Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Rap Addix
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: 62KŻ /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Rap Addix
Właściwe proporcje - tekst piosenki

Depcze ziemie snickers'em, burzę ład naturalny
Jak myślę to sercem, a jak czuję to zadrwisz
Porównasz mnie do kurwa słabeusza
Bo czasem rapuję jakbym miał watę w uszach
Czasem piszę tekst jakbym był wrażliwy
Może jestem, nie wypada się przyznać niby
Tu króluje kult sztywnych karków stary
Ale ja sztywnych to miałem tylko starych (proste)
Choć mam szerszy kark niż ty to przemoc to ostateczność
Bo radzę sobie dobrze bez tego
Na tyle dobrze, że nie muszę się wstydzić
Nie uciekam jak trzeba tylko walę w ryj parszywych
Na szczęście rzadko, na szczęście hardcore u nas
Mnie omija, poczekać na szczęście warto, kumasz?
Dziś mam sto kilo miłości do niej
Nie zamierzam schudnąć, nie myślę co jeść
Szczerze mam w chuj dystansu do siebie
Zresztą wszystkiego mam nadmiar oprócz hajsu
Ale nic to, zrobię go, ale nie kosztem tego
By zepsuć sobie przyszłość zanim dorosnę

Czasem nie chcę się wkurwić jak rapuję
I nie umiem pisać już podwójnych
To nieważne, bo częściej kładę serce w to
By wersy niosły szczerą prawdę
Bez udziwnień i ubarwień to o życiu w Polsce
Moje słowa na bit to Właściwe Proporcje
Słuchaj tylko tego, bo to jest konkret

Junes, wracam do studia choć tu mieszkam
Czujesz? rap nas wkurwia choć tu jest tak
Że nie jest mi się łatwo w tym odnaleźć
Czasem hardcore, czasem nic nowego ale
Mam ten styl, mam wersy w głowie, dam to z bitem
Jak wychodzę na spacer piszę całą płytę
Czujesz? żyję rapem jak Fenomen na Blokersach
Chce żebyście ten rap od dziś mieli w sercach
Nie ma tu nic na pokaz, chcesz to dotknij
Na tych blokach większość chce jedną z kopii
Noszę czapkę jak Fidel choć socjalizm
Pierdolę jak policję każdy kogo zamykali
Tutaj dla mnie tylko Legia, wiesz ziom
Bo zabrał mnie tam ojciec przed ITI go home
Warszawiak od pięciu lat, śmiej się gnoju
Nie przyjechałem tu jak inni do pracy i wodopoju
Po hajs, a później do Rzeszowa po kotlet
Ja tu przyjechałem osiąść na stałe jak łącze
I tu stale się plączę między pracą, a domem
Jestem biedniejszy niż ty lecz żyję za to za swoje

Czasem nie chcę się wkurwić jak rapuję
I nie umiem pisać już podwójnych
To nieważne, bo częściej kładę serce w to
By wersy niosły szczerą prawdę
Bez udziwnień i ubarwień to o życiu w Polsce
Moje słowa na bit to Właściwe Proporcje
Dlatego słuchaj tylko tego, bo to jest konkret
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (3)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 3
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2010-08-25 21:50 Treść piosenki 62KŻ
2010-08-25 21:50 Treść piosenki
2010-08-25 21:49 Treść piosenki 62KŻ