Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Kaliber 44
  • Rok powstania:
  • Kompozytor: Kaliber 44
  • Wykonanie oryginalne: Konfrontacje
  • Inne wykonania: Paktofonika, abradab
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi: kaliber 44
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 12 użytkowników

Kaliber 44
Konfrontacje - tekst piosenki

Garbaty anioł zszedł na ziemię
Powiedział nigdzie stąd nie pójdziecie to więzienie
Choć wierzeń tu macie zatrzęsienie
Jesteście sami jak swoi na antenie
Od dwóch tysięcy lat porządkujecie świat
Według zasad, w herbie których jest topór i tasak
Przez kraj długi i szeroki
Płyną marzeń potoki
Jak przeżyć życie bez większych obrażeń
Powiedzcie mi ile jeszcze dni minie
Zanim zobaczycie, że świat i wy ginie
Może zobaczycie, a może nie
Przecież jesteście zamknięci jak kupa w klozecie.
Jak to? Za dużo rzeczy tu przechodzi gładko
Coś mi się wydaje, że się rozbrykało stadko
Zrobię tu porządki, rozwieje wasze mrzonki
Jesteście tak potrzebni jak ziemniaczane stonki!
`A co to kurwa`?! powiedział ktoś z tłumu
Czy ty przypadkiem nie zgubiłeś rozumu?
Gdzieś po drodze lecąc tu na jednej nodze,
By pleść bzdury, robić miny jak kosze z wikliny
My wszyscy jesteśmy z tej samej gliny
Popełniamy błędy, bo życie ma zakręty, to jest logiczne
Długie jak drzewo genealogiczne
Naszej rasy, ty trafiłeś w takie czasy
Życie to twardy orzech, każdy orze jak może
A ty bum pierdu, to mój Boże
I masz pretensje i wyrzuty, ty durny łbie zakuty
Jesteś tak potrzebny jak kotu buty

Garbaty anioł na to skończ pierdolić tato
To ty jesteś matoł jak nie to udowodnij
Powiedz mi tak żeby wszyscy byli zgodni
Co wy tu robicie odkąd powstało życie ?

Zaległa cisza wręcz grobowa
Nie powiedział nikt ni słowa
Pomyślałem - oto szansa wyjątkowa
Wychyliłem się i uderzyłem tak!
A ja wiem, ja wiem co my tu robimy,
Po co na ten, na ten świat przychodzimy
Jeśli oczy otwierasz szeroko pytasz czemu, spoko powiem ci ,
Więc nadstaw dobrze uszy,
W ciszy nikt się nie poruszył,
Nie zaszeleścił, nie zaszeptał
Nikt nawet w miejscu nie zadreptał
Wszyscy czekali, oczy we mnie wlepiali
Doleciał mnie pomruk aprobaty z oddali
Pomyślałem - tak, tak - to jest ta chwila !
Teraz moje ego zajebiście bardzo gila sytuacja,
W której jestem centrum jak atrakcja
Turystyczna, ściśle jak akademia ekonomiczna myślę
Czasem się przyśni komu wydaje się, że
Oto spotkał kolesia, który wszystko wie
Tysiąc uwag skierowanych we mnie
Ich oczekiwania spełnię
Obronię tezy, jak Himen Eternię
Nie jestem idiotą, by mówić jestem tutaj po to,
Otwieram usta i niech płynie czyste złoto
Nagle wiatr moim oknem skrzypnął
Ja się obudziłem, a garbaty anioł zniknął...
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (12)
  • Historia zmian tekstu (10)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 12
Liczba zmian: 10
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2012-09-15 15:43 Wykonanie oryginalne Konfrontacje
2012-09-15 15:43 Kompozytor Kaliber 44
2012-09-15 15:43 Inne wykonania Paktofonika, abradab
2011-01-31 10:35 Wideo powiększ
2010-05-28 21:13 Treść piosenki
2010-03-29 17:10 Treść piosenki
2009-12-14 23:06 Wideo powiększ
2009-12-14 23:06 Wideo powiększ
2009-12-13 15:27 Treść piosenki
2009-12-13 15:27 Treść piosenki

Na płytach