Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Kams
  • Rok powstania: 2007
  • Kompozytor: Straho
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór: Dynamol
  • Tagi: kams przesłuchanie 2 rahim str, straho, kams, przesłuchanie
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Kams
Przesłuchanie 2 - tekst piosenki

K.A.M.S.
konopia, alkohol, mikrofon, seks.
Maxflorec, 2007, Przesłuchanie 2.

Czujesz na nas to naszą wolność zamach,
przecież my tu tylko kurzymy skuna.
To nie to samo, co, co dawać w kanał.
Uświadamiam, zacofanych uświadamiam. x2

Po letnim okresie nadchodzi jesień,
jesień jak zwykle przyniesie przesiew.
Wiedzą o tym Ci co siedzą w interesie,
w Cannabisnesie, dwa cztery, wrzesień.
Przyczaj klimat - dzień po urodzinach,
wczoraj w nocy w Bytomiu przy drinach.
Dzisiaj w domu we wczesnych godzinach,
jeden gliniarz, drugi gliniarz.
Nie są tutaj bynajmniej w odwiedzinach,
nie są tu też z myślą o poprawinach.
Kurwa nie wytrzymam, przybyli mnie zatrzymać,
serio? nie wierzę,
czy skurwysyny zawsze muszą wpadać po imprezie?
tych dwóch mnie przewiezie,
dalej przejmują mnie CBŚ'ie.
Już na wstępie pyta bezczel,
,, Ej, ej czy wiesz czemu tutaj jesteś?''
- Czy chodzi o to zielsko, które miesiąc wcześniej
znaleźli przy mnie na izbie wytrzeźwień?
- Mówi ''Nie, z tym jesteś na zerze,
za to powiedz szczerze, słyszysz szczerze, bez kanta:
Znasz Walda?" - No. - "Brałeś od Walda"
- Weźcie mnie powieście ale to nieprawda.
Fakt faktem znam go i to od dawna.
- "Skąd?" - Przecież on to ziom z mego miasta.
- "Wiesz, że to handlarz?" - Nic nie wiem rzecz jasna.
Mówi: "Co Ty kurwa robisz mnie za błazna?
To poważna sprawa, zaraz wszystko wyspowiadasz"
Gada: "Tak się składa bilingi posiadam"
Że na okładach, kiedy wykłada na blat
wykazy rozmów z ostatnich trzech lat.
"Jak wynika z nich masz z nim częsty kontakt,
liczba waszych rozmów dojdzie do tysiąca.
A Ty chcesz mi wmówić, że przez te wszystkie razy
nie brałeś nigdy nigdy nawet na jointa?"
Ale i z tego jakoś żem się wyplątał,
wtedy drugi wtrąca, proponuje układ.
Mówi: "Powiedz coś, chociaż jedna wskazówka,
no nie bądź furiat, to do wyjścia stąd furtka."
- Pierdolę skutki, układ - przecież nie sprzedam kumpla,
czułbym się gorzej chyba niż ostatnia kurwa.
Jeszcze, jeszcze bardziej nabieram wody w usta,
trudno, najwyżej przetrzymią mnie do jutra.
Ale to jedyna słuszna decyzja.
Oni będą naciskać, ja będę kit wciskał.

Czujesz na nas to naszą wolność zamach,
przecież my tu tylko kurzymy skuna.
To nie to samo, co, co dawać w kanał.
Uświadamiam, zacofanych uświadamiam. x2

W końcu biorą mnie przy piskach opon,
po pięciu minutach podjeżdżamy pod dom.
Nie na rewizję, chcą przejrzeć mój telefon,
jednak jestem przy nim, zanim oni przy nim są.
Czworonożny ziom nie pozwala wejść psom,
to dobrze wiesz, bo przyszedł SMS.
Czytam treść, na nim: 'Cześć KAMS,
weź przywieź na test tą pionę" - Co!?
Z miejsca kasuję wiadomości tekstowe,
jakby to dopadli - po mnie, koniec.
No nie, ciąży chyba na mnie fatum,
znów powrót tu, do komisariatu.
Kolejny nawał pytań nie daje rezultatów,
kręcę, ściemniam, odbiegam od tematu.
- "Przerwa, cwaniaku, to jaki niby jest
Twój stosunek do dragów?"
- Jeśli chodzi o twarde
nie brałem ani razu, co do grassu
jaram, jaram szmat czasu, nie ukrywam,
już za szczyla, ale żaden ze mnie dilla,
dla kilku zyla nie warto się wychylać.
No chyba, że na kila, ale kto by się podjął
takiego ryzyka, poza tym chciałbym żeby była
le le legalizacja.
po pierwsze nie musiałbym oglądać waszych facjat.
Kasa zza miasta, mafii - trafi do państwa,
to dwa, czy do turystów mafii, zresztą
powiedzcie sami kto teraz nie pali.
Połowę młodzieży musielibyście wsadzić.
Nie nami, zrozumcie, nie nami,
zajęlibyście się prawdziwymi przestępcami.

Czujesz na nas to naszą wolność zamach,
przecież my tu tylko kurzymy skuna.
To nie to samo, co, co dawać w kanał.
Uświadamiam, zacofanych uświadamiam. x2
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (11)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 11
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2011-01-18 15:23 Treść piosenki
2011-01-18 15:21 Treść piosenki
2011-01-18 15:19 Treść piosenki
2011-01-18 15:18 Treść piosenki
2011-01-18 15:10 Treść piosenki
2011-01-18 15:10 Treść piosenki
2011-01-18 15:05 Rok powstania 2007
2011-01-18 15:05 Kompozytor Straho
2011-01-18 15:05 Albumy Dynamol
2011-01-18 15:05 Autor tekstu Kams
◄ poprzednia
1 z 2