Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Łukasz Garlicki
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi: nie masz cwaniaka nad warszawi, stanisław grzesiuk
Dzwonki:
  • Tekst dodał: mtrebicki /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Łukasz Garlicki
Projekt warszawiak: Nie ma cwaniaka na warszawiaka - tekst piosenki

Alejami wycackany szedł se jakiś gość,
Facjata niby owszem, może być
Nagle potknął się o kamień rycząc "Och, psiakość!
Jak oni mogą w tej stolicy żyć!"
I wtedy zalała mnie zła krew,
Więc go na perłowo w tenże śpiew:

Nie bądź za cwany w skórkę odziany,
To może mieć dla ciebie skutek opłakany
Na warszawiaka nie ma cwaniaka,
Który by mógł go wziąć na bajer lub pod pic

Możesz mnie chamem zwać, możesz mnie w mordę dać
Lecz od stolicy won, bo krew się będzie lać
Więc znakiem tego, nie bądź lebiegą
Przyhamuj mordę i nie gadaj więcej nic

Jeden był specjalnie na Warszawę straszny pies
Już mówił nawet: "Warszawa kaputt!"
Lecz pomylił się łachudra, rozczarował fest
I próżny był majchrowy jego trud
Słyszeć nawet nie potrafi jak
Dzisiaj my śpiewamy jemu tak:

Chciałeś być cwany, w ząbek czesany,
To teraz gnijesz, draniu, w błocie pochowany
My, warszawiacy, jesteśmy tacy,
Kto nam na odcisk wejdzie, wisz pan - zimny trup

I niechaj każdy wie kto na nas szarpie się,
To zara bokiem mu to wyjdzie - może nie?
Na warszawiaka nie ma cwaniaka,
Chcesz z nami zacząć? To se trumnę wcześniej kup

Możesz mnie chamem zwać, możesz mnie w mordę dać
Lecz od stolicy won, bo krew się będzie lać
Więc znakiem tego, nie bądź lebiegą
Przyhamuj mordę i nie gadaj więcej nic

I niechaj każdy wie kto na nas szarpie się,
To zara bokiem mu to wyjdzie - może nie?
Na warszawiaka nie ma cwaniaka,
Chcesz z nami zacząć? To se trumnę wcześniej kup
teksty.org
  • Komentarze (2)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (5)
Liczba wypowiedzi: 2 / Ostatni wpis: magnolia.m 2011-01-14 11:11
  • magnolia.m 2011-01-14 11:11
    w oryginale bylo hiszpan- "trup jak Hiszpan" było w przedwojennej Warszawie bardzo popularne i wzięło się od epidemii grypy w Hiszpanii w roku 1918. Zmarło wtedy ok 50 milionów ludzi w całej Europie, a grypę nazwano "hiszpanką"
  • luiggi2 2011-01-14 09:31
    Jaki HISZPAN?! Nie "HISZPAN" tylko "WISZ PAN" (czyli, "wie pan")!!!!
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 5
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2011-01-14 10:17 Treść piosenki mtrebicki
2011-01-14 10:17 Treść piosenki
2011-01-10 10:25 Wideo mtrebicki powiększ
2011-01-10 10:25 Wideo powiększ
2011-01-10 10:25 Treść piosenki mtrebicki