Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Jacek Kaczmarski
  • Rok powstania: 1976
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór: Rarytasy i niespodzianki (Suplement 5)
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: marmaz /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Jacek Kaczmarski
Bieg - tekst piosenki

W suchym powietrzu, poziomo przez step,
Niosą się ciężko świszczące oddechy.
Biegną przed siebie ludzie łeb w łeb -
Sękate nogi i płuca jak miechy.

Sypnięci na drogę, jak zła talia kart,
Jak z klatek na wolność puszczone goryle!
Ja biegnę beztrosko, bieg biorę za żart
Lecz ci co żartują zostają gdzieś w tyle.

Ten rytm gladiatorów porywa więc mnie
I sam pazurami naprzód się przedzieram
I nie jest to przykre i nie idzie mi źle
Wciąż nowe przestrzenie przed sobą otwieram

I szybciej niż inni, wciąż licząc na zysk,
By chociaż o krok przed swoim być bratem.
A gdy się nie daje za kark go i w pysk!
Od lat ta metoda panuje nad światem.

Więc biegnę do przodu już ściska mnie bok
I twarze znajome zostały gdzieś w grupie,
A ten co przede mną przyspiesza swój krok
I pada i woła: po moim trupie!

No cóż, trudno! Dalej! Nie widzę już nic,
Powieki gorące i zimne zarazem,
Kłujące powietrze, rytmicznych płuc świst
I ziemia mnie żegna zamglonym obrazem.

Dlaczego ja leżę? Na przedziem już był!
Dlaczego w tym piachu twarz swoją zanurzam?
Chcę powstać, gorąco! Brakuje mi sił!
A w głowie mej myśli i krwi tętni burza...

Zimne strumyki spływają na kark,
Skóra jest śliska, żwir do niej się klei.
Pot słony z twarzy przenika do warg,
Wraz z potem znikają już resztki nadziei.

Chcę powstać, lecz na nic. Nie wstanę już ja.
Kto upadł w tym biegu ten - nigdy nie wstanie -
I czuję na plecach mych stóp czyichś takt,
I serca mojego żałosne szarpanie.

Mijają mnie dalsi. Ci słabsi, ci źli.
I każdy na plecach mych stopę swą stawia,
I widzę swą przeszłość i zdaje się mi.
Że wiem czemu ból mój przyjemność im sprawia.

Na tryumf nie pozwoli bezwzględny nam czas,
A w duszy coś tętni że się nie poddamy.
Więc bieżni rozgrzanej nie kończy się pas,
Nie kończą się torsów bezładnych już plamy...
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (6)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 6
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2009-11-12 11:22 Albumy marmaz Rarytasy i niespodzianki (Suplement 5)
2009-11-12 11:22 Rok powstania marmaz 1976
2009-11-12 11:21 Autor tekstu marmaz Jacek Kaczmarski
2009-11-12 11:21 Treść piosenki marmaz
2009-11-12 11:21 Treść piosenki
2009-11-12 11:21 Treść piosenki marmaz

Tę piosenkę znajdziesz na płytach

Inne płyty z muzyką tego wykonawcy

Na płytach

  • Arka Noego - Kaczmarski Jacek
    Na wydawnictwo składa się 37 płyt CD "Zbroja” - program prezentowany słuchaczom przez Jacka w latach 1982-1983 i nigdy wcześniej nie wydany. ...
  • Suplement - Kaczmarski Jacek
    Kiedy kilka lat temu rozpoczynaliśmy pracę nad edycją "Dzieł zebranych" Jacka Kaczmarskiego - SYN MARNOTRAWNY (Pomaton, 2004) - której w ...