Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Waco
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Waco
Determinacja - tekst piosenki

Ref.: Zdecydowany, stanowczy, zdeterminowany, ale nigdy zdesperowany
Te słowa neutralne, na czasie aktualne
Nie za skomplikowane i nie za banalne x2

Są takie momenty kiedy nie można się wahać
Ani przez chwile
Trzeba stanowczo działać
Mieć w głowie na tyle
By wiedzieć
Jak zareagować
Co zrobić
Co powiedzieć
By się nie skompromitować
By twarz zachować
Zimną krew
Niech się dzieje wola boska
Gdzie ojczyzna nasza Polska
Każda nagrywka własnego autorstwa
Bez dziadostwa
Dowodzimy swoich racji
Robiąc tak widać, że nie brak nam determinacji
Zacięcia
Na dużą skale co do przedsięwzięcia
Zaangażowania
Rapowe poczynania
To zmagania
Które przynoszą efekty
W postaci perspektyw
Coraz to szerszych przemyśleń, coraz to głębszych
Co trafia w końcu
Do większej liczby odbiorców
Rodaku
W szczególności ty dzieciaku
To dla was
Nie dla tępaków
Zakutych głów
Chcesz coś powiedzieć to mów
Obyś nie rzucał słów na wiatr
Robisz tak weź się udław
Ja się trzymam swoich spraw
To mój fach, przeznaczenie
A zarazem szczęśliwy traf
Przez chwile postaw się w mojej sytuacji
A zrozumiesz jak wiele zawdzięczam determinacji
Chyba, że nie umiesz
Pojąć prostej kwestii
Rap jest dla mnie lekiem
Tworząc go
Staje się lepszym człowiekiem
To przyszło z wiekiem
Dotarło
Wrażenie wywarło
Jestem pewien tego wszystkiego
Nie mówię na darmo

Kolejne nagranie
Którego się podjąłem
Dedykuje miejscu, gdzie trwam
Gdzie zacząłem
Na które nieraz kląłem
Jak na nieurodzaj rolnik
By móc ogarnąć cały ten pierdolnik
I zostać przy zdrowych zmysłach
Świeżych pomysłach
Wzorem do ekspresji
Bez presji
I niczyjej łaski
Wsadź se gdzieś swe oklaski
Których potrzebują lansowane, spedalone wynalazki
Nie po to to robiłem
Komu w jakim stopniu przyczyniłem
Nie zastanawiam się jedynie podkreśliłem własne niezależne zdanie
Bez profesorskiej wczuwki
Schematów, obramówki
Do ogranicza jak na ruchy brak gotówki
Nie przerwana ciągłość ze skrajności w skrajność
Na pierwszym miejscu treść, a nie wydajność
Codzienność jaka by nie była
I tak zamartwiać będziesz się na starość
Umysłu jasność zakłócana
Do rana zakłócana melanżami
Na drugi dzień prostowana nowymi bitami
Słowami, rodem z kuźni talentów
Słyszałeś UVS setek
Do klatek wejdź na winklu
Tezach widomendów, który mało kogo wzruszy
To pewnie znowu drażni czyjeś uszy
Bo wolał by posłuchać hitów tanecznych
Tymczasem nie na darmo, pokładana, wielka wiara w coraz młodszych podopiecznych
Coraz większe ma znaczenie
MORWA drzewo
Mocne ma korzenie

Ref.

Patrz, patrz
Patrze wstecz
Na to co zrobiłem
Uczyniłem
Działając z przymusu, czy na siłę
Czy sam zawiniłem
Że nie przeskoczyłem
Poprzeczki, którą sobie wtedy postawiłem
Zbyt wysoko mierzyłem
Teraz wiem, bo się nauczyłem
I z dniem przychodzi od razu
Na wszystko trzeba czasu
Bóg nie stworzył świata z chaosu jednego dnia
Potrzebował tygodnia
A ja
Całe lata
Żeby się przekonać czego mogę dokonać
Sam się muszę dopingować
Boże pomóż mi i prowadź, bo tak łatwo przecholować
Nawet z determinacją
Bo w pewnym momencie
To przestaje być zacięcie
Kiedy zamiast uczyć się na błędzie
Myślisz już o monumencie
Po błędzie lepiej zmień zajęcie
Wiedz, że będzie to
Co osiągniesz własną pracą
Tylko nie myl pojęcia determinacji z desperacją

Poddać się mowy nie ma
Rozdasz w mig tego co nie trzeba
Młody Łyskacz, Waco, Mor W.A.
Do końca będą brnąć
Bo jeśli chcesz osiągnąć coś
Coś w swoje życie wnoś
Przezwyciężaj złość
Powiedz stop
Dopnij swego, znajdź właściwy trop
Choć by kapał z ciebie pot
Nie przestawaj
Po pierwszym, kolejne kroki stawiaj
Nie poddawaj się
Podstawowa rzecz
Powiedz przeciwnościom precz
Lecz zachowaj zdrowy rozsądek
Mówisz wiedzieć, gdzie jest koniec, a gdzie początek
Bo ważniejsza jest fabuła
A nie jeden wątek
Idź splotem swoich myśli
A wymyślisz jakiś nowy sposób, patent
By przezwyciężyć zamęt
Kolejny ostry zakręt
To element zwycięstwa
Większy procent prawdopodobieństwa
Na dopięcie celu
Próbowało wielu
Lecz do końca dotarli ci co się uparli
I nie poddali
Krok po kroku, osiągali to co założyli
Czyli
Bo zdecydowany
To jest klucz do bramy
Sukcesu
Musisz działać
A nie czekać na wynik procesu

Ref.
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (1)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 1
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2009-11-11 13:23 Treść piosenki