjdzie dzień...
Przyjdzie dzień gdy niebo zapłonie!
Przyjdzie dzień... Przyjdzie dzień...
Czas ziarenko prawdy pod maską zasadzić
Waszą hipokryzję możecie sobie wsadzić...
Kiedy to zrozumiesz wreszcie świat zobaczysz
Przekonasz się, że na tym nic nie stracisz
Ogniste powietrze już twarz nam owiewa
Tam na horyzoncie płoną pierwsze drzewa
Piekąca czerwień jest zaraz nad nami
A wszyscy jak kukiełki z zadartymi głowami
Szukają kropli wody by ugasić pożar morza
Tak zaciska się płonąca obroża
Czy to będzie za rok, czy za dwa?
Nie odpowie nikt, ani Ty ani ja
Teraz czas się śpieszyć bo już płoną motyle
Nie marnujmy na nie wody bo to tylko chwile
Żeby się nie spalić, nie odejść w inny świat
Wystarczy pielęgnować w swoim sercu kwiat
Nadszedł dzień kiedy niebo płonie!
Nadszedł dzień... Nadszedł dzień...
Nadszedł dzień kiedy niebo płonie!
Nadszedł dzień... Nadszedł dzień...
Tak to jest ten dzień, dzień kiedy niebo płonie
Ale jaki ma to sens? Dlaczego nie jest mnie trzech by ugasić ten płomień?
Tak to jest ten dzień wtedy błękit...
Zamienia się w czerń
Tak to jest ten dzień!
Nadszedł ten dzień, nadszedł ten dzień...
Tak to jest ten dzień!
Kiedy... niebo płonie!
Nadszedł dzień kiedy niebo płonie!
Nadszedł dzień... Nadszedł dzień...
Nadszedł dzień kiedy niebo płonie!
Nadszedł dzień... Nadszedł dzień...
Nadszedł dzień...
Dzień!
Nadszedł ten dzień...
Ta niewielka różnica bardzo wiele dla nas znaczy
Własne doznanie niewiele kosztuje,
Za oklepane racje z góry podziękuję
Piekąca czerwień nad głowami krąży,
Nieświadomy szybko cały się pogrążę
Kiedyś na pewno niepewności stan minie,
Zakwitnie suchy umysł w głupoty dolinie
Czy to będzie za rok, czy za dwa?
Nie odpowie nikt, ani Ty ani ja
Pomysł goni pomysł, myśl za myślą goni
To co teraz ważne zniknie w życia toni
Każda chwila – wieczność, ulotnym motylem
Przebacz sobie błędy bo jak nie, zostaniesz w tyle
Piekąca czerwień kiedyś spadnie na nasz świat
Warto na ten czas pielęgnować w sercu kwiat!
Przyjdzie dzień gdy niebo zapłonie!
Przyjdzie dzień... Przyjdzie dzień...
Przyjdzie dzień gdy niebo zapłonie!
Przyjdzie dzień... Przyjdzie dzień...
Czas ziarenko prawdy pod maską zasadzić
Waszą hipokryzję możecie sobie wsadzić...
Kiedy to zrozumiesz wreszcie świat zobaczysz
Przekonasz się, że na tym nic nie stracisz
Ogniste powietrze już twarz nam owiewa
Tam na horyzoncie płoną pierwsze drzewa
Piekąca czerwień jest zaraz nad nami
A wszyscy jak kukiełki z zadartymi głowami
Szukają kropli wody by ugasić pożar morza
Tak zaciska się płonąca obroża
Czy to będzie za rok, czy za dwa?
Nie odpowie nikt, ani Ty ani ja
Teraz czas się śpieszyć bo już płoną motyle
Nie marnujmy na nie wody bo to tylko chwile
Żeby się nie spalić, nie odejść w inny świat
Wystarczy pielęgnować w swoim sercu kwiat
Nadszedł dzień kiedy niebo płonie!
Nadszedł dzień... Nadszedł dzień...
Nadszedł dzień kiedy niebo płonie!
Nadszedł dzień... Nadszedł dzień...
Tak to jest ten dzień, dzień kiedy niebo płonie
Ale jaki ma to sens? Dlaczego nie jest mnie trzech by ugasić ten płomień?
Tak to jest ten dzień wtedy błękit...
Zamienia się w czerń
Tak to jest ten dzień!
Nadszedł ten dzień, nadszedł ten dzień...
Tak to jest ten dzień!
Kiedy... niebo płonie!
Nadszedł dzień kiedy niebo płonie!
Nadszedł dzień... Nadszedł dzień...
Nadszedł dzień kiedy niebo płonie!
Nadszedł dzień... Nadszedł dzień...
Nadszedł dzień...
Dzień!
Nadszedł ten dzień...
- Komentarze (0)
- Dodali do ulubionych (0)
- Historia zmian tekstu (4)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 4
| Data | Zmiana dotyczy | Autor | Nowa wartość |
|---|---|---|---|
| 2010-06-24 12:46 | Treść piosenki | mtrebicki | |
| 2010-06-24 12:44 | Treść piosenki | mtrebicki | |
| 2010-06-24 12:44 | Treść piosenki | ||
| 2010-02-14 09:15 | Treść piosenki | breathless_91 |

