Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Koli
  • Rok powstania: 1998
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór: Szemrany
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: kobi /
  • Ulubiony tekst: 1 użytkowników

Koli
KUKURYDZA - tekst piosenki

Idę tam gdzie kukurydzy widzę na szczycie ar
może więcej mniej nie wiem sam
więc rozmyślam co w plecaku mam
mam druma bibułkie i bułkie z prądem pewnie mam
pewnie się czuję więc na trawie ląduję kukurydzę czuję w oddali
oooj! Porfawor signor w powietrzu wisi bon
ups start bona znaczy kolacja strawiona
niczym nie zmącona sielanka i nagle ona objawiona obnażona
przyszła żona w tle no dalej kuuuś mnie

tak co to dziś wtorek fakt swędzi worek okropnie niewygodnie
co to ja miałem zapomniałem pociągałem za mocno druma więc głowa zmącóna całkiem
rankiem nie pamiętam jego twarzy wśród realnych miraży
jak podeszedł i torpedo los i gonga w nos wymierzył
ten neurotyk onanista, sangwinika przecież czysta to reakcja klasyczna
dlatego moja droga nie etyczna lecz magiczna
od tej pory o nim rozmyślanie laleczki woodoo nakłuwanie i sprawdzanie
i stwierdzanie czy głęboko o tak teraz spoko

kroczą Gustaw ze Spleszem widzę idą jasnym jak piwo strumieniem
pozdrowieniem moim będzie skinienie
ale o co chodzi do głowy przychodzi retrospekcja
mej pamięci inspekcja dezynfekcja sokołowska lekcja odbyta
słońce zachodzi w horyzontu toni
na kształt diabełka stałka przy ściąganiu burbon mi się jawi
więc wstaje podążam dalej po ambrozji z Nikozji bez miary
nozdrza me jak dwa ogary złapały kukurydzy woni kanały odpowiedni azymut obrały jak chciały
kastaniety katalizator podniety wyławiam
małżowiny uszne nastawiam poprawiam kowadełkiem i trombkom przetwarzam
i odtwarzam dzięki czemu się nie rozmrażam
odległość od wzgórza rozważam odmierzam i stwierdzam
że o piczy kłak jest kukurydzy las bo już czuć ten smak mmmmmm o piczy kłak

czasu nie odmierzam bo i po co
czas na wzgórzu nie istnieje bo i po co
dotarłem na miejsce boże jak pięknie
czuję jak mięknie mi serce nawet w nerce szczebiotanie błogie chrobotanie odbieram
a latanie tutaj to constans
jest trans jak w wyścigu le mans rwę się chociaż waham się
nie bądź taki prędki bo ci pękną dętki mówię sobie spoko tu nawet łajno śmierdzi fajno
burbon wciąga jak bagno i motto że moje gówno przerasta ich równo
łachocze jak le france wyłączam bramkie szumów i głupich pomysłów rzucanych bez namysłów
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (1)
  • Historia zmian tekstu (8)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 1
Liczba zmian: 8
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2010-05-26 22:52 Wideo kobi powiększ
2010-05-26 22:52 Wideo powiększ
2010-05-26 22:48 Treść piosenki kobi
2010-05-26 22:48 Treść piosenki
2010-05-26 22:46 Autor tekstu kobi Koli
2009-09-24 16:51 Albumy kobi Szemrany
2009-09-24 16:51 Rok powstania kobi 1998
2009-09-24 16:51 Treść piosenki kobi