Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Rafi
  • Rok powstania: 2011
  • Kompozytor: Ry23
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór: 200 ton
  • Tagi: powrót rafi lont kowall galon
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 1 użytkowników

Rafi
Powroty - tekst piosenki

(Rafi)
A ja kiedy patrzę na tych ludzi przechodzących tak obok
Każdy praca - dom, praca - dom, praca - dom jak robot
Z każdą dobą do znudzenia swój żywot wiodą
A co drugiemu marzą się wakacje na Rodos
Marzą, żeby się stąd urwać kurwa!
Tymczasem musi im wystarczyć miejski bulwar
"Nuda panie, nuda!" narzekają
A myśli uciekają im ku ciepłym krajom
Żeby wygrzać ciało lub pieniędzy mało
Zresztą zobacz ilu już rodaków wyjechało stąd
To nie błąd, bo ja też kiedyś wyjadę
Ale wrócić zawszę dam radę, bo to jest mój dom
Ziom snom nie mówię nie, bo może się spełnią
Każdy ma przecież jakiś wymarzony sen. Yo!
Karaiby nie na niby, Bahama, Hawana
Na hamaku na Majorce skulać joya z grama
I w głowie Ci nie mące, bo wiem, że bardziej kuszące
Jest gorące słońce, niż zakupy w Biedronce
Ale, no właśnie jest jedno ale
Gdy jednak wracam do mego miasta, czuję się wspaniale

Ref.:
I choć życie tu nieraz człowiekiem poniewiera
Choć czasem brak kasy doskwiera jak cholera
To ja będę tu wracał jak bumerang
Tu żyłem, żyję i mam nadzieję będę umierać! [2x]

(Lont)
Często narzekam na to państwo
Na rządzące nim buractwo i że ciągle krucho z kasą,
Bo nie płacą adekwatnie z pracą albo gorzej
Harujesz jak wół, a dostajesz za to grosze
Może gdzie indziej jest lepiej, tego nie wiem
Jednak wiem co mam, tu jestem tego pewien
To nie Eden i niejeden potwierdza tą tezę
Kupuje bilet, manatki swoje bierze
No i leci tam w dal, robić szmal
Lub by odnaleźć własny raj, Boże daj, by im się udało
Niech się dorabiają i do domu wracają
Bo tu pamiętają i czekają na nich Ci najbliżsi
Może czarne myśli i za hajsem wyścig zmuszą mnie, by iść w ich ślady
Za granicę robić many-many, funty, euro lub dolary
Potem na wakacje na Kanary, to nieważne stary!
Ważne to, że i tak wrócę tutaj znowu
Bo wszędzie jest dobrze, ale najlepiej w domu!

Ref.:
I choć życie tu nieraz człowiekiem poniewiera
Choć czasem brak kasy doskwiera jak cholera
To ja będę tu wracał jak bumerang
Tu żyłem, żyję i mam nadzieję będę umierać! [2x]

(Kowall)
Lubię podróże i chcę być tam jak najdłużej
Kocham to uczucie, które rozwesela buzię
Nie lubię być spięty, jak na próbnej maturze
Wolę być wniebowzięty i to przy dobrej muzie
Gdy wyruszamy w trasę w kwestii zarobkowej
To odzywa się w nas (was) życie niezdrowe
I przywozimy zazwyczaj mniej niż połowę
To takie momenty, w których gubimy głowę
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej
Choć czasem gryzie, to też grzeje jak sweter
Już pewnie zatęskniłeś za pyrami i kotletem
I pewnie byś się spotkał z kumplami pod sklepem
Powrót do kabiny (tu) bity, rymy (tu)
W doborowym gronie uciekają godziny
Czuję serce mocniej biję, nie mam już śliny
Jestem u najbliższych w sumie wśród rodziny

Ref.:
I choć życie tu nieraz człowiekiem poniewiera
Choć czasem brak kasy doskwiera jak cholera
To ja będę tu wracał jak bumerang
Tu żyłem, żyję i mam nadzieję będę umierać! [2x]

(Galon)
Nie mieliśmy tu nic prócz przyjaźni i waśni
No i przyszło nam żyć w kraju opróżnianej flaszki
Możemy się nie martwić za to cenię społeczeństwo
Że potrafią się uśmiechać nie będąc zwycięzcą
Z niepewną rentą, niedorzeczną wypłatą
Uciekamy stąd prędko tam gdzie lepiej płacą
Tam sobie poradzą tutaj obrażają szefa
Zarabiam w walucie, bo zdążyłem stąd wyjechać
Polecieć, pożegnać zostawiając te problemy
Widzieć, że można zarabiać i mieć adekwatne ceny
Mimo tego wiemy, że w domu jest najlepiej
Wracam jak bumerang tu gdzie się biedę klepie
Nie zmieni się w sklepie kupuję ten sam towar
To wódeczka i browar potem ławeczka rapowa
Ziomek, dupeczka, rozmowa, szpadyzorne zawiniątka
Poznań ma więcej uroku niż po zmroku Miasto Słońca!
Tak już do końca będę wyjeżdżał i wracał
Bo podoba mi się wszystko tu tylko nie ta płaca
Pozdrawiam wszystkich znów każdego rodaka
Ciuchy pakuj do plecaka, kupuj bilet, no i wracaj!

Ref.:
I choć życie tu nieraz człowiekiem poniewiera
Choć czasem brak kasy doskwiera jak cholera
To ja będę tu wracał jak bumerang
Tu żyłem, żyję i mam nadzieję będę umierać! [2x]
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (1)
  • Historia zmian tekstu (11)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 1
Liczba zmian: 11
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2014-02-04 12:27 Treść piosenki
2013-05-20 17:14 Treść piosenki
2011-09-09 16:33 Treść piosenki
2011-08-27 00:11 Treść piosenki
2011-08-27 00:10 Treść piosenki
2011-08-27 00:10 Treść piosenki
2011-08-27 00:04 Rok powstania 2011
2011-08-27 00:04 Kompozytor Ry23
2011-08-27 00:04 Albumy 200 ton
2011-08-27 00:04 Autor tekstu Rafi
◄ poprzednia
1 z 2

Na płytach

  • 200 Ton - Rafi
    SZPADYZOR RECORDS prezentuje album "200 TON"  legalny debiut  Rafiego, żyjącej legendy poznańskiego podziemia rapowego. Rafi zajmuje się ...