Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Faber
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: water_xar /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Faber
Koszmar - tekst piosenki

Każdy był kiedyś głupi ja na przykład miałem pannę
Fajną na swój sposób choć mniej fajną niż te fajne
Na paszczy miała wypisane ściśle tajne
I tyle pryszczy na dupie że czytywałem z nich Brailem
Miała swoje fetysze, preferowała chłostę
Lecz po seksie trzęsła się tak jakby nadawała Morsem
Zresztą sam nadawałem SOS po każdej nocce
Choć dobrze stawiała lody i nasz piękny związek w kropce
Była dość znana, przezywali ją brzydką
I szczerze bardzo do twarzy było jej z tą ksywką
Odkąd pamiętam była na bakier z maszynką
W efekcie czego wyglądała jak King Kong
Nie ukrywam wady wytykałem palcem
Była tajemnicza i urodziwa jak Stalker
Lecz robiłem dla niej wszystko kochałem jak własną matkę
Bo przecież nie liczy się wygląd lecz charakter

ref.x2
Kiedy zamykam oczy i odpływam w obawie
Widzę jej oczy i krztuszę się i dławię
Mimo że zawsze była piękna - prawie
To przeżyłem z nią nie jeden koszmar na jawie

Miała wprawę i niezła smykałkę w dłoniach
Była mi jak prawa ręka - lubiła walić konia
Ale jakoś niechętnie zapuszczałem się do łona
Bo miała swoje zachcianki i zapuszczała do kolan
Byliśmy sobie stworzeni zakochani do szaleństwa
To była miłość jak z bajki - "Piękny i Bestia"
W końcu przestałem się zgadzać z nią w różnych kwestiach
Bo łamała moje prawa i normy bezpieczeństwa
Obwiniała mnie bo traktowałem ją jak sklerotyka
Tylko dlatego że miewała go na końcu języka
Ripostowała że ma chłopaka magika
Lecz nie czarował urokiem, ale wiecznie gdzieś znikał
W końcu krzyknąłem że nie chcę już tego słuchać
Ona sięgnęła po klamkę i przystawiła do ucha
I miała już pociągnąć za spust a tu dupa
Bo obudziłem się i wziąłem kolejnego bucha

ref.x2
Kiedy zamykam oczy i odpływam w obawie
Widzę jej oczy i krztuszę się i dławię
Mimo że zawsze była piękna - prawie
To przeżyłem z nią nie jeden koszmar po trawie
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (1)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 1
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2012-10-17 06:32 Treść piosenki water_xar

Inne piosenki tego artysty

zobacz wszystkie