Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: STYGMAT
  • Rok powstania: 2013
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór: GANGRENA
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Stygmat
Syndrom kameleona - tekst piosenki

[1 zwrotka: Kozim]
Pokaż nam swoją twarz, wciąż chowasz się w pozorach,
ty to marna kopia, aaa, wzorzec to idiota,
mój pokarm to twa głupota, mym kłom nie sprostasz,
bo nie nadążasz za niczym, wchłonęła Cię moda.
Siedzisz na blokach, na pokaz każdy twój ruch,
każda historia wymyślona przez przepalony mózg!
Byś w oczach rósł wśród swoich koleżków,
palisz skuna, THC w płucach dzień po dniu.
Chodzisz w dresie, łysiejesz, mimo że wcześniej
byłeś długowłosym leszczem jebanym przez osiedle.
Wiesz, że dokąd twa kieszeń nie będzie zupełnie pusta
będziesz żołnierzem, a każdy tutaj to twój brat!
W getta murach nikogo nie możesz być pewnym,
dojna krowo, mleko odciąć wystarczy, by być okrzykniętym
cwelem, frajerem, kurwą, rozjebundą, uwierzysz?
Stajesz się niepotrzebny, wypchnięty za trendi kręgi…

[2 zwrotka: Młody goh]
Wiedz, że powielany schemat bardzo ułatwia drogę,
język kameleona jest długi i szybko pędzi po nagrodę,
gdy zaufam pięknym barwom, to oprócz zła już nic nie mogę.
Judasz z rozbieżnym wzrokiem zamieszkuje obok w slocie.
30 srebrników to za dużo, dziś za połowę z tego brodzą w błocie,
które i tak po nich spływa,
jęczą: „Wybacz, bywa”…
Wielcy chrześcijanie w katolickim państwie,
skoro tak bardzo wierzysz w tę religię, na pewno umiesz przebaczać!
Powiedz, czy masz aż taką mocną wiarę, że aż przemoc Ci się włącza?
Przepraszam, że jestem prekursorem chorych ideologi
w tej zasyfiałej stronie miasta, basta!

[Refren]
Brawura jest jak chwilowa metamorfoza,
która wciąga twą postać w otchłań własnego środka.
Jak sierotka zagubiona dajesz się manipulować,
mała istotka samotnie boi się poegzystować,
więc szuka akceptacji w gronach, gdzie mogłaby spasować,
nie tędy droga, w czym innym tkwi istota.
Swe wnętrze pokaż, wyłącz syndrom kameleona,
bądź sobą od początku do końca…
Brawura jest jak chwilowa metamorfoza,
która wciąga twą postać w otchłań własnego środka.
Jak sierotka zagubiona dajesz się manipulować,
mała istotka samotnie boi się poegzystować,
więc szuka akceptacji w gronach, gdzie mogłaby spasować,
nie tędy droga, w czym innym tkwi istota.
Swe wnętrze pokaż, wyłącz syndrom kameleona,
z każdą dobą bądź sobą od początku do końca!

[3 zwrotka: Młody goh]
Gdy jedna postać wywołuje zamęt w falandze.
cała kolumna pod gradobiciem strzału polegnie w tej walce,
a więc wolę zgraną garstkę niż niezdyscyplinowaną armię,
w której czułbym się samotny w wielkim stadzie,
bo nikt nie chce porozmawiać szczerze i otwarcie.
Ironizując motywacyjne wsparcie
wilki wygłodniałe, czyhające na gospodarza samarę,
najedzone do syta bez wahania zmienią legowisko,
agent czerwonych w stadzie czarnych nawiedził mrowisko
i słowem mówionym nawraca,
omamiony, dla kameleona lekka praca.
Gdy spojrzysz w jego ślepia, zmyślnie nimi obraca,
zatrute owoce zaserwowane, motywem złota taca,
niby wygodne są w tych czasach szczudła kłamstwa,
a syndromem niewymuszana na klipach ma gestykulacja.
Mam dynamikę, bo tak czuję HH,
bez spida me oczy sprzeciwem wobec durnego świata!

