Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Jacek Stęszewski
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Jacek Stęszewski
Knajpa Bękartów - tekst piosenki

I:
Knajpa i kościół, most nad rzeką,
Spożywczy, nocny, radio taxi
Zanurzam się odkrywszy wieko,
W ten obraz nędzy i rozpaczy

Częstują mnie czerwonym winem,
Codzień to samo, dzień w dzień od nowa;
Dziewczyna ruda a ja przy niej,
Przystanek, stacja benzynowa

Dusze wystygłe i pokłute
Prawie na wszystko obojętne
Czekają by stąd jakiś diabeł
Zawlókł do piekła ich za rękę

I czy to wszystko mi się śniło,
Czy było tylko, zapomniałem
Kiedy spuchniętą twarz otyłą
Nad lepkim blatem pochylałem

Ref:
Uciekamy od śmierci,
w swych nietrzeźwych przyczynach,
Nieuleczalni pacjenci
w swych obskurnych melinach;
Uciekamy od śmierci,
Która i tak zawsze przy nas;
Pewni siebie, nadęci
i rubaszni nad wyraz

II:
Grzechy sekrety, tajemnice,
Gorzkie zaklęcia i popioły
I w sztok pijane czarownice
Wódką karmiące swe demony

I w tej oazie dla bękartów,
Gdzie na zatrutej latam miotle,
Aby się dobić nie dla żartów,
W jednym się z nimi tłoczę kotle

Kapsel i piwo, piana ścieka
Leci w dół gęstym wodospadem
Kufel się pieni, już nie czekam
I tak jest tu za każdym razem

Pół litra rumu stoi przy mnie
Może zabraknąć trzeba więcej,
Zanim odpadnę i wystygnę
Rumem wypłukam swoje serce

Ref:
Usychamy jak liście,
Więdniejemy po cichu
być może ktoś kiedyś nas wciśnie
Między książki na strychu

Uciekamy od śmierci,
Niechętnie czekamy na wyrok,
Zachowując w pamięci
Tych, którzy za świata są szybą

III:
Knajpa i kościół, most nad rzeką,
Piekarnia zamiast radio taxi;
Otwieram okno, już nie wieko
I widzę trzeźwy świat rozpaczy
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (3)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 3
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2015-02-10 17:39 Wideo powiększ
2015-02-10 17:39 Wideo powiększ
2015-02-10 17:38 Treść piosenki