Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: PiH
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi: pih
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 2 użytkowników

PiH
40% - tekst piosenki

Wódeczka! Nigdy dość nie mów!
Witam się z nią jak z kobietą tuż po przebudzeniu
Cała ekipa od rana napruta.
Oglądasz to z otwartą gębą przez dziurkę od klucza.
Ja tu solo. Mi tak wolno!
Wiesz, że zawsze wspieram Polmos.
Nie dla mnie kochana prohibicja,
gracja, dykcja czy aparycja.
Któraś nad ranem – zalani w pałę,
bo dla nas zawsze jest happy hour.
W tym stanie nie zamarza nawet w grudniu.
Kolejka za moich ziomków na południu.
Jeszcze raz zdrówka, co najmniej sto lat!
Za tych zatrzymanych, co przekręcą alkomat.
Za tych na myjce, tych jutro na siłce,
walczących z kacem i tych tracących pracę.

Ref:
Czystego, mocnego picia
Dopóki starczy nam życia x2

Dziewczyny! Wszystkie bez lipy
wyrzućcie w górę swoje staniki.
Chłopaczyny, chłopaczyny…
One wiedza co robią, wiedzą co lubimy.
Z-z-z-z złap mnie na melanżu po północy.
S-s-s-s spojrzysz może diabłu w oczy.
Na wódki falach, w wódki oparach pływam.
Z balkonu moja mama obcina mnie chyba.
Dla mnie wsio ryba. Pijana twarz.

Mamo wstyd to kraść, z kobietą spać”
Pod nocnym kolejka. Walę z nimi bombę –
To moi ziomusie, ziomale, ziomble!
Idę zygzakiem, zaczynam taniec.
Nauczyłem się spać tam, gdzie mnie noc zastanie.
Jeszcze nie teraz, jeszcze nie doszli.
Co do moich możliwości nikt nie ma wątpliwości.
O! Żeby każdy dzień to była niedziela!
Od rana do nocy – dwa cztery / siedem melanż.
I bym całował dziewczyny, leniwie leżał.
To był aparitive, dzieciak słuchaj teraz…

Ref:
Czystego, mocnego picia
Dopóki starczy nam życia x2

Trzymaj pion ziom, na więcej cię stać!
Trzymaj pion jeszcze możesz coś wlać!
Ożesz ich mać, dobiłem dna.
Zaczyna się na patriotyczną nutę grać.
Polska! Jeszcze raz Polska!
Ktoś źle usłyszał – przyniósł nam Bolsa…
Nie pijesz z nami – to jesteś nieswój.
Myślałeś, że Premium, to co? Bankowy zespół?!
Jesteś abstynent? Picie jest karą?
Dla ciebie parą byłby chłopak z gitarą.
Co kraj – obyczaj, ale tego nie czaję.
Mów od razu – pijesz czy sprzedajesz?
Mylisz krok, uważaj co się wydarzy.
Uśmiechasz się niewłaściwą stroną twarzy.
Pije za wszystkich, wiesz, mam ten dar.
Ostatnia kolejka, zamykają bar.

Ref:
Czystego, mocnego picia
Dopóki starczy nam życia x2
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (2)
  • Historia zmian tekstu (2)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 2
Liczba zmian: 2
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2009-07-08 14:47 Wideo maciaaa_123 powiększ
2009-07-08 14:47 Wideo powiększ

Tę piosenkę znajdziesz na płycie

Inne płyty z muzyką tego wykonawcy

Na płytach