Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Najaktywniejsi w tym miesiącu

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Chada
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: arna /
  • Ulubiony tekst: 1 użytkowników

Chada
Dranie tak mają - tekst piosenki

[CHADA]
Ziomuś, dranie tak mają i w tym tkwi cały sęk.
Nie wiedzą, co to lęk. Życie biorą na węch.
W jednym ręku kieliszek, w drugim pieprzony skręt.
Ej, dziewczyno, o boże, ale Ty to masz wdzięk.
Chodź do mnie na gang bang to przetrzepię Ci futro.
Ty naprawdę myślałaś, że odezwę się jutro?
Nie pisz mi sms-ów, że Ci tęskno i smutno,
bo mam w chuju to wszystko i odpalam dziś z wódką.
Widzę Cię, jak przez mgłę. W sumie, i nic poza tym.
Próżno szukać tu łaków z wersów Desideraty.
Znowu dzwoni Kudłaty. W tle słyszę, że tam ćpają
Utwierdza w przekonaniu, że dranie to tak mają.
Na okrągłe to samo, ciągle alkohol w ustach.
Nadużycia, skandale, no i te cudzołóstwa.
Powinienem z tym skończyć, ale weź i mnie namów.
Ten sztos to nieodłączna część życiowego planu.

[B.R.O]
Widzisz, dranie tak mają, brat.
Czy chodzi tu o życie, czy tu chodzi o rap.
I choć przeciwko nam może być cały świat.
Strach i ogłada – widzisz, tego nam brak.

[HUKOS]
Ej, mamo. Przypał. Niosę łzy, a nie radość.
Dranie tak mają. wita flaszka pita rano.
Pół litra. Chciałaś prawnika, co zarabia siano ( sorry ).
Masz typa. Zryta psycha. Wątpliwa moralność.
Lubię upić się na Himilsbacha i Maklaka.
Drogę do domu zgubić. Po paru dniach wracać.
Tak często fizjologia wygrywa z człowieczeństwem.
Nie kłam, że lubisz tańczyć. W klubach myślisz o seksie.
Dziewczyny wolą róż, brąz zostawią dla ćpunów.
Zabawy na Piesiewicza. Ślepota od świateł klubów.
Tu chłopaki nie płaczą, czasem za nich płacze wódka.
Gada się o polityce, o biznesach i o dupach.
Pieprzyć głupie maniury, podróby louis vuitton.
Na kacu przenoszę góry, choć mogę kurwić na los.
Z reguły nie ma kultury, gdy w kluby idziemy sztos.
Kurwy niech patrzą z góry. Z natury taki nasz los.

[B.R.O]
Widzisz, dranie tak mają, brat.
Czy chodzi tu o życie, czy tu chodzi o rap.
I choć przeciwko nam może być cały świat.
Strach i ogłada – widzisz, tego nam brak.

[SITEK]
Okej, chcieli mnie na track, mieli moje dwa, cztery miałem sam.
Widzieli mnie w LuckyDice, więc jestem, jestem.
Sztuki chcą mnie znać, i póki lecę jak grad
Do buzi możesz brać, hejter, hejter.
Nie wiem, to jak Ty masz wpojone.
Ja wcześniej miałem nic, więc ten koniec, bo dziś robię swoje.
I już podjąłem tą decyzję: Nie wracam.
Wiem, że to egoistyczne. Przepraszam.
Mam poprzestawiane. Kocham marihuanę.
I kiedy wchodzę w bit ( bit ), robię tak dla niej.
Więc nie mów mi z kim powinienem trzymać.
Jak mówią „koko”, to nie chodzi o Chanel, skminiłaś?
I nie wiem, po co do mnie dzwonisz, jak mnie znasz. Nie odbieram.
Moja duma to skurwiel, a to dostałem w genach.
I nie oceniaj mnie. Nawet nie jesteś ode mnie.
Zrobię to na cały kraj, Ty się wczuwaj w osiedle.

[B.R.O]
Widzisz, dranie tak mają, brat.
Czy chodzi tu o życie, czy tu chodzi o rap.
I choć przeciwko nam może być cały świat.
Strach i ogłada – widzisz, tego nam brak.

[B.R.O]
Robię tu na pohybel tym, którzy kopią mi powoli grób.
Szukają sensacji, bo od dawna im nie stoi fiut.
Ja tu zostanę, nawet jak mi nie pozwoli lud.
Mówisz: „Jestem gwiazdą”. A co to, kurwa, Hollywood?
I co Cię boli znów? To, że w metropolii już
znają moją ksywkę, bo zdążyłem rozpierdolić?! Cóż.
Daj mi uzbroić w tusz. Długopis to dla mnie nóż.
W rapie jestem draniem, co Cię zdmucha jak pieprzony kurz.
Dam Ci miliony róż, w postaci szalonych słów.
Dranie grają rap i zgarniają za to plony, znów.
Nie szukamy łatwych dróg, drogi te szukają nas.
Prawda płynie z naszych ust i to zawsze proste w twarz.
Twarz my mamy tylko jedną.
I nie szukamy drogi, bo w tym to całe sedno tkwi.
Powiem jeszcze jedno Ci, jak kasa Cię kręci.
Że przyjaźń to dla nas sprawa życia i śmierci.
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (1)
  • Historia zmian tekstu (3)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 1
Liczba zmian: 3
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2012-06-22 17:52 Wideo arna powiększ
2012-06-22 17:52 Wideo powiększ
2012-06-22 17:52 Treść piosenki arna

Inne płyty z muzyką tego wykonawcy