[4 zwrotka: Kozim]
Pamiętam Cię jeszcze jak ze mną kiwałeś łebkiem
do brzmień eR A Pe, teraz sam żeś łbem jest.
To śmieszne, lecz twym sercem manipulują media,
nuta musi fajnie grać, a nie zawierać przekaz,
zatem ciągnie Cię do techna tak jak do gówna muchę,
kultywujesz to co durne, wniosek? Jesteś durniem!
Chuj Ci w dupę, bo skaczesz z kwiatka na kwiatek,
dziś wyżelowany gangster, jutro emo w czarnej czapce!
Ile zmian, tyle środowisk nowych,
by poczuć się docenionym, przez tych tobie podobnych,
przychodzisz, odchodzisz jak oni, jesteście sobie zbędni.
Stajesz się niepotrzebny, wypchnięty za trendi kręgi…

[Refren]
Brawura jest jak chwilowa metamorfoza,
która wciąga twą postać w otchłań własnego środka.
Jak sierotka zagubiona dajesz się manipulować,
mała istotka samotnie boi się poegzystować,
więc szuka akceptacji w gronach, gdzie mogłaby spasować,
nie tędy droga, w czym innym tkwi istota.
Swe wnętrze pokaż, wyłącz syndrom kameleona,
bądź sobą od początku do końca..
Brawura jest jak chwilowa metamorfoza,
która wciąga twą postać w otchłań własnego środka.
Jak sierotka zagubiona dajesz się manipulować,
mała istotka samotnie boi się poegzystować,
więc szuka akceptacji w gronach, gdzie mogłaby spasować,
nie tędy droga, w czym innym tkwi istota.
Swe wnętrze pokaż, wyłącz syndrom kameleona,
z każdą dobą bądź sobą od początku do końca!

[5 zwrotka: Kozim]
Jesteś sweet, naprawdę, jak każda z nastolatek,
lecz że masz lat 13 chcesz zakryć makijażem,
więc kładziesz grubą warstwę tapety na swoją buźkę,
bo masz starsze koleżanki… Aaa, musicie być sobie równe.
Kurwa kształtuje kurwę, chuj kolegi wędruje w buzię,
a gdy spuści się jest uśmiech i pytanie: „spróbujesz?”.
Wiesz, to nie takie trudne, uwierz… Dasz sobie radę,
nie możesz być gorsza, zatem także zrobisz mu laskę!
Poczułaś się fajnie, on wyjął kondomów paczkę,
by być dorosłą bardziej, oddałaś mu się całkiem,
bagaż doświadczeń masz mając lat 16,
każdy frajer już miał cię, jebana przez osiedle całe.
Masz się za najlepszą szmatę, co wcale Ci nie ubliża,
byle byś była na językach i w myślach każdego typa,
rasowa tępa cipa z czasem znika z pamięci
i staje się niepotrzebna, wypchnięta za trendi kręgi…

[6 zwrotka: Młody goh]
Stoisz pod oberwaniem chmury, gdyż metryka masochisty z twej natury,
krypto friend, byle do następnej tury, no, który
jest tak cwany, że świadomie opowiada bzdury?
Twarzą w twarz przyczajone szczury
spisują po piwnicach na cudzy fame receptury,
gdy niecna technologia wyjdzie na jaw
na rynkowym podium przygotowane zwisające sznury.
No, który dalej opowiada bzdury,
że głową rozwalał betonowe mury?
Inaczej będziesz śpiewał, gdy siła sprawcza dobierze Ci się do skóry.
Samobójców z wyboru w strefie getta nie chowano za życiowy brak kultury!
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (6)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 6
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2013-04-22 09:52 Wideo powiększ
2013-04-22 09:52 Wideo powiększ
2013-04-22 09:52 Rok powstania 2013
2013-04-22 09:52 Albumy GANGRENA
2013-04-22 09:52 Autor tekstu STYGMAT
2013-04-22 09:51 Treść piosenki