Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Słoń
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: sylwinho4 /
  • Ulubiony tekst: 5 użytkowników

Słoń
Mistrz tu jest - tekst piosenki

Miejski gąszcz, jestem stąd bądź co bądź
Ty weź skończ, wstrząs, od laików kuzyn stroń
To jest joint, w górę dłoń
Robimy raban jak Big Night
PDG Gawrosz, Poznań to mój dom
Jak Szpaku mam tu tron, jak wielu płynę pod prąd
Tak jak Słoń reprezentuję hardcore, trzymam pion
Pią, Pią, jestem tu jak Ronas
Prawdziwość, przesiąknięty nią na wskroś to o nas

A ja mam ten luz jak Papoose, gust jak Kanye West
Fataem tu jest, jest yo, jak KRS, jak Vinnie Paz
Gruby MC - Kobra
Zrobię fatality pod te bity jak w Mortal Kombat
Potem wrzucę to na kompakt i w sieć
Po to, żeby tacy jak ty mogli ściągać i mieć ej
Wielkie pięć, wielka piona, wielki Kobra
Wielka więź, wielka pierdolona stara szkoła

Tak, tak, tej, skurwysynu, to się stało faktem
Rozpoznaj znak ten, znów rozsiewam kataraktę
Wulgarnie jak Mack 10 my łączymy słowa z bitem
A nasza podłoga synu jest dla ciebie sufitem
To te ryje przepite, stali bywalcy knajp
Shellerini, Kobra, Słoń jak jebany Boo-Yaa T.R.I.B.E.
Znajdź nas w mieście, gdzie Meza nazywamy kiłą
A nienawiść do kurewstwa to nasza jedyna miłość

Szansę chwytam oburącz
Mam ten dar, co pozwala mi sunąć
Jakbym był pierdoloną kuną
Poznań północ, Poznań, życie, tylko nie umocz
PDG, reprezentuję swój fach z dumą
By z impetem nie runąć lecę szczerze, bez krętactw
Konsekwentnie mój rap pozostaje ten sam
To wersja klasyk, czy ty to chłopaku pamiętasz?
Dziś masz na bis, to Słoń, Kobra, Shelma

Musimy walczyć o hip-hop, moja w tym głowa
Żeby ten hip-hop nie zaczął lizać kutasa jak Owal
Jebana moda, mówię nie swetrom
Bo nie zamierzam wyglądać jak Mezo, bardziej metro
Ja bardziej retro albo w chuj newschoolowo
Mam bluzy, baggy, t-shirty pod kolor
I mam to ciężkie gówno tu, mam to w studio
I robię hałas tu, robię swój rap kurwo

To się synu robi chore, znów mic do ręki biorę
To jest podziemny projekt, reprezentujemy szkołę
Łby podziurawione chlorem, Polski zachodnia strona
To Słoń, a nie kolejna ciota z brakami w hormonach
Nie należymy do grona rymujących panienek
Jak oddziały Hezbollahu terroryzujemy scenę
Mam talent i wenę, muzyka to mój suplement
Miejski plener, oddychamy zatrutym tlenem, ta
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (5)
  • Historia zmian tekstu (8)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba zmian: 8
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2011-04-04 10:52 Treść piosenki mtrebicki
2010-11-08 09:52 Treść piosenki mtrebicki
2010-04-25 14:09 Treść piosenki lisiaQ
2009-07-30 14:33 Wideo TheChampIsHere powiększ
2009-07-30 14:33 Wideo powiększ
2009-05-28 17:00 Treść piosenki Phobos
2009-05-28 17:00 Treść piosenki
2009-05-28 16:45 Treść piosenki sylwinho4