Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Szad Akrobata
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór: I niech szukają mnie kule
  • Tagi: szad 3w kasta trzeci wymiar, trzeci wymiar, szad, 3wkasta
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Szad
Umieram na wyobraźnię - tekst piosenki

Wita Cię moja muzyka,
Jak zimna, szorstka polska ulica,
Prosta różnica - tam gwiazdy tu galaktyka,
Kostka rubika płynie bębnami, wodospad cykad,
Postać wspólnika z prawej,
Po lewej postać wspólnika,
Ej mama Ci da,
Przerwana zipa? że tak zapytam,
Szad Akrobata wyczytasz z nieśmiertelnika,
Student ludzkich charakterów,
Pierdolony rentgen dusz,
Co zamienia we mgłę susz,
Chadza jak mędrzec w busz,
I czerpie energię z brzóz,
Z dala od betonowych ludzi,
Jak chcesz mnie na pętlę puść,
A cały świat Ci się wywróci,
Wślizguje się w belkę gwóźdź,
Kolejny jest przykuty,
Jak Hannibal Lecter mózg, otwieram za dwie minuty,
Możesz czuć jak na Alasce,
Chłód kiedy Ci grzebie w czaszce,
Mam coś ciekawego w szafce,
Obudzę w nas wynalazcę,
Chirurg znowu operuje,
Idzie fama na parafce,
Jeden zwykły sen w strzykawce mam



ref.
Umieram na wyobraźnię, a gdy piszę trzęsę Ziemią
Tak żeby nam było raźniej gdy nam kradnie sen bezsenność
To co teraz tylko w nas jest,
Jesteś ze mną, nim się skończy i będzie ciemno?
Umieram na wyobraźnię
A gdy piszę trzęsę ziemią
Tak żeby nam było raźniej
Gdy nam kradnie sen bezsenność...



Wyostrzone receptory do granic czasem mam dosyć,
Mam pewność, że jestem chory, pierdolą mnie ich diagnozy,
Służy magistry, doktory, szamani, wiedźmy, znachorzy,
Kiedyś za te metafory rzucaliby mnie na stosy,
W pomieszczeniu zadymionym wprawiam mózgi w stan narkozy,
Niosę styl zaginiony jak manuskrypt z Saragossy,
Zanim stworzą serum, wiem jedno, że pan nas stworzył,
Po to by w tym koloseum wygrywali gladiatorzy,
Nie ruszaj się jeszcze czekaj, przecież tnę Ci potylicę
Skalpel płynie przez marcepan, sięgam po pilniczek,
Zaufałeś mi jak dziecko, a ja szperam Ci w psychice
Wróć na obrotowe krzesło, zwariujesz od przywidzeń,
Powiem to co mam powiedzieć
Czuję, że ten świat mnie słucha,
Nie umiem myśleć co będzie, wycieram tylko krew z ucha,
Posłuchaj ołów ma zapach, zaufaj, znam się na kwiatach
I niech ślepe kule niesie ten co zwie się Akrobata!



ref.
Umieram na wyobraźnię, a gdy piszę trzęsę Ziemią
Tak żeby nam było raźniej gdy nam kradnie sen bezsenność
To co teraz tylko w nas jest,
Jesteś ze mną, nim się skończy i będzie ciemno?
Umieram na wyobraźnię
A gdy piszę trzęsę ziemią
Tak żeby nam było raźniej
Gdy nam kradnie sen bezsenność...



Zima przyszła w święto zmarłych
Dzień był zimny, beton twardy
Szybki krok jak sen polarny
Jak czas w tempie jednostajny
Dzień gdy cmentarz jest otwarty
Stróż gołębie resztką karmił,
Próbowałem zgubić myśli, jak tu kurwa być normalnym?
Po co ciągle chcę świat zmieniać
Czemu tylko w mój ideał
Nawet gdyby brud wybielał, wciąż żyjemy tu i teraz
Pośród śpiących opowieści, których chwila już minęła
I zbiorowych zmów milczenia, gdzie wszystko ma punkt widzenia,
Nim skończymy jak antyki, sącząc to co w nas umiera,
Łączymy się w galaktyki i wiruje karuzela,
Każdy z nas to mały kosmos zależny od zachmurzenia
Żal tylko że z nami rosną, zabierając nam złudzenia,
Chyba czas trochę odpuścić
Sztuczne kwiaty mokły
Moje ścieżki jak gąszcz bluszczy, pod podeszwami się plotły,
Pośród myśli nieposłusznych szumiała mi rzeka kropli,
I chodź szedłem wam coś dłużny,
Dziś nie szedłem się tam modlić.



ref.
Umieram na wyobraźnię, a gdy piszę trzęsę Ziemią
Tak żeby nam było raźniej gdy nam kradnie sen bezsenność
To co teraz tylko w nas jest,
Jesteś ze mną, nim się skończy i będzie ciemno?
Umieram na wyobraźnię
A gdy piszę trzęsę ziemią
Tak żeby nam było raźniej
Gdy nam kradnie sen bezsenność...
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (8)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 8
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2014-08-18 00:40 Treść piosenki
2013-03-06 20:43 Treść piosenki
2013-03-06 20:26 Albumy I niech szukają mnie kule
2013-03-06 20:26 Autor tekstu Szad Akrobata
2013-03-06 20:24 Wideo powiększ
2013-03-06 20:24 Wideo powiększ
2013-03-06 20:23 Treść piosenki
2013-03-06 20:00 Treść piosenki

Inne płyty z muzyką tego wykonawcy