Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Zeus
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: dongural1 /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Zeus
Świt - tekst piosenki

Nie potrzeba mi już więcej wrogów,
Za wiele czasu poszło na marne.
Kiedy patrzę teraz na to bardziej z boku,
Widzę że to było czasem gówno warte.
Za wiele przepychanek bez sensu,
Tylko się szarpię w miejscu.
Zamiast wykorzystać te szansę
Złapać tę falę i biec w przód
Dzień już tak dla nas nie jest tak łąskawy,
Jak wtedy gdy byliśmy dziećmi wierz mi.
Mamy teraz o wiele ważniejsze sprawy,
Świat się już z nami nie pieści.
Kiedy rano patrzę na swoją twarz w lustrze,
Mówię sobie sam masz dar, skup się.
Weź się w garść i każdego dnia
pracuj na ten plon, który zbierzesz pojutrze.
Niewiele osiągniesz w sekundę
W tyle gasną Ci co sprzedają skórę.
Przestań się dziwić że masz ciągle pod górkę
Skoro się pchasz na samą górę.
Chcesz umrzeć to możesz zawsze,
Ale jaki to ma sens skoro.
Pewnego dnia to Cię i tak dopadnie,
To jest poza twoją kontrolą

Co będzie jutro tego nie wie z nas nikt (nikt)
Bywa trudno nim się wejdze na szczyt (szczyt)
Nie jest za późno póki tlen jest we krwi
Nie wiem co myślisz ty, mi jest żal tych zmarnowanych dni

Ty to nazwij jak chcesz
Potrzebuję detoksu, rezurekcji.
Potrzebny mi lek, choć kropla porządku
W morzu chaosu, który już mnie męczy.
Mam dosyć już marnowania energii
Na bzdety bez znaczenia.
Zbyt wiele rzeczy nie daje mi nic
A tylko coś ze mnie zabiera.
Za moment mi styknie trzydziestka
I sam siebie pytam co dalej.
Nie jestem durniem z osiedla wiem że mam talent
Dlatego tak łatwo się nie poddaję.
Ale czasem już na prawdę w to wątpię
Gdy wkładam w to pracę uwagę i forsę.
I chociaż udaję że jest dobrze
Czuję coraz bardziej to że źle skończę.
Stop. Potrzebny mi oddech
Bo na prawdę mnie to gówno zabije.
Potrzebuję siebie z powrotem i znam też
Niejedną osobę która cieszy się z tego że żyję.
Przemierzyłem sam najciemniejsze
Noce największy las.
Nie wiem czy było warto to nie przyszło łatwo
Ale teraz chcę wyjść na światło dnia.

Co będzie jutro tego nie wie z nas nikt (nikt)
Bywa trudno nim się wejdze na szczyt (szczyt)
Nie jest za późno póki tlen jest we krwi
Nie wiem co myślisz ty, mi jest żal tych zmarnowanych dni

Chcę ujrzeć świt.
Nie chcę umrzeć dziś
Chcę ujrzeć świt.
Nie chcę umrzeć nie dziś
Chcę ujrzeć świt.
Nie chcę umrzeć dziś
Chcę ujrzeć świt.
Chcę ujrzeć świt. (świt)

Jeżeli byłeś tu gdzie ja,
Albo nadal tu jesteś.
Jeśli patrząc na siebie
Mówisz to już nie ja
Umarło coś we mnie
I nic mi się nie chce,
Nim zaciśniesz tę pętle na szyi
Połkniesz te kilka tabletek w chwili.
Kiedy Cię dopadnie zwątpienie wylicz
Choć jeden raz kiedy świat Cię zadziwił
Wiem, czasem to wredny skurwiel,
Raczej nie siedzi potulnie
I kiedy już plecak masz pełen wkurwień
Dorzuci chętnie furię.
Cóż, tak, już jest,
Nie szukam w tym głębszego sensu
Wkur-wiam się też
Ale trzeba to przyjmować po męsku
Jak chce się przyglądać pięknu
Jak chce się oglądać dzień
Czasami trzeba pokonać sporo lęków
Czasami dostać w łeb i to jest ok.
Chociaż czasem to trudne,
To nas uczy pokory.
Wszystko czasami dla mnie jest szarobure
Trzeba chcieć ujrzeć kolory.

Co będzie jutro tego nie wie z nas nikt
Bywa trudno nim się wejdze na szczyt
Nie jest za późno póki tlen jest we krwi
Nie wiem co myślisz ty, mi jest żal tych zmarnowanych dni

Chcę ujrzeć świt.
Nie chcę umrzeć dziś
Chcę ujrzeć świt.
Nie chcę umrzeć nie dziś
Chcę ujrzeć świt.
Nie chcę umrzeć dziś
Chcę ujrzeć świt.
Chcę ujrzeć świt. (świt)

Co będzie jutro tego nie wie z nas nikt
Bywa trudno nim się wejdze na szczyt
Nie jest za późno póki tlen jest we krwi
Nie wiem co myślisz ty, mi jest żal tych zmarnowanych dni
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (1)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 1
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2012-11-18 21:40 Treść piosenki dongural1