Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
 
teksty wg albumów
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
Grechuta Marek - Szalona Lokomotywa
  • Data premiery: 2000-07-08
  • Dystrybutor: EMI Music Poland
  • Data nagrania: 2000
  • Liczba płyt: 1

Grechuta Marek - Szalona Lokomotywa

  • Chce cie uchronic
    Marek Grechuta
    Czlowiek spotegowany czlowiekiem
    Marek Grechuta
  • Czy to tu?
    Marek Grechuta
  • Guma do zucia
    Marek Grechuta
    Hop szklanke piwa
    Marek Grechuta
  • Hop - szklanke piwa
    Marek Grechuta
  • Ktoz moze byc bardziej szalony
    Marek Grechuta
  • Nad zrebem planety
    Marek Grechuta
    Na skale czarnej
    Marek Grechuta
  • Ostatnia stacja rezygnacja
    Marek Grechuta
    Oto ja - oto on
    Marek Grechuta
  • Oto ona - oto on
    Marek Grechuta
    Pomne jak niegdys
    Marek Grechuta
  • Przemiany (Motorek)
    Marek Grechuta
    Przez uczuc najdziwniejsze sploty
    Marek Grechuta
  • Refreny Witkacego 1
    Marek Grechuta
    Refreny Witkacego 2
    Marek Grechuta
  • Taniec szewcow
    Marek Grechuta
    Wez mnie ze soba
    Marek Grechuta
  • Zabij ten lek
    Marek Grechuta
  • Z glebiny nocy niepojetej
    Marek Grechuta
Opis
"Któż może być bardziej szalony”, niż dwaj kompozytorzy tworzący musical do słów Witkacego? - można zadać pytanie trawestując tytuł jednego z fragmentów tego przedstawienia. Jednak Marek Grechuta, za namową Jana Kantego Pawluśkiewicza, przystąpił do pracy nad tym - zdałoby się niewykonalnym - przedsięwzięciem i dwaj założyciele zespołu Anawa połączyli siły po kilku latach pracy osobno. Stanisław Ignacy Witkiewicz (1885-1939) - malarz, dramaturg, powieściopisarz, filozof i teoretyk sztuki - ożywa w dziele Grechuty i Pawluśkiewicza jako autor nieomal… liryczny (rzecz jasna przewrotna to liryka). Stało się tak dzięki zabiegowi, jakiego dopuścili się na jego tekstach kompozytorzy, wybierając krótkie fragmenty bez nadrzędnej myśli przewodniej (twórca teorii Czystej Formy byłby z nich dumny). Materiału dostarczyły w głównej mierze dramaty Witkiewicza - jeden fragment (Zabij ten lęk) pochodzi z powieści "622 upadki Bunga”. Tytułowej "Szalonej lokomotywie” (rękopis utworu zaginął i znamy go z przekładu francuskiego) zawdzięczamy jedynie zacytowany na wstępie tekst Któż może być bardziej szalony. SZALONĄ LOKOMOTYWĘ otwiera "tryptyk” składający się na sławetny przebój Hop szklankę piwa (większość tekstu pochodzi tutaj z dramatu "Tumor Mózgowicz”). Wychodząc ze słusznego założenia, że po słowach "myśl w własne wątpia zapuściła szpony i gryzie siebie w swej własnej otchłani” nic już słuchacza nie zaskoczy, twórcy przedstawienia serwują perełki w rodzaju Przez uczuć najdziwniejsze sploty ("błądzą drapieżne koty”). Ale udział w tym musicalu to nie żarty - Marek Grechuta staje przed najwyższą poprzeczką jako wokalista, a skala dynamiki zatacza pełne koło od szeptu po krzyk (Zagadki). Jednak nie jest w tym wysiłku osamotniony. Pierwszoplanową rolę odgrywa w SZALONEJ LOKOMOTYWIE Maryla Rodowicz. Zaproszona do współpracy przez kompozytorów i Krzysztofa Jasińskiego - reżysera przedstawienia w krakowskim Teatrze STU (premiera: czerwiec 1977 roku) - artystka uległa natychmiastowej fascynacji muzyką i od początku miała poczucie, że "bierze udział w czymś wyjątkowym”. Także z technicznego punktu widzenia - już pierwszy duet na płycie, Z głębiny nocy niepojętej, postawił piosenkarkę przed karkołomną próbą zaśpiewania "poza skalą”. Przeszła więc… na falset, uzyskując nietypowy dla siebie efekt kolorystyczny. W Oto ja - oto on słyszymy dynamiczne wcielenie obojga artystów, zaś w Czy to tu? roztaczają aurę sarkastycznej melancholii… Zabij ten lęk to "Maryla liryczna”, krótkie Pomnę jak niegdyś wykonuje z należytym patosem, zaś w Weź mnie ze sobą odzywa się w piosenkarce chochlik burleskowy. Najważniejsze, że przez cały czas "tak trochę metafizycznie stylizuje”… SZALONĄ LOKOMOTYWĘ wzbogacają - tak trzeba to określić - dwa utwory, które nie wyszły spod pióra Witkacego. Pierwszy to dzieło Józefa Czechowicza, poety Drugiej Awangardy (tworzywem utworu Motorek jest wiersz "Przemiany”). Szalona (niczym lokomotywa) melodia piosenki powraca w wersji instrumentalnej jako Taniec szewców. Ikar to wiersz Leszka A. Moczulskiego, lecz słowa "ale ja już nie miałem czasu, który dopalał się na końcu wolno przesuwającej się wskazówki” mieszczą się zupełnie naturalnie w świecie Czystej Formy. Zakończenie Chcę cię uchronić ("od wszystkich potworności, które przeżywamy”) jest syntezą przedstawienia w "literacko-muzycznej pigułce” o kabaretowym - nie pozbawionym elementów autoironii - charakterze. Zresztą, czy dekadencki musical o rozmachu SZALONEJ LOKOMOTYWY może kończyć coś innego, niż fanfara?
  • Komentarze (0)
Liczba wypowiedzi: 0