Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Ben Haggerty, Christopher Mansfield
  • Rok powstania: 2010
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne: Ryan Lewis
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór: VS. Redux - EP
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: plalex /
  • Ulubiony tekst: 1 użytkowników

Macklemore & Ryan Lewis
Otherside (feat. Fences) [Ryan Lewis Remix] - tekst piosenki

[Intro]
(News Report / Bun B Interview)

[Verse 1]
He rolled up, asked him what he was sippin' on
He said lean, You want to hit it, dawg?
That's the same stuff Weezy's sippin' huh?
And tons of other rappers that be spittin' hard
Yup he had five up on
When he passed him that styrofoam
the easter pink, heard it in a rhyme before
Finally got to see what all the hype was on
And then he took a sip, sittin' in the Lincoln
thinkin' he was pimpin' as he listen to the system
Little did he know that it was just as addictive as base
Not the kind of hit from the kick drum
Hot box, let the bass bump
Take it to the face, gulp
Months later the use went up
Every blunt was accompanied by the pink stuff
But Goddamn he loved that feelin'
Purple rain coated in the throat
Just so healin'
Medicine alleviate the sickness
liquid to fix and it comes with a cost
wake up, cold sweat, scratchin', itchin'
trying to escape the skin that barely fit him
gone, get another bottle just to get a couple swallows
headed towards the bottom couldn't get off it
Didn't even think he had a problem
Though he couldn't sleep without gettin' nauseous
Room spinnin', thinkin' he might of sipped just a little bit too much of that cough syrup
His eyelids closed shut
Sat back in the chair clutchin' that cup
His girlfriend came and a couple hours later, said his name shook him, but he never got up ...

He never got up, he never got up
We live on the cusp of death thinkin' that it won't be us
It won't be us, it won't be us, it won't be us
Nah, it won't be us

[Interlude]

[Verse 2]
Now he just wanted to act like them
He just wanted to rap like him
Us as rappers underestimate the power and the effects that we have on these kids
Blunt passed, ash in a tin, pack being pushed, harassed by the feds
The fact of it is most people that rap like this talkin' about some shit they haven't lived
Surprise, you know the drill
Trapped in a box to climb record sales
Follow the formula violence, drugs, and, sex sells
So we try to sound like someone else
This is not Californication
There's no way to glorify this pavement
Syrup, percocet, and an eighth a day will leave you broke, depressed, and emotionally vacant
Despite how Lil Wayne lives
It's not conducive to being creative
And I know 'cause he's my favorite
And I know 'cause I was off that same mix
Rationalize the shit that I'd try after I listen to dedication
But he's an alien, I'd sip that shit, pass out or play Playstation
Months later I'm in the same place
No music made, feeling like a failure
And trust me it's not dope to be 25 and move back to your parent's basement
I've seen my people's dreams die
I've seen what they can be denied
And "weeds not a drug" - that's denial
Groundhog Day life repeat each time
I've seen oxycontin take three lives
I grew up with them, we used to cheef dimes
I've seen cocaine bring out the demons inside
Cheatin' and lyin'
Friendship cease, no peace in the mind
Stealin' and takin' anything to fix the pieces inside
Broken, hopeless, headed nowhere
Only motivation for what the dealer's supplying
That rush, that drug, that dope
Those pills, that crumb, that roach
Thinkin' I would never do that, not that drug
and growing up nobody ever does
Until your stuck, lookin' in the mirror like I can't believe what I've become
Swore I was goin' to be someone
And growing up everyone always does
We sell our dreams and our potential
To escape through that buzz
Just keep me up, keep me up
Hollywood here we come..............

[Outro]
(Bun B Interview)

Genres: Hip-Hop/Rap, Music
Released: Oct 20, 2010
Wsiadł do samochodu, zapytałem go co pił?
Odpowiedział syrop*, chcesz spróbować, przyjacielu?
To ten sam syf, który bierze Weezy (Lil Wayne), prawda?
Jak i miliony innych raperów by świetnie rapować.
Tak, tak, to kosztuje tylko pięć dolarów
Kiedy podał mu styropian*,
"wschodni napój", słyszałem o nim rym wcześniej
W końcu zrozumiałem na czym polega ten cały szał,
Wtedy on wziął łyk, siedząc w Lincoln,
Myślał, że świetnie się czuje wsłuchując się w muzykę,
Ale nie wiedział, że był uzależniony, tak samo jak od czystej amfetaminy.
Ale to nie to uzależnienie, jak od uderzenia bębna (muzyki)
Samochód wypełniony dymem marihuany, pozwól uderzyć bassowi.
Bierze to do ust, łyk.
Miesiące później, używka zrobiła swoje(duże uzależnienie),
Do każdego blanta dodawał różowy syf (syrop, zmniejszał kaszel)
Ale, cholera, on kochał ten stan.
Fioletowy deszcz powlekający gardło,
Czuł się tak świetnie.
Lek, który złagadzał chorobę
Uzależniający płyn, którego ciągle chciał więcej.
Pobudka, zimny pot, drapanie, swędzenie,
Chce uciec ze skóry, która zbyt mocno go uciska*,
Stracony, bierze kolejną butelkę, tylko po to by wypić kilka łyków
Spada na dno, nie mógł z tego wyjść.
Nawet nie wiedział, że ma problem.
Nie mógł zasnąć bez mdłości *,
Pokój wiruje, myśli, że może wziął trochę za dużo syropu. (jest już za późno na ratunek)
Jego powieki są zamknięte,
Usiadł wygodnie w fotelu ściskając kubek
Jego dziewczyna przyszła kilka godzin później, przestraszona,
wykrzyknęła jego imię, ale on już nigdy się nie obudzi.

