Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Stanisław Grzesiuk
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Stanisław Grzesiuk
Zmarł-na-Pawiaku - tekst piosenki

Zmarł-na-Pawiaku

Zmarł na Pawiaku w ponurym tym lochu
Więzień w rozkwicie swych lat.
I odszedł męczennik szarego motłochu,
Co zgnębił Jankowski go, kat.

I za cóż on umarł, wy o tym nie wiecie,
W piosence opowiem ja wam.
A skargę niech fala poniesie po świecie
I dotrze do wyższych władz bram.

W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia
Więzień tajemnie list słał.
A w liście opłatek dla drogiej Cecylii
Co więzień na Gwiazdkę mu dał.

I list się ten dostał w ręce klucznika,
Który podstępem go skradł.
A ober na rozkaz od władz naczelnika
Do celi ze strażą swą wpadł.

Zakuli mu ręce i nogi w kajdany,
Do lochu powlekli jak psa.
A tam na wolności już biją we dzwony,
Bo Chrystus narodził się, Pan.

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia
Przyszła kochana i brat
I długo czekali pod szarym więzieniem.
Od bramy odpędzał ich kat.

Gdy więzień się o tym w swym karcu dowiedział,
Poszarpał zbolała swą pierś.
I tylko: „Chcę umrzeć!” – te słowa powiedział
I targnął na życie się swe.

A pan naczelnik wesoło się bawił,
Wesoła zabawa tam wre.
A klucznik pospiesznie o śmierci melduje,
Że targnął na życie się swe.

A cóż mi, ty durniu, zabawę przerywasz,
Cóż mnie obchodzi ten człek.
Niech doktór więzienny kieruje tą sprawą.
Szorstko naczelnik mu rzekł.

I tak skończył życie w ponurym tym lochu
Więzień w rozkwicie swych lat.
I odszedł męczennik szarego motłochu,
Co zgnębił Jankowski go, kat.
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (3)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 3
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2012-02-09 22:11 Wideo powiększ
2012-02-09 22:11 Wideo powiększ
2011-11-23 19:33 Treść piosenki