Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Flint
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Flint
Czarny Charakter - tekst piosenki

Zaraz wszystko się zacznie
Siadaj, słuchaj uważnie
Jeśli znasz się na rzeczy to pewnie i tak znasz mnie
Albo słyszałeś moje zwrotki na taśmie
Albo chociaż twoja siostra słucha tego nim zaśnie
Nagrywam dźwięki właśnie
Mój rap to autentyk, robię to od 7 lat
Jestem konkretnym człowiekiem w dobrym miejscu brat
Nie protestuj, chcę zbudować z tekstów lepszy świat
Nie mam kompleksów chodź wiele wad
A dla wielu z Was nie jestem zbyt wiele wart
Ale jestem sobą od startu
Patrzę na gagatków do których bardziej niż klamka pasował by fartuch
Nagrałem album, od pomysłu do kompaktu
Od nagrywek na wagarach do kontraktów
20 lat na karku, o to czas by to wreszcie pierdolnąć
Teraz masz to jak w banku

Ref.
Niech zatrzęsie się ziemia
To ja czarny charakter nowego pokolenia
Mam tu coś do zrobienia
To ja czarny charakter nowego pokolenia
Niech zatrzęsie się scena
To ja czarny charakter nowego pokolenia
To jest mój czas, mój rap, mój świat
Nadszedł czas żeby zacząć coś zmieniać

Kiedyś jak Onar w szkole nie lubiłem geografii
Ale chciałem być legendą bez mapy
Szlag by to trafił
Teraz zamieniam w diament grafit
Mam jaja żeby szczerze pierdolić te cyrografy
Show biznes to biznes dla głupich
Jak się nie sprzedasz to nikt Cię nie kupi
W Warszawie na ulicy jeszcze forsa nie leży
Na niej zarabiają tylko alfonsi, nie raperzy
Możesz wierzyć lub nie
Mi nie zależy na tym żeby przeżyć lub nie
Bo mam swój rymów zeszyt, chcę silną wiarę szerzyć
I chcę, skończyć inaczej niż wszyscy klakierzy w tej grze
W Muzykę wkładam swoje myśli od dawna
Daj spokój, rap to mój osobisty psychiatra
- aaa witam czytałem pana akta, powiedział pan ze scena w Polsce jest chuja warta, to skandal.
Doktorze przecież to prawda
Jakie to nudne
Pięć rymów na godzinę albo na sekundę
Rapowe kundle szczekają
Co zrobić wariat
Mają problem – schronisko czy komisariat
Muszę ogarniać, jestem urodzonym zwycięzcom
I pewnie przez to lamusy mnie tu nie chcą
Ale musisz to wiedzieć koleżko mam tutaj ciężką treść
To nadzieja tej sceny czy tego chcesz czy nie

Ref.
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (3)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 3
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2015-05-05 17:31 Wideo powiększ
2015-05-05 17:31 Wideo powiększ
2015-05-05 17:31 Treść piosenki