On już nigdy nie wstanie, On już nigdy nie wstanie.
Żyjemy prawie umierając, myśląc, że trafi to kogoś innego
Trafi to kogoś innego, trafi to kogoś innego, trafi to kogoś innego
Nie, to nie będziemy my.

Teraz, on tylko chciał być taki jak oni,
On tylko chciał rapować jak on,
Oni nie widzą siły naszego wpływu na te dzieciaki,
Skończony blant, dym w puszce, sprzedane narkotyki, nękany przez policję
Faktem jest to, że większość ludzi którzy rapują, gadają o gównie którego nie przeżyli
Niespodzianka, znasz normy,
Uwięziony w pudle, tylko po to by osiągnąć rekordową sprzedaż,
Podąża za formułą przemocy, narkotyków i seksu.
Więc próbujemy brzmieć jak ktoś inny,
Nasze życie nie powinno być w Hollywoodzkim stylu*,
Nie można chwalić tej drogi (życia),
Syrop, paracetamol, a ósmego dnia będziesz zniszczony, załamany, emocjonalnie opustoszały.
Na przekór temu, jak żyje Lil Wayne,
bo to nie sprzyja byciu kreatywnym,
wiem to, bo jest moim ulubieńcem.
I wiem, bo robiłem to samo.
Zrozumiałem to, że po przesłuchaniu Dedication*, spróbował bym wziąć.
Ale on jest kosmitą*, łykałbym to gówno, odlatywał, lub grał na Playstation
Miesiące później, moje życie stoi w tym samym miejscu
Zero nowej muzyki, czuję się jak nieudacznik,
i uwierz mi , to nie jest głupie, by wracać do piwnicy rodziców gdy ma się 25 lat,
Widziałem marzenia moich ludzi, które umierały,
Widziałem czego mogą zostać pozbawieni,
I "marihuana nie jest narkotykiem" - to nieprawda,
Życie Ground Hog Day* powtarza się za każdym razem,
Widziałem jak oksykodon zabiera trzy życia*,
Dorastałem z nimi, paliliśmy marihuanę,
Widziałem jak kokaina robi z nas diabłów,
Oszukujących i kłamiących.
Koniec przyjaźni, zero spokoju w umyśle.
Mogłem kraść i oddać wszystko, tylko po to by zaznać spokoju umysłu.
Złamany, pozbawiony nadziei, kierując się donikąd.
Jedyna motywacja do życia - jakikolwiek towar od dealera.
Ten popyt, ta pigułka, ten narkotyk
Te tabletki, kokaina i koniec blanta
Myślałem, że nigdy tego nie zrobię, nie te narkotyki.
Że minie jak wydorośleję,
Dopiero pod wpływem marihuany, patrzysz w lustro mówiąc ' nie wierzę, czym się stałem'
Przysięgałem sobie, że będę kimś,
A dorastając każdy bierze,
Sprzedajemy nasze marzenia i potencjał
By uciec dzięki nałogowi,
Trzymaj mnie, trzymaj mnie,
Hollywood, tam nadchodzimy

Każdy może interpretować tekst na swój sposób. Mack był uzależniony od narkotyków przez około 3 lata, opisuje swoje przeżycia.
* ten 'syrop' to uzależniający lek brany by zmniejszyć efekty kaszlu po marihuanie. Jest on mocno uzależniający.
*Zazwyczaj 'syrop' miesza się w styropianowych kubkach
* 'chce uciec ze skóry..' - jest to efekt po przedawkowaniu. Ma się wtedy wrażenie, że skóra jest dla nas za mała, jesteśmy rozrośnięci
*'nie mógł zasnąć...' - efekt uboczny gdy nie weźmie się dawki
*życie w Hollywoodzkim stylu - chodzi tu o piosenkę RHCP Californication, która w swoim przesłaniu ma powierzchowność życia Hollywood ( narkotyki, seks etc.)
* Dedication - najlepszy mixtape Lil Wayna
*'jest kosmitą...' - Lil Wayne , sam nazywa siebie kosmitą
*Ground Hog Day - film (dzień świstaka). Chodzi tu o Billa Murraya który odkrywa, że jeden dzień w kółko się powtarza, niezależnie od tego co się dzieje (łącznie ze śmiercią) Macklemore był blisko śmierci kilka razy, kiedy przedawkował
*'...zabiera trzy życia...' chodzi tu o przyjaciół Macka. W nowej wersji piosenki jest mowa o czterech.
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (1)
  • Historia zmian tekstu (5)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 1
Liczba zmian: 5
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2012-06-01 19:37 Wykonanie oryginalne plalex Ryan Lewis
2012-06-01 19:37 Rok powstania plalex 2010
2012-06-01 19:37 Albumy plalex VS. Redux - EP
2012-06-01 19:37 Autor tekstu plalex Ben Haggerty, Christopher Mansfield
2012-06-01 19:35 Treść piosenki plalex