Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Kazik Staszewski
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi: kazik
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Kazik
Mój los - tekst piosenki

Dzielnicowy koło bramy opierdala podkomendnych
Na ulicy fura gazet się wala rozrzuconych
Policja pochowana chleje zamiast pilnować
W takich warunkach dobrze jest killować
Łeb boję się wychylić, rozumu chęć braku
Tym rejonem władają książęta cracku
Niższy stopniem opierdala innych, mniejszych:
"Nie umiecie rozróżnić przyjezdnych od tutejszych?"
Ulica swoje wie, ulica swoje gada
Ale cicho, niech nie słyszy gromada
Nie ma kasy na kiełbasy, wszystko wzięły tajne służby
Soldateska być, nie lubić podróżnych

Mój los to moje zatracenie
Mój los to moje zatracenie

Patykiem na glebie rysowana długa kreska
Nie wolno jej przekroczyć. Ja tu mieszkam

Bijatyka jedna co dzień, strzały co tydzień
Każdy udaje, że niczego nie widzi
Dla hołoty robota pod kurz i rany
Z góry przykład idzie, jak to robić mamy
Kto ma uszy i ciekawość niech teraz słucha
Na moje niedługo zacznie się zawierucha
I mokry od potu ocieram ryj szmatą
Jedni stoją, drudzy chodzą, inni tylko są
Słychać jak duża mucha nad półkę poleciała
Na obraz jaśnie pana kurwa nasrała

Mój los to moje zatracenie
Mój los to moje zatracenie

Z przetrąconym karkiem w brudnym wyrze leżę
Nie chcę myśleć o niczym, w nic nie wierzę

Kuzynostwo tak samo woli się nie wychylać
Koryto puste już, lecz jeszcze można lizać
Przy niedzieli przy stole, hę, o ja pierdolę
Dlaczego oddaliśmy się tym świniom w niewolę
W kuchni kipi zupa, znów znaleźli trupa
Rozłożył się szybko, taki dzisiaj upał
Miejsce niby jak inne, lecz ludzie tu mieszkają
Ludzie tacy jak ja, inni nie zaglądają

Mój los to moje zatracenie
Mój los to moje zatracenie

Patykiem na glebie rysowana długa kreska
Nie wolno jej przekroczyć. Ja tu mieszkam

Mój los to moje zatracenie
Mój los to moje zatracenie

Żarówa kiwa w oknie się. Niewiele trzeba
By się w samym sobie dać żywcem zagrzebać
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (0)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 0

Inne płyty z muzyką tego wykonawcy

Na płytach