Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Jarema Stępowski
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Jarema Stępowski
Pożar na Tamce (tu się pali jak cholera) - tekst piosenki

Na Tamkie pod trzynastką pożarną straż wezwali
Z ratusza pełnym gazem na fonie wyjechali
I pędzim przez Krakowskie, Śródmieście zapychamy
I na Tamkie na dół natenczas zajeżdżamy

A tu się pali jak cholera, jak cholera, jak cholera
Ogień bucha jak cholera, nie wiadomo skąd
A naród stoi, łeb zadziera, łeb zadziera, łeb zadziera
A tu się pali jak cholera, z każdej strony swąd

A wtem na trzecim piętrze gość jakiś z dala drze się:
"Ratujcie bo się palę, zajęli spodnie mnie się"
Ktoś krzyknął: "Skacz pan w siatkę!" do niego strasznym głosem
Gość skoczył, ale obok i zarył w jezdnię nosem

A tu się pali jak cholera, jak cholera, jak cholera
Ogień bucha jak cholera, nie wiadomo skąd
A naród stoi, łeb zadziera, łeb zadziera, łeb zadziera
A tu się pali jak cholera, z każdej strony swąd

A wtem z przeciwnej strony zajeżdża pogotowie
Gość leży na asfalcie i ma trzy dziury w głowie
I nagle jak nie wrzaśnie przy ludziach bez krępacji:
"Ratujcie moją babcię zamkniętą w ubikacji!"

A tu się pali jak cholera, jak cholera, jak cholera
Ogień bucha jak cholera, nie wiadomo skąd
A naród stoi, łeb zadziera, łeb zadziera, łeb zadziera
A tu się pali jak cholera, z każdej strony swąd

Natenczas jeden strażak w zmoczonym kombinezie
Po tego gościa babkę na grandę w ogień lezie
Za chwilę jest z powrotem i trzyma parę kapci
I mówi do faceta, że to są resztki z babci

A tu się pali jak cholera, jak cholera, jak cholera
Ogień bucha jak cholera, nie wiadomo skąd
A naród stoi, łeb zadziera, łeb zadziera, łeb zadziera
A tu się pali jak cholera, z każdej strony swąd

Walczyli my z tym ogniem na Tamce pod trzynastką
I pożar był widoczny nad całym prawie miastem
Toporki byli w ruchu, ulice byli w wodzie
Walczyli my z tym ogniem, aż podziw był w narodzie

Trzy godziny my walczyli, my walczyli, my walczyli
Bo strażaki w takiej chwili bardzo dzielne są
Wszyscy my się napocili, napocili, napocili
Trzy godziny my walczyli, aż się spalił dom
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (5)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 5
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2012-10-23 02:04 Wideo powiększ
2012-10-23 02:04 Wideo powiększ
2011-04-14 15:00 Treść piosenki
2011-04-14 15:00 Treść piosenki
2010-04-09 06:44 Treść piosenki

Inne płyty z muzyką tego wykonawcy