Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Liroy
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Liroy
Wariatka z miasta wariatkowa - tekst piosenki


Hej,słyszysz ten głos w Twojej głowie
Wkłada Ci do ucha przerozne historie
Tak,ja tak mam,tak mam tak dosc czesto
Ostatnio przez taką jedna wariatke

U mnie w miescie na rewirach troche kiram z Nią
Linijką przecinam
Zawsze byłem za Nią,bo jak kocham to na maksa
Dla niej byłem zawsze,a ta szmata,słysze ze mnie zdradza!
Tak suko,tak,znam Twe partactwa
Pijana cipa,cała dobe dla buractwa


Okazałabys choc troche mi szacunku
Prosto w twarz,nie przez frajerow na podworku

...i nagle słysze ten szept,głos jakis w mojej głowie,mowi:
-to tylko Twoje paranoje

W tym momencie drugi głos mowi mi:
-wez sie w garsc. Ona z Ciebie drwi.Przeciez to widac!
Stary,to wariatka!

ref:
To wariatka,z miasta wariatkowa
Zwykła blać,ktorej nie miał kto wychowac
To wariatka,z miasta wariatkowa
Wariatka,z miasta wariatkowa

Tak,to wariatka,z miasta wariatkowa
Ja wariat jeszcze wiekszy,ze tak dałem sie tresowac
Jak pies.
Jak pies robiłem hop
Hop robiłem niczym Burek
Teraz czuje smutek,bardziej niz cokolwiek
Zal czuje.
Czas zrobic tu porządek

Na tym moscie stoje tutaj,wciągam fete
Wciągam i zawijam dupeczke na dom
Gotycką cnotke,co pierdoli kocopoły przez cała dobe jak najęta
Biore ją na chate,pieprzyc,solic nie wymiękac
Nie wiadomo,może kupie ją
Moze dzisiaj sie zakocham
Moze znow uwierze,ze znow warto kogos kochac
Kto wie...

A tu na nagle jeb!
Error.
Stary,ale muka
Laska żyga mi po ścianach,
zamiast ze mną sie tu ruchać
To wariatka!

ref:
To wariatka,z miasta wariatkowa
Zwykła blać,ktorej nie miał kto wychowac
To wariatka,z miasta wariatkowa
Wariatka,z miasta wariatkowa

Wychodze ze skorupy
Dziwki,jednociemoęznicze ścierwo
wszystkie mają w głowach tylko jedno,
przejść przez moje serce jak słonie
Pieprząc je codziennie
Codziennie niszcząc to co moje

Juz kobiety nie chce mieć
bo każda to zwyczajna kurwa
psuje sie co miesiąc
więc po chuj mam
stąd spierdalać,
stąd gdziekolwiek
Więc dlaczego znowu do niej?
znow do kobiet?

Nie mowie nic,
nie chce niczego popsuc
Wszytstkiego słucha i patrzy jakby z boku
Ona gada jak najęta
kreska,kreska,kreska...
Biało jak na swięta
Prawie.

Wreszcie kurs rozsądku przybył do mnie
Czas na zmiane
Pani już dziekuje
za udział w tym programie
To sa drzwi
Gerda
automatycznie zamykane

ref:
To wariatka,z miasta wariatkowa
Zwykła blać,ktorej nie miał kto wychowac
To wariatka,z miasta wariatkowa
Wariatka,z miasta wariatkowa
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (1)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 1
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2010-02-05 19:05 Treść piosenki