Top Artyści
Legenda
-
Dodany komentarz -
Dodany tekst -
Poprawka tekstu -
Dodane video -
Dodany do ulubionych -
Dodany TAG -
Uzupełniona metryczka
Archiwum tekstów
- Witaj nieznajomy
- Logowanie
- Rejestracja
- Zaloguj
teksty wg wykonawców
edytuj
- Autor: Sobota
- Rok powstania:
- Kompozytor:
- Wykonanie oryginalne:
- Inne wykonania:
- Albumy, na których znalazł się utwór:
- Tagi:
Dzwonki:
- Tekst dodał: sandra1522 /
- Ulubiony tekst: 11 użytkowników
Sobota
Do góry łeb - tekst piosenki
Łokieć masz już na przeproście, wyłamany bark.
Zegar nakazuje pośpiech, nie jeden by zmarł.
Krew napływa do oczu, skończył ci się fart.
Oddech zdechł, leży już w koszu, został ducha hart.
Los to żart, ciągle wiatr wieje w twarz,
nigdy w plecy, ciągle grasz.
Trwasz ale nic już cie nie cieszy,
żaden z rozegranych meczy,
żaden z wyścigów.
Wziąć się w pizdu i powiesić albo nażreć piguł.
Brak sensu, brak udźwigu, brak kondychy ,brak.
Tylko grad ciosów na twarzy kichy.
Jak się masz, ledwo dyszysz, bierz się w garść na co liczysz?
Psia mać wiem, że stać cie na lepsze wyniki!
Poprawiasz statystyki ziom i wyrzucasz z siebie gniew,
przestajesz robić za tło,
obudził się w tobie lew.
Jakoś idzie trzymać pion,
znaleźć ten zwierzęcy zew ostatni głęboki wdech, DO GÓRY ŁEB ! ! !
Ref:
Serce wali jak dzwon, pompuje krew.
Tętno rozsadza ci skroń ,prześladuje pech.
Czujesz nadchodzący zgon.
Sam byś już najchętniej zdechł,
Ten kawałek to pomocna dłoń do góry łeb. x2
Szmula wali cie po rogach,
chłopak wali cie w pysk.
Czujesz że nie ma Boga, a życie to syf.
Droga krzyżowa, zobacz ich ,jak się bawią Tobą dziś.
Do góry głowa i jak robot naprzód idź.
Z tego pieca nie ma chleba,
z tego już nie będzie nic.
Nie ma zmiłuj, nie ma przebacz,
w ogóle nie chce ci się żyć.
Ciągle śpisz, mógłbyś zgnić ,
zaczyna cie mdlić.
Nie jest git, nędzny kwit,
jak utrzymać godny byt?
Graj to mi,
z serca rytm to zgrzyt, pstryk.
Nie z nich problem, chodź to w ogóle nie podobne,
rozmieniasz się na drobne.
Właściwie wszystko to problem.
List gończy w internecie, gdy wpisać Cie w Google.
Nie ma opcji na rachunki, właściwie już toniesz,
nosił wilk razy kilka, teraz sam musisz ponieść.
Ledwo oddychasz, towarzystwo na ogonie,
lecz jeszcze nie zdychasz,
bierz los w swoje dłonie !
Mówię tobie ziomuś do góry łeb!
Essa i do przodu do góry łeb!
Nie szukaj powodów, do góry łeb!
Patrz masz milion dowodów do góry łeb!
Ref:
Serce wali jak dzwon, pompuje krew.
Tętno rozsadza ci skroń ,prześladuje pech.
Czujesz nadchodzący zgon.
Sam byś już najchętniej zdechł,
Ten kawałek to pomocna dłoń do góry łeb. x2
Zegar nakazuje pośpiech, nie jeden by zmarł.
Krew napływa do oczu, skończył ci się fart.
Oddech zdechł, leży już w koszu, został ducha hart.
Los to żart, ciągle wiatr wieje w twarz,
nigdy w plecy, ciągle grasz.
Trwasz ale nic już cie nie cieszy,
żaden z rozegranych meczy,
żaden z wyścigów.
Wziąć się w pizdu i powiesić albo nażreć piguł.
Brak sensu, brak udźwigu, brak kondychy ,brak.
Tylko grad ciosów na twarzy kichy.
Jak się masz, ledwo dyszysz, bierz się w garść na co liczysz?
Psia mać wiem, że stać cie na lepsze wyniki!
Poprawiasz statystyki ziom i wyrzucasz z siebie gniew,
przestajesz robić za tło,
obudził się w tobie lew.
