Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Jacek Kaczmarski
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: arna /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Mateusz Nagórski
Przygodowy film o pisaniu w nocy - tekst piosenki

Marszem przez dżunglę jest nocne pisanie;
Myśl na niepewnej kołysze się lianie
Bluszczu z doniczki, co pełznie po ścianie
I hybrydami zakwita.
Kot śpiący wchłania woń obcą dlań hybryd,
Łowcze napina przez sen nerwów fibry,
Dziąsła różowe obnaża jak tygrys -
Snu bestia nigdy niesyta.

Kończy się zapas fantazji w manierce,
Strach, że utraci się trop, drąży serce,
Mapa po przodkach szarpana w rozterce -
Biała jak czoło wśród nocy.
I niesłyszalne za dnia zewsząd dźwięki,
Szepty i śmiechy, wołania i jęki
Już i tak drżącej wstrzymują ruch ręki
I znikąd, znikąd pomocy.

Ktoś samochodem przez mrok na lotnisko
Przemknął za oknem (lotnisko jest blisko)
Zaraz za sobą zostawi to wszystko,
W podróż daleką się wzniesie;
Słyszę wędrówek termitów ten szelest,
Gdy wyruszają i prą zgodnie z celem.
Lecz ile celów przede mną się ściele,
Podczas gdy ja - jeszcze w lesie.

Mógłbym, jak inni, gąszcz pociąć maczetą,
Szlak turystyczny odsprzedać gazetom,
Zastrzec, że pierwszy tu byłem, a przeto
Mnie się zaszczyty należą.
Ale jest większą zasługą i siłą
Tam dotrzeć, gdzie się nikomu nie śniło
Nie pokrzywdziwszy niczego, co żyło:
Roślin, ni ludzi, ni zwierząt.

Szukam więc dalej i błądzę za sensem,
Własne poprawiam notatki zbyt gęste,
Drżąc przed oprawnym w ramki Rubensem -
Drwi nieomylność z wahania.
Ale opłaca się trud eremity:
Wreszcie odkrywam skarb w dżungli ukryty,
Kot się przeciąga i świt spoza płyty
Okna się nagle wyłania.

Bluszcz okazuje się znów zwykłym bluszczem,
Rubens bezmyślnie przegląda się w lustrze,
Złej reprodukcji więc drwiny odpuszczę
Odkrycia swego ciekawy...
Patrzę na zdobycz człowieczych pokoleń
Czując, jak pot mi się rzęsi na czole,
Bo widzę po całonocnym mozole
Mapę kolejnej wyprawy.
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (4)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 4
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2015-04-29 18:03 Wideo arna powiększ
2015-04-29 18:03 Wideo powiększ
2015-04-29 18:03 Autor tekstu arna Jacek Kaczmarski
2015-04-29 18:03 Treść piosenki arna