Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Rezydent
  • Rok powstania: 2013
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi: rezydent
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Rezydent
Zabierz mnie - tekst piosenki

Kolejny raz idę nocą przez to miasto
Znasz światła miasta? Czemu dzisiaj nie gasną?
Pizga po nerach, o cholera zapierdalam
Nie chcę pamiętać. Ona tam stała
Tam stałem z nią. Idę przez te chodniki, jebane chodniki
Na tym już stała z kimś innym. Wiem, że jestem temu winny
Jak nikt inny, miałem być wszystkim. Mieliśmy stworzyć rodzinę
Tego nie kminię, czemu tak nisko skończyłem
Czemu tak się stoczyłem, z góry swoich wartości
Rzucone kości, przez nienawiść zazdrości
Tonę, przez to serio czuję, że czasami tonę
Nie przeszkadza mi to, duszę się we własnych oparach, jak Pezet spadam
Tak naprawdę jestem teraz mniej niż swoim cieniem
Kamieniem u jej nogi, problemem!
Nie mam łez w oczach, nie mam iskry w sercu
Nie mam Air Maxów na stopach, nic nie ma sensu
Nie jestem przebojowy, zapomniałem co to flirt
Mój moralności filrt nie spierdolił, zniknął
Ciągle robi się przykro, czekałem na przyszłość
Lecz tak wyszło, że przeszłość okazała się szybszą
Kilka tematów zjebałem, sam siebie pokonałem
Co mnie jeszcze zastanie? Jedziemy dalej

Nie ma cie przy mnie, nie ma cie tutaj
Przypomnisz sobie o mnie, tylko posłuchaj
Wybrałaś inną droge, przyszedł nasz kres
Kłótnie, nerwy, zazdrość, złość i stres
Pamiętasz mnie jeszcze? To ja sprzed lat
Czasu szmat, kupe lat naszych, tego już nie ma
Doceniam każdą chwile, o jedno proszę cie
Kiedy będziesz odchodzić, ze sobą zabierz mnie

Zmieniła się optyka, wysiadła psychika
Dzień w dzień, noc w noc zdycham, zanikam
W tym momencie chuj w fan base
Na co mi publika? Zawijam się w pościel i znikam
Czy to już depresja? Czy to do końca nie jest tak? No kurwa na co liczysz?
Kazałaś mi spieprzać, nie mam siły się starać
Kazałaś wypierdalać, przecież też to zjebałaś, no to nara
Wyświechtane wielkie słowa, co noc inna osoba
Co wieczór te myśli i uczucia muszę chować
Upycham w kieszeń ledwo bijące serce
Ledwo bijące serce znów napedzę
Wyrwij murom zęby krach, zamykając kilka lat
Przekreślając tyle naszych dat, ważnych do teraz
Nowy przedział czasu, zaczynam od zera
Gdzie teraz jesteś? Bo tutaj już cie nie ma
Jak u Piha, teraz widuje się ją z innym typem
Na bicie życie rozliczę, w życiu źle ci nie życzę
Między Bogiem, a prawdą, tak będzie lepiej
Mogłaś wcześniej zauważyć, że też jestem człowiekiem
Złamałaś mój kod bez najmniejszego wysiłku
Potrzebowałaś minut kilku, żeby mnie oczarować
Kilku sekund, żeby zniszczyć, mózg chciał protestować
Teraz nic mi nie zrobisz, ani ty, ani słowa
Do kreski kreska, follow-upujemy dalej
To przez wychowane przez nas emocje powstaje zajebisty dysonans
Taki mały dissonans. Chyba znalazłem magnes, który pozwoli przestać konać

Nie ma cie przy mnie, nie ma cie tutaj
Przypomnisz sobie o mnie, tylko posłuchaj
Wybrałaś inną droge, przyszedł nasz kres
Kłótnie, nerwy, zazdrość, złość i stres
Pamiętasz mnie jeszcze? To ja sprzed lat
Czasu szmat, kupe lat naszych, tego już nie ma
Doceniam każdą chwile, o jedno proszę cie
Kiedy będziesz odchodzić, ze sobą zabierz mnie
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (3)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 3
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2014-01-18 22:25 Rok powstania 2013
2014-01-18 22:25 Autor tekstu Rezydent
2014-01-18 22:23 Treść piosenki