Jakoś idzie trzymać pion,
znaleźć ten zwierzęcy zew ostatni głęboki wdech, DO GÓRY ŁEB ! ! !
Ref:
Serce wali jak dzwon, pompuje krew.
Tętno rozsadza ci skroń ,prześladuje pech.
Czujesz nadchodzący zgon.
Sam byś już najchętniej zdechł,
Ten kawałek to pomocna dłoń do góry łeb. x2
Szmula wali cie po rogach,
chłopak wali cie w pysk.
Czujesz że nie ma Boga, a życie to syf.
Droga krzyżowa, zobacz ich ,jak się bawią Tobą dziś.
Do góry głowa i jak robot naprzód idź.
Z tego pieca nie ma chleba,
z tego już nie będzie nic.
Nie ma zmiłuj, nie ma przebacz,
w ogóle nie chce ci się żyć.
Ciągle śpisz, mógłbyś zgnić ,
zaczyna cie mdlić.
Nie jest git, nędzny kwit,
jak utrzymać godny byt?
Graj to mi,
z serca rytm to zgrzyt, pstryk.
Nie z nich problem, chodź to w ogóle nie podobne,
rozmieniasz się na drobne.
Właściwie wszystko to problem.
List gończy w internecie, gdy wpisać Cie w Google.
Nie ma opcji na rachunki, właściwie już toniesz,
nosił wilk razy kilka, teraz sam musisz ponieść.
Ledwo oddychasz, towarzystwo na ogonie,
lecz jeszcze nie zdychasz,
bierz los w swoje dłonie !
Mówię tobie ziomuś do góry łeb!
Essa i do przodu do góry łeb!
Nie szukaj powodów, do góry łeb!
Patrz masz milion dowodów do góry łeb!
Ref:
Serce wali jak dzwon, pompuje krew.
Tętno rozsadza ci skroń ,prześladuje pech.
Czujesz nadchodzący zgon.
Sam byś już najchętniej zdechł,
Ten kawałek to pomocna dłoń do góry łeb. x2
- Komentarze (9)
- Dodali do ulubionych (11)
- Historia zmian tekstu (7)
Liczba wypowiedzi: 9
/ Ostatni wpis:
Dikson2001
2012-12-18 18:05
-
Dikson2001 2012-12-18 18:05
nie masz racji jak coś ci się nie podobo to nikt ci nie karze wchodzić na tom strone -
dianka610 2012-07-12 12:48
nie????? -
biedronka36 2012-02-28 17:49
wam też zacina się tak strasznie wideo ?????
-
biedronka36 2012-02-28 17:45
fajna piosenka idealnie dopasowany tekst do je zadanie puszcania na mma -
kataska4 2012-02-14 10:24
popieram
-
kataska4 2012-02-14 10:23
"Wziasc sie w pizdu i powiesic albo nazrec pigul" -
pielak 2011-08-03 11:48
[Treść zawiera wyrazy uznane za wulgarne. Wymoderowano.] -
FilusMc 2011-06-21 22:51
"TĘTNO" rozsadza ci skroń,prześladuje pech. -
Dglele 2011-03-17 06:34
Ten tekst ma strasznie duzo błędów.
"Łokieć masz juz na PRZEPROSCIE"
"Serce wali jak DZWON"
"Szmula wali Cie PO rogach"
"Do góry głowa i jak robot naprzód idz"
"Zaczyna Cie mdlić" a nie bić
"nie jest git, NĘDZNY kwit, a nie tętny
"LIST GOŃCZY w internecie" a nie dzis skończy
"nosił WILK razy kilka" a nie bit
Liczba użytkowników: 11
Liczba zmian: 7
| Data | Zmiana dotyczy | Autor | Nowa wartość |
|---|---|---|---|
| 2011-06-21 23:18 | Treść piosenki | FilusMc | |
| 2011-03-26 13:34 | Treść piosenki | lysymassdnm | |
| 2011-03-21 11:34 | Treść piosenki | Keffyr | |
| 2011-03-21 11:34 | Treść piosenki | ||
| 2011-03-18 09:40 | Wideo | malypece |
|
| 2011-03-18 09:40 | Wideo |
|
|
| 2011-03-16 20:50 | Treść piosenki | sandra1522 |
Tę piosenkę znajdziesz na płycie
Inne płyty z muzyką tego wykonawcy
Na płytach
-
Gorączka sobotniej nocy - Sobota
zł Gorączka Sobotniej Nocy to drugi album szczecińskiego rapera SOBOTY z wytwórni StoproRap, który po udanym debiucie płyty Sobotaż, tym razem ...


