Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Rezydent
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Rezydent
Karuzela - tekst piosenki

Szara codzienność przytłoczyła wszystko
Dziś ciebie nie ma blisko, od chuja innych istot
I koło chuja lata bliskość, nie łapie wczuty
Ale nie zdziw się jak będę chodził po mieście napruty
Nic nas nie miało ruszyć, nic nas nie miało skruszyć
Udało ci się kurwa, znowu muszę się zgłuszyć
Potrzebowałem chwile, kurwa chwile, tylko chwile
Teraz skołatane w głowie promile. Napieram!
Zgasiłaś rapera, wysiadła bariera, wystarczyła jebana chwila
I byłby relaks, bywało tak już nie raz
Mieliśmy takie plany, o rany rany jaki byłem zajarany
Każdy myślał, że jestem ze stali, niepokonany
Nikt się nie domyślał, że uczucie pokonamy
Spierdolililiśmy, byliśmy zajebiści
Tacy młodzi, szczęśliwi i gdzie do chuja my wszyscy?
Zawistni doradcy zdychajcie kurwy w piekle
Wczoraj się wściekłem, ale dzisiaj już żyć się nie chce

Gdzie dzisiaj jesteś? Bo mnie od wczoraj nie ma
Z kim dzisiaj jesteś? Żadnych wątpliwości nie mam
Nikogo nie obwiniam, to ostatni poemat
To to my zjebaliśmy, nie dowidzenia
Gdzie dzisiaj jesteś? Bo mnie od wczoraj nie ma
Z kim dzisiaj jesteś? Żadnych wątpliwości nie mam
Nikogo nie obwiniam, to ostatni poemat
To to my zjebaliśmy, nie dowidzenia

Zdrada zakradła się do mojego życia
Sam ją wpuściłem, ochoczo bez bicia
Zamek z piasku runął, w pogode szaroburą
Jeśli chodzi o tą akcje, jestem rurą
Ale przyglądałem się runom twojej mentalności
Nie doszło by do tego, gdyby nie ty bez wątpliwości
To fakty, nigdy nie chciałem takiej jak ty
Mówiłem ci to w twarz, mówiłaś, że nie mam racji
Po tych wszystkich latach wyszedł na wierzch twój charakter
Dojrzała na pozór, odpierdalać głupie akcje
Chcesz być dzieckiem? Rzucać się błotem? Nie ma sprawy
Ale wiedz, że wtedy jeszcze można było nas naprawić
Zabrakło dobrych chęci. Uparci, jebnięci
Cały mój świat wtedy wokół ciebie się kręcił
Zaczeli się też wokół kręcić inni natręci
Nigdy wcześniej nie myślałem, że może cie to kręcić
Buduję się od zera. Odcinam grubą kreską całą przeszłość, nawet trochę mi przeszło
Bolesne słowa, ale nie chcę tego więcej chować w sobie
Nadal wolałbym cie nie kochać

Gdzie dzisiaj jesteś? Bo mnie od wczoraj nie ma
Z kim dzisiaj jesteś? Żadnych wątpliwości nie mam
Nikogo nie obwiniam, to ostatni poemat
To to my zjebaliśmy, nie dowidzenia
Gdzie dzisiaj jesteś? Bo mnie od wczoraj nie ma
Z kim dzisiaj jesteś? Żadnych wątpliwości nie mam
Nikogo nie obwiniam, to ostatni poemat
To to my zjebaliśmy, nie dowidzenia

To smutne, tyle lat przejebałem
W godzinę jestem jebaną wróżką, bo już dawno to pisałem
Nie ma cie tutaj, nie ma cie przy mnie
Nie chcesz być w sercu, gdzie jesteś kochanie?
Wszystko co budowaliśmy, tragiczną śmiercią ginie
Ty to zjebałaś, ja to zjebałem. Próbowałaś mi to perswadować
Teraz już kminię, a po prostu przez te wszystkie lata nigdy cie nie znałem

Gdzie dzisiaj jesteś? Bo mnie od wczoraj nie ma
Z kim dzisiaj jesteś? Żadnych wątpliwości nie mam
Nikogo nie obwiniam, to ostatni poemat
To to my zjebaliśmy, nie dowidzenia
Gdzie dzisiaj jesteś? Bo mnie od wczoraj nie ma
Z kim dzisiaj jesteś? Żadnych wątpliwości nie mam
Nikogo nie obwiniam, to ostatni poemat
To to my zjebaliśmy, nie dowidzenia
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (1)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 1
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2014-01-18 22:32 Treść piosenki