Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Jeremi Przybora
  • Rok powstania:
  • Kompozytor: Jerzy Wasowski
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi: bogdan łazuka
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Kabaret Starszych Panów
To było tak - tekst piosenki

To było tak, to było tak –
przyjęcie nudne się kończyło,
gdy nagle się zjawiłaś Ty - we drzwiach!
To było tak, to było tak –
na alarm serce mi zabiło,
ktoś na twój widok szepnął „ach”,
a mnie i zachwyt zdjął i strach.

Cały długi dzień marzyć, czekać, śnić,
by przez krótką noc z tobą jedną być –
gdy za oknem słota.
Tonąć dwojgiem serc w jednym wspólnym śnie –
gdy za oknem wiatr cicho szepcze, że
listopad.
Nie trzeba słów, słowa śpiewa wiatr,
zegar żegna gdzieś odchodzącą w świat
godzinę.
Caluteńką noc z tobą jedną być,
żeby potem móc tym wspomnieniem żyć.
Żeby potem móc tym wspomnieniem żyć.

To było tak, to było tak –
twym mężem został pan z wąsikiem,
co wiódł hurtowy handel rur i blach.
To było tak, to było tak –
na jawie szanse miałem nikłe,
dlatego też po kilku dniach
zacząłem cię nawiedzać w snach.

Cały długi dzień śniłem o tym, by
przez króciutką noc dzielić z tobą sny,
nim je spłoszą zorze.
I prowadził mnie uskrzydlony bóg
do mych marzeń i – twego domu próg
na Hożej.
Umówiony stuk do wiadomych drzwi,
szelest bosych stóp, szum wezbranej krwi –
mój Boże!
Za oknami biel księżycowej mgły,
świerszcza cichy trel, trzepotanie ćmy.
Świerszcza cichy trel, trzepotanie ćmy.

To było tak, to było tak –
mąż wcześniej wrócił z Sochaczewa –
z browningiem w dłoni nagle wpadł i… zbladł!
To było tak, to było tak –
w zaświatach teraz się podziewam,
lecz zacnych diabłów znana moc
pozwala wracać tam co noc…

Cały długi dzień męczę się za dwóch,
bym na krótką noc - zakochany duch
znów powracał oto
umówiony stuk do wiadomych drzwi,
szelest bosych stóp,
znów otwierasz i...
nikogo.

Tylko świerszcza trel, trzepotanie ćmy
pytasz: -Czy to Ty ?
-Tak najmilsza - Ja, tu jestem,
lecz, choć tak bym chciał, nie dorówna już
obcowaniu ciał - obcowanie dusz
nie dorówna już, obcowanie dusz.
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (9)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 9
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2013-05-25 21:40 Treść piosenki
2013-05-24 08:37 Treść piosenki
2013-05-24 08:37 Treść piosenki
2013-05-24 08:37 Treść piosenki
2011-12-19 21:34 Wideo powiększ
2011-12-19 21:34 Wideo powiększ
2011-12-19 21:33 Kompozytor Jerzy Wasowski
2011-12-19 21:33 Autor tekstu Jeremi Przybora
2011-12-19 21:33 Treść piosenki

Na płytach