- dodaj nowy tekst
- poszukuję tekstu
- ostatnio dodane
- lista wykonawców
- make more music
- dzwonki na telefon
- muzykometr
- posłuchaj radia
-
- 0
- 0
- 0
- 2
- 6
- 9
- 7
- 0
- 1
- tekstów
Top Artyści
w tym tygodniu
-
1.Biesiadne
-
2.Dżem
-
3.Religijne
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Peja
-
6.Kamil Bednarek
-
7.Patriotyczne
-
8.Marek Grechuta
-
9.Paktofonika
-
10.Trzeci Wymiar
w tym miesiącu
-
1.Biesiadne
-
2.Religijne
-
3.Dżem
-
4.Maryla Rodowicz
-
5.Patriotyczne
-
6.Peja
-
7.Kamil Bednarek
-
8.Sylwia Grzeszczak
-
9.Trzeci Wymiar
-
10.HuczuHucz
Legenda
-
Dodany komentarz -
Dodany tekst -
Poprawka tekstu -
Dodane video -
Dodany do ulubionych -
Dodany TAG -
Uzupełniona metryczka
Archiwum tekstów
- Witaj nieznajomy
- Logowanie
- Rejestracja
- Zaloguj
teksty wg wykonawców
edytuj
- Autor: Ira
- Rok powstania:
- Kompozytor:
- Wykonanie oryginalne:
- Inne wykonania:
- Albumy, na których znalazł się utwór: RMF FM Najlepsza Muzyka Po Polsku Vol.2, Londyn 8:15
- Tagi: ira
Dzwonki:
polifoniczny
Ira
Londyn 8:15 - tekst piosenki
Dla tych, co chcieli tu osiągnąć coś, nic nie kradnąc
Dla tych, co chcieliby co proste jest, przyszło łatwo
I tym, co mają prócz nadziei stu jakieś plany
8.15 Londyn miesiąc wprzód wyprzedany
A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko
Bez tej paranoi, po prostu żyć, mimo wszystko
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem?
No chyba, że to warto znieść...
Dla tych, co chcieli tu do czegoś dojść bez układów
Dla tych, co są stworzeni po to, by sobie radzić
Dla tych, co pokonają w sobie lęk i tęsknotę
Nagrodą dzisiaj będzie równy start samolotem
A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko
Bez tej paranoi, po prostu żyć, mimo wszystko
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem?
No chyba, że to warto znieść... mimo wszystko
A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko
Bez tej paranoi, po prostu żyć, mimo wszystko
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem?
No chyba, że to warto znieść... mimo wszystko
Mimo wszystko
Dla tych, co chcieliby co proste jest, przyszło łatwo
I tym, co mają prócz nadziei stu jakieś plany
8.15 Londyn miesiąc wprzód wyprzedany
A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko
Bez tej paranoi, po prostu żyć, mimo wszystko
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem?
No chyba, że to warto znieść...
Dla tych, co chcieli tu do czegoś dojść bez układów
Dla tych, co są stworzeni po to, by sobie radzić
Dla tych, co pokonają w sobie lęk i tęsknotę
Nagrodą dzisiaj będzie równy start samolotem
A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko
Bez tej paranoi, po prostu żyć, mimo wszystko
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem?
No chyba, że to warto znieść... mimo wszystko
A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko
Bez tej paranoi, po prostu żyć, mimo wszystko
Bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem?
No chyba, że to warto znieść... mimo wszystko
Mimo wszystko


