Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
 
teksty wg albumów
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
Voo Voo - 21
  • Data premiery: 2006-03-17
  • Dystrybutor: EMI Music Poland
  • Data nagrania: 2006
  • Liczba płyt: 1

Voo Voo - 21

  • Bang, bang
    VooVoo
    Czlowiek wozkow
    VooVoo
  • F-1
    VooVoo
    Flota Zjednoczonych Sil
    VooVoo
  • Jestes fajna kobieta
    VooVoo
    Jestes fajna kobieta (wersja II)
    VooVoo
  • Lobi-jabi
    VooVoo
    Moje miejsce na ziemi
    VooVoo
  • Nabroilo sie
    VooVoo
    Nim stanie sie tak, jak gdyby nic nie bylo
    VooVoo
  • Odplyw
    VooVoo
    Papierosy i gin
    VooVoo
  • Sfora zmor
    VooVoo
    Turczynski
    VooVoo
  • Zbiera mi sie
    VooVoo
Opis
Co warto wiedzieć nabywając tę płytę: 1. Voo Voo jest jednym z najbardziej wszechstronnych polskich zespołów. 2. A Wojtek Waglewski jest jednym z najbardziej oryginalnych autorów i kompozytorów. 3. W jego najnowszych dokonaniach, na plan pierwszy, wysuwa się przejrzystość rysunku melodycznego... Tę spotykamy - a niejednokrotnie bliżej poznajemy - na całym "21". 4. "21" to zbiór przekrojowy, zawierający największe "Voo Voo przeboje". Od "F-1" (najstarszy utwór znajdujący się na tej płycie), po "Turczyńskiego" (najmłodszy utwór, z tych już "historycznych", zarejestrowanych na tej płycie). 5. Voo Voo nie byłoby sobą, gdyby do takiegoż przekroju nie dorzuciło swych kilku wystąpień prapremierowych. 6. "21" to projekt wyjątkowy, zrealizowany z towarzyszeniem Orkiestry Kameralnej Miasta Tychy "Aukso" pod dyr. Marka Mosia. Aukso to wielka otwartość na muzykę, także na muzykę nową. Jest to ciekawość wciąż nie tak powszechna w środowisku muzyków wykształconych klasycznie... Grają Mozarta. Grają z Tomaszem Stańko. Wsłuchują się, obserwują, przeróżne, często krańcowo odmienne, pola rozwoju kultury... 7. Podobna otwartość cechuje i dwie gwiazdy zaproszone do "21": Małgorzatę Walewską i Tomasza Stańko. Ich udział jest tu bardziej symboliczny, są niewątpliwie płyty ciekawą ozdobą. 8. Instrumentacji na Voo Voo i Aukso dokonali Mateusz Pospieszalski i Karim Martusewicz. Dzięki ich wrażliwości i pomysłowości (bo pewnych rozwiązań muzycznych nie można nauczyć), dzięki ich poczuciu (przeczuciu?) jedności tworzywa muzycznego (bo z tej jedności wyrastają wszak i harmonia i melodia w muzyce) "21" jest spotkaniem naturalnym, w swej naturalności prostym. Nie drażniącym więc jakimś "przekombinowaniem", tak charakterystycznym dla różnych artystów i ich "okazjonalnych kaprysów"... 9. "21" to jasność i pewność. Dojrzałość - zwieńczenie jakiegoś procesu, jakiejś drogi. 10. Bo "21" ma w sobie coś i z ducha Koncertów WOŚP. Tych świątecznych - Wielkanocnych i Bożonarodzeniowych. Tam właśnie, choć przecież i znacznie wcześniej, na początku lat 90. (kiedy to Voo Voo zaczęło wspólnie koncertować z kwartetami smyczkowymi) należy szukać najpierwszych pomysłów zrealizowanych w pełni teraz - na przełomie 2005/06. 11. Fani Voo Voo (co już zdążyło oznajmić niejedno czasopismo periodyczne) to szczęśliwi ludzie. To szczęście bierze swój początek jakże często z pytań: Co to? Czy to Voo Voo? I tu też... Od pierwszych dźwięków, od klasycznego oboju, w walczyku "Jesteś fajna kobieta", zadajemy sobie pytanie: To Voo Voo jest? 12. To pytanie musi powrócić - przynamniej kilkakrotnie - podczas uważnej lektury "21"... 13. Kiedy dumamy przy przeszywającym i wielkim "Zbiera mi się", albo przy mollowej, wzruszającej części "Łobi Jabi". 14. Kiedy zdumiewamy się zupełnie nowym swingiem np. "Papierosów i ginu", albo "bardzo esencjonalnej herbaty" ("F -1"). 15. I kiedy uśmiechamy się -chyba najbardziej w dur!- przy dynamicznej, mocnej, pełnej fanfar obietnicy... "Jak gdyby nigdy nic"... 16. Dla wielu z nas, niemałym zaskoczeniem tejże obietnicy (ale i całego "21") jest tak wyraźne użycie (raz punktowo, raz melodycznie) klasycznych instrumentów dętych: fletów poprzecznych, obojów, trąbek i puzonów. 17. Z drugiej strony - i tu szczęście jest niemniejsze - wystarczy, żeby Mateusz zagrał kilka pierwszych nut "Sfory zmor" (a potem mistrzowskie saksofonowe solo w tejże) żeby nie było wątpliwości żadnych, że to wciąż jedyne w swoim rodzaju Voo Voo jest. 18. To samo dotyczy Wojtkowej gitary - wirtuozowskiej i lekkiej, np. w "Odpływie", czy "Nabroiło się". 19. "21" nie jest jednak wydawnictwem "tylko dla fanów Voo Voo!" Kto wie, która z zawartych tu historii może uwieść nieznajomego? 20. "Duże Voo Voo" - powiedzą jednak bardziej fani niż nieznajomi... 21. Ale i jedni i drudzy mogą mieć podobną trudność z dopowiadaniem czegokolwiek więcej...
  • Komentarze (0)
Liczba wypowiedzi: 0