Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Rafi
  • Rok powstania: 2013
  • Kompozytor: Snake
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór: 10
  • Tagi: rafi, weekend, 2013, rap
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Rafi
Weekend - tekst piosenki

1. Po bardzo długim tygodniu pracy i wyrzeczeń
A jeszcze od poniedziałku do piątku czas się wlecze
Wszystkim ludziom ze wsi, dużych miast i miasteczek
Należy się weekend, co zaprzeczysz? Nie zaprzeczę
Wiadomo jak kto go spędzi, to już jego sprawa
W tygodniu spraw nawał, bo to nie karnawał
Ale kiedy nadchodzi upragniony piątek wieczór
To módl się człowieku o to żebyś się źle nie czuł
Musisz być w pełni sił, będziesz pełnią życia żył
Będziesz przy barze pił, potem na parkiecie się wił
A z tyłu, z przodu i po bokach
Półnagie panny będą dawały tobie tańca pokaz
Nie rozbieraj ich wzrokiem tylko we wstyd je ubierz
Popłynąłeś, popłynąłem, ale czasem płynąć lubię
Będzie płonął lokal, bo to laidback w klubie
Weź mi w to uwierz, dobrze wiem o czym mówię

Ref.

Oto weekend, właśnie to ogłosił w radio spiker
Na dwa dni przestań być pracoholikiem
Poczuj wolność, rower, jezioro cokolwiek
A wieczorem w klubie niech cię szał ciał porwie (2x)

2. Do klubu wejście, po schodach strome zejście
Zaraz muza będzie poruszała każdym mięśniem
Będziesz żałował, że nie przychodziłeś tu częściej
Chyba że masz do weekendu inne podejście
Przecież można dwa dni leżeć brzuchem do góry
Opalać się albo z nudów liczyć na niebie chmury
Uwierz mi znam się na laidback'u jak rzadko który
Lecz plener odpada, kiedy burzy kontury
Więc kiedy nuda na kanapie ci zbrzydła
Wtedy klubu mury zapraszają pod swoje skrzydła
Siema, siema z bramkarzem, szatniarzem, z DJ'em
Siema z barmanem, powiedz niech do pełna ci leje
A teraz spójrz na parkiet co się tam dzieje
Tak czystą esencją zabawy stamtąd wieje
Więc daj się porwać, idź poczuć muzykę
Wydobądź z siebie szaleństwo w końcu mamy...

Ref.

Weekend właśnie to ogłosił w radio spiker
Na dwa dni przestań być pracoholikiem
Poczuj wolność, rower, jezioro cokolwiek
A wieczorem w klubie niech cię szał ciał porwie (2x)

3. Bierz dupę w troki, nie siedź i nie komentuj
Do klubu masz dwa kroki, tylko trzy dni weekendu
Nygusie, krąży plota że kochasz pilota
No co tak patrzysz? Przed tobą piątek, sobota
Niedziela, trzeba się towarzysko poudzielać
Tego nie odda ci żadna telenowela
Przy barze Ela i Angela słodkie jak Nutella
Nie daj się prosić, szykuje się gruby melanż

Ref.

Oto weekend właśnie to ogłosił w radio spiker
Na dwa dni przestań być pracoholikiem
Poczuj wolność, rower, jezioro cokolwiek
A wieczorem w klubie niech cię szał ciał porwie (2x)
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (10)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 10
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2014-02-04 12:20 Treść piosenki
2013-05-20 16:51 Treść piosenki
2013-05-07 09:38 Treść piosenki
2013-05-06 19:30 Rok powstania 2013
2013-05-06 19:30 Kompozytor Snake
2013-05-06 19:30 Albumy 10
2013-05-06 19:30 Autor tekstu Rafi
2013-05-06 19:18 Wideo powiększ
2013-05-06 19:18 Wideo powiększ
2013-05-06 16:46 Treść piosenki