Scorpions - Wind of change

 

Tekst oryginalny

Follow the Moskva
Down to Gorky Park
Listening to the wind of change
An August summer night
Soldiers passing by
Listening to the wind of change

The world is closing in
Did you ever think
That we could be so close, like brothers

The future's in the air
Can feel it everywhere
Blowing with the wind of change

Take me to the magic of the moment
On a glory night
Where the children of tomorrow dream away
In the wind of change

Walking down the street
Distant memories
Are buried in the past forever
Follow the Moskva
Down to Gorky Park
Listening to the wind of change

Take me to the magic of the moment
On a glory night
Where the children of tomorrow share
their dreams
With you and me
Take me to the magic of the moment
On a glory night
Where the children of tomorrow dream away
In the wind of change

The wind of change
Blows straight into the face of time
Like a stormwind that will ring the freedom bell
For peace of mind
Let your balalaika sing
What my guitar wants to say

Take me to the magic of the moment
On a glory night
Where the children of tomorrow share
their dreams
With you and me
Take me to the magic of the moment
On a glory night
Where the children of tomorrow dream away
In the wind of change

Tłumaczenie tekstu

Jeszcze jednen dzień w popiuł rozpadł się
Zanim poznał ciepło marzeń
Jeszcze jedna noc w ogniu zbladłych gwiazd
Pozostawia snów cmentarze

Znowu wojna gra w tej orkiestrze kłamstw
Które codzień mam za oknem
Znowu widzę świat przez pożary słów
Które milczą po złej stronie

W ogniu żyje milość i nienawiść
Ale nowe dni stare rany wciąż zadają
Zamiast gwiazd w oczach płonie strach

Jeszcze jeden kraj runął jak dom z kart
Wystarczyło rzucić kamień
Jeszcze jeden los spala się o krok
Nie tak łatwo ból ugasić

W ogniu żyje milość i nienawiść
Ale nowe dni stare rany wciąż zadają
Zamiast gwiazd w oczach płonie strach

W ogniu zyje miłość I nienawiść
Czemu nowe dnistare rany wciąż zadają
Czemu wciąż w oczach płonie strach

Zapalam świece gdy tam ludzie giną znów
Świadomi swoich win otarci już sensu słów
Które im zucają w twarz
Kolejne dni chore dni