Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Kaczmi
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Kaczmi
Na wspólnej - tekst piosenki

Głęboko w środku umysł rozdarty
Jak na nowo los rozdał karty
Jak cel namierzyć, w którym kierunku
Na rozstaju dróg niczym w ślepym zaułku
I pełny bólu jeden po drugim
To tu to tam rosnące długi
Patrze przez okno - ulica moknie
Na wodzie efekt jak kropla ją dotknie
Sypiam nerwowo od wielu lat
Złowrogie sny przez chory świat
Sam pośród was w mentalnej ciemności
Zajobem znieczulam odcienie szarości


Latka lecą a czas czasem zamiera
Ktoś się włóczy a ktoś się poniewiera
Wczoraj był piątek a dzisiaj jest niedziela
Co rok tak kręci się życia karuzela
Kiedyś jak gazela, dziś znaczony czasem
Dzisiaj ulicami, kiedyś borem lasem
W księżyc zapatrzony, powstają wspomnienia
Jedno małe zdarzenie tak nagle wszystko zmienia
Pole widzenia gdzieś poza granice,
Których nie dojrzą nawet Twoje źrenice
Kiedyś wielkie cyce, dziś głowa na karku
Kiedyś nie sprawdzałeś czasu na zegarku
Tak jak w garnku coś czasem się spali,
Tak też w życiu czasem nie wypali
Takie jest to życie, każdy sam wybiera
Jakie plony w swoim czasie zbiera
Takie jest to życie, każdy sam wybiera
Jakie plony w swoim czasie zbiera


Jestem coraz bliżej, żeby skończyć i odpocząć
Nocą gdy nie moge spać zaczyna się w mózgu gra.
Hardkor, wersja, analiza, potem wchodzi schiza
Dzisiaj sobie w pizdu porządnie naubliżam
Mam dość i to kurwa nie są żarty,
co się stało cos ważnego
Nie zaproszę Cię dzisiaj na jednego
Coś pękło, stworzyłem sobie własne małe piekło
Czy czuje się dobrze?
Kurwa nie sądze.
Oczami wyobraźni widzę swój własny pogrzeb.
Autodestrukcja włączona,
misja będzie skończona.
Życiowa szansa spierdolona,
liczyła się tylko ona.
Teraz nie mam już nic,
pękła ostatnia nić.
Wszędzie obce twarze, dla nich nic nie znaczę
One dla mnie też, życie dało mi tekst (???)
Ujebało mnie fest z moją duzą pomocą
Przepraszam kochanie nie podjadę złotą karocą
Czekam na pociąg, to jazda w jedną strone
Szczęście zniszczone, kości zostały rzucone

Sorry Kaczmi, weź mi wybacz mi
Piszesz do mnie: "Rymuj, napisz coś, zacznij"
Już w listopadzie się za to zabrałem
Dwa rymy miałem, nad trzecim myślałem
Dobre sobie, z tym tempem się wyrobie
W grudniu (???) każe ściągać sieci
Motyla noga, jak ten czas leci
Jak ten czas płynie, czas myśleć o zimie
Deszcz już nie pada, tylko śnieg pada
A mi wcięło tą kartke z listopada
Z nowym rokiem pisze tekst od nowa
Już minęła marca połowa
Kiedyś takie rymy wypadały mi z rękawa,
teraz nie pomaga browar ani kawa.
Nie pomaga poranna gimnastyka
Tekst się pojawia i w koszu znika.
Ostatnie moje wersy pisałem jeszcze z wami
Ale to było dawno, przed wiekami.
Teraz lubię whisky, taniec towarzyski
Nie działają na mnie małolatek piski
I nie nadążam nawet za tym bitem,
chyba jestem rapowym emerytem


Zatłoczone miasto, na skrzyżowanych ulicach
Czasami uważane za błądzące ..
Zielone światło (???)

tak to jest i tu jest moja ????
jade do przodu, może nie wiesz
może wszystko, a może siewierz
od siewierza do przodu, nie czujesz żadnego smrodu
2009 Poznań, poznaj wszystkich emerytów


Zawsze wiedzialem, że jesteś wyjatkowa
jak kolekcja Trussardi, zanika mowa
wybucha głowa,
ty niby przypadkowo
zawsze się czeka tylko na to jedno słowo
pada deszcz, taa, nic tu nie widać
będziem od zawsze na dachu świata pływać
tylko podziwiać
nie bać sie juz burzy.
Twoja skóra jak kolce róży
????
im się wrózy, ta, by nie dotykać burzy

teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (5)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 5
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2012-11-21 14:50 Wideo powiększ
2012-11-21 14:50 Wideo powiększ
2010-04-07 21:08 Treść piosenki
2010-04-07 21:08 Treść piosenki
2010-04-07 20:56 Treść piosenki

Inne piosenki tego artysty

zobacz wszystkie