Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Wojciech Młynarski
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi: wojciech młynarski
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Wojciech Młynarski
Żorżyk - gitarzysta basowy - tekst piosenki

Piszę do Pana, bo mi żal,
Normalnie żal,
Śmieszna sprawa, jak by nie było...
Więc, proszę Pana, to był bal,
Szkolny bal,
No i tam się to właśnie zdarzyło.

Piszę do Pana, bo mi wstyd,
Normalnie wstyd,
Że poszedłem tam wtedy na podryw,
A dziś wiem dobrze, że już nikt,
Normalnie nikt,
Nie ma takich drugich oczu modrych, jak ta mała z jedenastej B...

Strasznie mnie głupio, strasznie mnie źle,
Śmieszna historia, nie?
Popadłem w jakiś nerwowy stan,
Co robić, powiedz mi Pan?

Tak chciałbym ją za rękę wziąć,
Normalnie wziąć
I powiedzieć krótko i czule,
Że to po prostu był mój błąd,
Normalnie błąd,
Że przepraszam ją, i w ogóle...

Ja nadałem do niej parę takich pocztówek dźwiękowych, nagrałem tam własnym tekstem:

"Przebacz mnie, mała..." Na nic. Panu też chciałem to wszystko przesłać, ale pomyślałem:

oczytany redaktor, zrozumie. Bo w ogóle to Pan wie, dlaczego ja do Pana piszę...?

Piszę do Pana, bo mi żal,
Normalnie żal,
A przede mną widoki marne,
Pamiętam tylko tamten bal -
Szkolny bal!
I jej oczy niebiesko- czarne...

Piszę do Pana, bo mi wstyd,
Normalnie wstyd,
Że jej w kok wbiłem dwie rurki z kremem, niby taki żart miał być, tak?
Za rękę mnie nie złapał nikt,
Normalnie nikt,
Chodzę smutny, jęcząc jak ten Niemen, taki solysta...

Nawet alpagi nie chce mnie się!
Śmieszna historia, nie?
Popadłem w jakiś nerwowy trans,
Jestem już całkiem bez szans!

Więc teraz chyba tylko Pan,
Normalnie - Pan,
Powie mi, jak ten kłopot mieć z głowy,
Jak zlikwidować cały ten
Fatalny stan?
- pyta Żorżyk, gitarzysta basowy.
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (3)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 3
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2010-03-04 19:02 Wideo powiększ
2010-03-04 19:02 Wideo powiększ
2010-03-04 19:01 Treść piosenki

Inne płyty z muzyką tego wykonawcy