Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Kuba Knap
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Kuba Knap
Patrz pod nogi - tekst piosenki

Ta, Kuba Knap człowieniu.
Alkopoligamia.com
2013 yo! O, o!

1.
Ta, dziki żywot funduje Nam wiele przygód
A samotność, to komfort jeśli tylko masz wybór
Parę ziomów i świadomość, że od tego, żeby coś się działo
Dzieli Cię tylko seria telefonów
Bezpieczeństwo? Sam nie jestem pewien co się stanie ze mną
Bo większość decyzji podejmowałem w ciemno
Ryzyko? Co ja wiem, życie jest kurwa jedno
Ta, po co Nam lęk? Ja chcę mieć pewność
Mam 22 lat jak mogę wiedzieć cokolwiek?
Miałem dobre życie – jak mogę wiedzieć cokolwiek?
Nie boję się potknięć, nie obchodzi mnie, czy to jest niemądre
I to mój problem? A może odwrotnie?
Chyba mam farta, albo Bóg mnie kocha jak Włodka
Dlatego łatwo mi promować hasło „biorę co los da”
Szanuje dar, który dostałem od Matki i mogę zakpić
Z doraźnych zwycięstw jak Mada bo jest praktyk

Ref. (x2)
A Ty patrz pod nogi! Co? Znasz to?
Bo patrząc w niebo łatwo można wdepnąć w bagno
Ty patrz pod nogi! Ta, akurat…
Wiem, że ciężko się ogarnąć łażąc z głową w chmurach

2.
Szorstkość polskich dworców jak szorstkość Bronksu, co?
To w końcu coś dla tych, którzy są po prostu stąd
Gdzie są na co dzień
Wiesz, że jestem z przedmieścia jak Jersey, ale to coś mam w sobie
To ciągnie w bramy kamienic – chęć poznania
Zastanawiam się czy to da się to zmienić
Noszę kilka oblicz jak HaDeM
Przez pewność, że najlepsze płyty daję popękany chodnik
Zakładamy gniazda powoli z komin składem
Bo dorastanie to proces, chęć by być wyżej jak wrak
Co do zasad – Ulica woła by się sprawdzić
Parę nowych poznaj, te które znałeś nagnij
Jestem z tych, którzy nie wiedzieli nic
Oprócz tego kim na pewno nie chcieli by być
Przestałem się bać potknięć, bo musi się dziać
A życie to nuda, jeśli jest za słodkie ciągle, tak.

Ref. (x2)
A Ty patrz pod nogi! Co? Znasz to?
Bo patrząc w niebo łatwo można wdepnąć w bagno
Ty patrz pod nogi! Ta, akurat…
Wiem, że ciężko się ogarnąć łażąc z głową w chmurach

3.
Tyle ran z miasta, byle utrzymać pion i basta
Patrz pod nogi, coś jakbym słyszał dziadka
Jego proroctwa, że czeka na mnie fotel ministra
Kiedy patykiem zdrapywałem, to świństwo z podeszw
I co? Poszedłem z inną stronę, tak wyszło,
Wtedy też nie wiedziałem nic o sobie
Fart! Bo nie wychodzę już na deszcz
By patrzeć w niebo, żeby wypłukać łzy spod powiek
O! Nie wrócę do starej ścieżki
Choć ulica bardziej zdziera podeszwy niż parkiet
To krok za krokiem i ogień, bo kocham
Kiedy horyzont staję się coraz szerszy
Jak porównuje tam gdzie byłem do tu gdzie jestem
To aż mi się chcę i chuj, że wdepnę czasem
Niepewny patent, spacer z rapem, a pcham się w to
Bo jestem z tych, którzy naprawdę chcą! Łapiesz?
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (1)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 1
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2013-06-27 14:38 Treść piosenki