Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: K2
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

K2
Znam Twój Problem - tekst piosenki

Wiesz jaki jest twój problem? Ciebie nie ma.

Nie ma ulicznego rapera, gangstera to jest ściema!

Nie wiem jak obraz ulicy opisać można,

jeśli wcześniej się nie dozna

I zanim nie pozna do cna

Bo to miejsce tworzy margines oraz ciemna strona.

Ty możesz na ulicy odpierdalać streety na desce

oni nie nocują w domach

Niegdyś ziomal, który się wkręcił

razem z kolegą dla parę groszy papę uśmiercił

i siedzi bo większość z nich przeżyła kibel

ty możesz wypierdolić szybę oni opierdolą hipermarket

takim przypadkom hardcore nie obcy, padają tropcy

i nie rzadko nie mieli co wpierdalać jako mali chłopcy

Powiedz! Widziałeś kurwa kiedyś broń na oczy? Trzymałeś gnata w dłoni?

Albo czy to oni trzymali przy twojej skroni lufy od nabitej broni? Powiedz

Powiedz mi o czym będziesz pisał rymy, że taki z ciebie hardcorowiec jak te skurwysyny?

Uliczny syf to bieda nie rodziców konta, ty mając flotę dwa gigaherce kompa

nie opiszesz tego jak wygląda. Ręczę, że będziesz zawsze pierdolonym fałszem

stworzyłeś sobie świat który jest fikcją i fikcją będzie zawsze. Wierz mi.

Bo ja przeżyłem przejebane akcje, kokaina rozboje konfrontacje

straszaki ślepe naboje. Pacjent, nie jestem gangstem, ani z ulicy

choć wychowany na osiedlu o lewej matrycy. Chociaż zaznałem smaku pierdolonej grandy miasta

to nie z ulicy jestem. "Jestem gangster" - dla mnie to bezsens. Taka fikcyjna postać gra pozorów

obraz wytworów wyobraźni pod szyldem hardcoru. Nie szukam baśni, nie szukam sporów, staram wyjaśnić.

To, że masz kurwa opcje do wyboru toru, jak Gollum który ślepo uległ mocy pierścienia. Fikcyjna postać. Znasz jego problem? Jego nie ma!

Podobnie ciebie. Osiedlowe klimaty, tu ktoś po nosie jebie co nie znaczy ze juz jest kumaty i ze wie najlepiej. Ty wiesz co jest grane tutaj?

Dostałeś kiedyś na ryj z buta? wpierdol policji? Za to że chciałeś utaić i za fiuta nie mówić nic im? Na temat inwestycji potencjalnych dilo.

Byłeś na dołku? A może przemyciłeś przez granice heroiny kilo? Czy czułeś smak kokainy jak przeszywa ci nozdrza?

Czy jesteś gotów zabić za pomocą ostrza? Przeżyłeś ostrzał, jak w Ameryce - wojna gangów?

Czy budzisz postrach i planujesz napady banków? Czy w nocy nie śpiąc podziwiałeś białe kreski?

Myślałeś tylko o nich o poranku? I czy ty w ogóle wiesz kim jesteś? Nikim! Koniec pierdolenia. Wiesz jaki jest twój problem? Ciebie nie ma...
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (3)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 3
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2010-09-11 12:22 Wideo powiększ
2010-09-11 12:22 Wideo powiększ
2010-09-11 12:22 Treść piosenki