Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Jongmen
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: Drizzer /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Jongmen
To jest ta droga (feat. Paluch, Oldas, Słoń, Shellerini) - tekst piosenki

[Jongmen]
Wjeżdżam na bit - wiej!
Ty wódy litr - lej!
Poczuj ten rytm - ej!
Siema Poznań - tej!
W górę kielon - chlej!
Zdobyłem cel bo gram w tą czarną grę jak jebany Charles Ray
To moc energii złej, wiedz że w tą drogę wierzę
Takiego stylu synu nie serwują nawet w Erze
Masz tu sceniczne zwierzę, hejting nie zamknie ust
Na śmierć chujem frajerze to ci rozdziewiczę mózg, ej
Kolejny bluzg, szybki kurs dla oszołomów
Konsekwentnie w chuj ja płynę do celu ziomuś, ej
Nie mów nikomu o tej hordzie wrogich list
Bo cię zamknę w pakamerze niuniuś jak Joseph Fritzl
Tyle co nic obchodzi mnie co jest grane
Bo niejeden kozak kruszy zęby gryząc ścianę
Mam wciąż wyjebane, bo obrałem swoją drogę
Trafiam w granie membranę - ty padnij na podłogę

Emeno na bicie, Taek na gramofonie (ej)
Poznań i Żyrardów teraz na mikrofonie (ej)
Do góry dłonie (ej) scena już płonie (ej)
To jest ta droga, zwiastujemy słabym koniec
Emeno na bicie, Taek na gramofonie (ej)
Poznań i Żyrardów teraz na mikrofonie (ej)
Do góry dłonie (ej) scena już płonie (ej)
To jest ta droga, zwiastujemy słabym koniec

[Paluch]
Omijam popkulturę, swoją drogą konsekwentnie
Bez koneksji w mediach, które kojarzę ze ścierwem
Podaję łapę temu, który popiera ten pogląd
Idziemy tą drogą konsekwentnie kurwa pod prąd
I nie ma takiej opcji żebyś kupił mnie za czek
Niezależne podziemie, wolności słowa trzeba strzec
Nie wiesz o co chodzi, to z tym prądem leć
Jedynym w twoim nurtem będzie rapowy ściek
Tu nie zrobisz kariery pokazując dupę w klipie
Nie zdobędziesz szacunku przez rzucanie kurwa kwitem
Ja robię rap, reprezentuję AIFAM klikę
Ty rób co chcesz i na mej drodze nie chcę cię widzieć
Możesz mieć poważanie, tej, w niektórych kręgach
Gdzie indziej twoja ksywa to obelga
Nasza droga to dla ciebie uliczka ślepa
Niejeden ziom-ziom na tym szlaku przepadł

Emeno na bicie, Taek na gramofonie (ej)
Poznań i Żyrardów teraz na mikrofonie (ej)
Do góry dłonie (ej) scena już płonie (ej)
To jest ta droga, zwiastujemy słabym koniec
Emeno na bicie, Taek na gramofonie (ej)
Poznań i Żyrardów teraz na mikrofonie (ej)
Do góry dłonie (ej) scena już płonie (ej)
To jest ta droga, zwiastujemy słabym koniec

[Oldas]
Droga jest jedna, ja nie zamierzam nigdy z mojej zboczyć
Gdy rozmawiamy o tym, widzisz jak płoną nam oczy
Bo to pasja a nie zajawka na kilka minut
Od dawna wiemy, że to jest to, jak Wilk i Bilon
Nie zmienisz tego siłą ani prośbą, możesz
Dać sobie spokój z tym - kochaj, nienawidź albo olej
Nadal jest sporo ludzi tu i wiem, że do nich trafiam
Dla nich nadal nawijam rap z boiska jak kafar
Rap ciąży tu na pętlach tak jak single w podziemiu
Ciągle z dala od hejterów - typów, których boli niemoc
Mamy siłę żeby iść drogą, która nie jest łatwa
Nasza pasja to szczera prawda, a nie puste hasła
Daj mi mikrofon i perkusję, która dudni
Daj mi kartkę i długopis - wypierdolę z butów kundli
To płynie przez dwa miasta, jak Warta przez Poznań
Ta scena nie upadnie, dopóki ta banda głos ma

Emeno na bicie, Taek na gramofonie (ej)
Poznań i Żyrardów teraz na mikrofonie (ej)
Do góry dłonie (ej) scena już płonie (ej)
To jest ta droga, zwiastujemy słabym koniec
Emeno na bicie, Taek na gramofonie (ej)
Poznań i Żyrardów teraz na mikrofonie (ej)
Do góry dłonie (ej) scena już płonie (ej)
To jest ta droga, zwiastujemy słabym koniec

[Słoń]
Trzymam żeliwny mikrofon ważący osiem kilo
Jak kilof przebijamy ci czaszkę na wylot
Czas tym skurwysynom uświadomić miejsce w szeregu
Tu każdy z nas gra według ogólnie przyjętych reguł
Stale jesteśmy w biegu - to ci nieobliczalni
Siejemy trzodę, za dużo dajemy w palnik
Walnij chłopaku, strzał za tych, co nie mogą
Każdy z nas jest sobą, idziemy tą samą drogą
Więc morda cioto, bo czeka cię zguba
Tu dzieją się cuda kiedy miastowi mają ubaw
Temperatura w klubach może wywołać udar
Zwinięta stówa, wóda - dziś spłonie ta buda
Idę jak barakuda, jak żarłacz błękitny
Mam w chuju pop-odbiorców, ich freestyle'owe bitwy
To wielkomiejskie rytmy, nierozerwalne więzi
To ten styl, który wyrywa ci z pyska język...
Z pyska język... z pyska język... z pyska język... z pyska język...

[Shellerini]
(Ej)
Niech lepiej tamci się nie pieklą bo to raczej wzbudza śmieszność
Jak to, że typ dostaje propsy za kalectwo
Na deckach Taek, yo, na stołach kreślą, a w dłoniach szklanki
Tylko u nas zobaczysz stage diving
Na biurku kartki, Lucky Strike'i w popiołce
I kiedy gramy koncert szwankuje każdy Holter
Mamy tu lekką bombę, coś jak Little Boy
Szczylu znasz ten produkt co tworzy swą własną historię
Płoną chorągwie, skrzeczą wersy na bicie
To gradobicie, czterdzieści procent na kokpicie
Wśród porażek i zwycięstw, wśród watahy wilków
Synku (synku) masz tu najlepszy styl na fyrtlu

Wjeżdżam na bit - wiej!
Skrzeczą wersy na bicie
Ty wódy litr - lej!
To gradobicie
To płynie przez dwa miasta
Każdy z nas jest sobą
Poznań i Żyrardów
Idziemy tą samą drogą

Wjeżdżam na bit - wiej!
Skrzeczą wersy na bicie
Ty wódy litr - lej!
To gradobicie
To płynie przez dwa miasta
Każdy z nas jest sobą
Poznań i Żyrardów
Idziemy tą samą drogą
Tą samą drogą
teksty.org
  • Komentarze (2)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (5)
Liczba wypowiedzi: 2 / Ostatni wpis: bugmenocik 2011-06-24 21:47
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 5
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2011-06-08 11:20 Wideo mtrebicki powiększ
2011-06-08 11:20 Wideo powiększ
2011-06-08 11:20 Treść piosenki mtrebicki
2011-06-08 11:20 Treść piosenki
2011-06-07 21:58 Treść piosenki Drizzer